Barbara Nowacka tłumaczy dlaczego głosowała za podwyżkami. "Dostajemy nie tylko pytania czy krytykę, ale wyzwiska i groźby"

Maciej Badowski
Maciej Badowski
- Przyjmując te systemowe rozwiązania znaliśmy ryzyko, jakie niesie powiązanie z bieżącą polityką. Teraz dostajemy nie tylko pytania czy krytykę, ale wyzwiska i groźby- czytamy we wpisie Nowackiej.
- Przyjmując te systemowe rozwiązania znaliśmy ryzyko, jakie niesie powiązanie z bieżącą polityką. Teraz dostajemy nie tylko pytania czy krytykę, ale wyzwiska i groźby- czytamy we wpisie Nowackiej. Karol Makurat/ Polska Press
- Wiem, że na taką decyzję nigdy nie ma odpowiedniego momentu, co widać po Państwa reakcjach- napisała w mediach społecznościowych Barbara Nowacka, posłanka Koalicji Obywatelskiej.

W piątkowym głosowaniu za podwyżkami zagłosowała większość posłów. Przeciwni temu rozwiązaniu byli przede wszystkim posłowie Konfederacji oraz kukiz'15. Najsilniej sprzeciwiali się temu pomysłowi posłowie Konfederacji oraz Kukiz'15. - Wygląda na to, że wróciło Koryto Plus. Błyskawiczne przejście do drugiego czytania i za moment pewnie uchwalenie- napisał Paweł Kukiz. Jednocześnie dodał, że jego partia jest zdecydowanie przeciw podwyżkom dla posłów i zwiększeniu partyjnych subwencji w szczycie kryzysu gospodarczego.

Czytaj także

- Rządzący są ofiarami własnych pomysłów, ponieważ kilka lat temu kompletnie niepotrzebnie z inicjatywy Prawa i Sprawiedliwości obniżono wynagrodzenia poselskie- komentował w rozmowie z Polska Times ekonomista Marek Zuber. - Z jednej strony to jest zasadne ale z drugiej strony moment jest fatalny- dodał.

- Opozycja, która złej władzy podwyższa wynagrodzenie, i to w czasie kryzysu, nie ma racji bytu. Po prostu. Ogarnijcie się, proszę- napisał były premier i były szef Rady Europejskiej Donald Tusk.

Czytaj także

W sobotę za pośrednictwem mediów społecznościowych, posłanka Koalicji Obywatelskiej, Barbara Nowacka postanowiła wyjaśnić dlaczego głosowała za podwyżkami. - Jak wiecie zapewne, zagłosowałam wczoraj za podniesieniem wynagrodzeń dla samorządowców, parlamentarzystów, ministrów, prezydenta oraz pensją pierwszej damy. Wszystkie kluby parlamentarne poparły to rozwiązanie- zaczęła swój wpis na Facebooku posłanka KO.



- Wiem, że na taką decyzję nigdy nie ma odpowiedniego momentu, co widać po Państwa reakcjach. Uważam jednak, że chowanie głowy w piasek i unikanie wyjaśnień dla swojej decyzji nie jest rozwiązaniem- czytamy dalej.

Jak tłumaczy, podwyżki poparła, ponieważ "zmiany systemowe w wynagradzaniu osób sprawujących funkcje publiczne są niezbędne". - Kraj, w którym wiceminister finansów zarabia 7 tys. zł, a firmy mogą sobie kupić dowolnego posła czy radnego za 2 tys. zł miesięcznie, to kraj galopujący w stronę korupcji- wyjaśnia.

Czytaj także

- Przyjmując te systemowe rozwiązania znaliśmy ryzyko, jakie niesie powiązanie z bieżącą polityką. Teraz dostajemy nie tylko pytania czy krytykę, ale wyzwiska i groźby. Szczególnie dziwi mnie takie zachowanie ze strony osób, które deklarują nawołują do przejrzystości instytucji publicznych- pisze Nowacka

Na koniec pisze, że "kapitał polityczny na tej sytuacji zbijają populiści". - My nie jesteśmy populistami- pisze. Jej zdaniem "sprawne państwo to państwo z transparentnym finansowaniem partii i zarobkami powiązanymi wskaźnikowo". - Jego elementem jest przejrzysty system wynagrodzeń urzędników państwowych i osób sprawujących funkcje publiczne. I to jest właśnie wprowadzane- kończy wpis.

Przypomnijmy, posłowie przegłosowali w piątek ustawę przewidującą wzrost wynagrodzeń dla parlamentarzystów i samorządowców. Zmiana przepisów zakłada, że poseł lub senator będzie mógł zarobić 0,63 pensji podstawowej sędziego Sądu Najwyższego. Dziś oznacza to więc pensję na poziomie prawie 12,6 tys. zł brutto plus diety.

Więcej na temat projektu autorstwa Prawa i Sprawiedliwości dotyczącego podwyżek pensji posłów, ministrów, a także prezydenta i premiera przeczytasz TUTAJ.

Źródło:
TVN 24

Wideo

Materiał oryginalny: Barbara Nowacka tłumaczy dlaczego głosowała za podwyżkami. "Dostajemy nie tylko pytania czy krytykę, ale wyzwiska i groźby" - Strefa Biznesu

Komentarze 5

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

W
Wasza Babcia

a czego sie Pani spodziewala ? WSTYD za was. Klamstwo i obluda politykow wyszlo na jaw.To wasza ostatnia kadencja.Stawiamy na mlotych ludzi takich jak Franek Sterczewski .BRAWO FRANEK!!!!!!!!!!!!!!!!!!

G
Gość
16 sierpnia, 7:48, Gość:

Basiu, firmy mogą kupić kogokolwiek to, że twoja pensja wzrośnie o kilka tysięcy nie będzie żadną przeszkodą. To czy się sprzedasz zależy od ciebie. Twoja matka w grobie się przewraca. Teraz widzę dlaczego jesteś w PO a nie w Razem. Oni pozostali przyzwoici i nie boją się, że zostaną kuopieni.

jak wodzowie partyjni R sobie sami przyznali wysokie pensje to teraz są "nieprzekupni" i przyzwoici

G
Gość

Opozycji brakuje politycznej wyobraźni i taktyki. Tę podwyżkę i tak by dostali głosami samego PiS-u. Głosując za, pozbawili się amunicji, którą mogliby teraz walić w PiS. Mogliby mówić o zachłanności, bezwstydzie i egoizmie władzy. A tak pokazali brak rozumu.

G
Gość
15 sierpnia, 20:34, Gość:

WStyd. Powszechnie wiadomo, że drugie tyle posłowie mają z fikcyjnych komisji sejmowych. Nie o to jednak chodzi, to jest kompletny brak wyczucia i zachłanność. I oni mieli wygrać z pisem. Przykre , ale po to śmieszni i głupi ludzie.

ci smieszni i glupi ludzie sa dokladnie tacy sami jak obywatele ktorzy na nich glosowali..bo jak mozna glosowac na oszusta ktory obieca wszystko a potem mowi ze to byla gra wyborcza??? skoro to byla gra wyborcza to ja teraz wyciagam bron i strzelam...to tez taka gra ;]

G
Gość

WStyd. Powszechnie wiadomo, że drugie tyle posłowie mają z fikcyjnych komisji sejmowych. Nie o to jednak chodzi, to jest kompletny brak wyczucia i zachłanność. I oni mieli wygrać z pisem. Przykre , ale po to śmieszni i głupi ludzie.

Dodaj ogłoszenie