"Banksterzy" to protest wobec nieuczciwych praktyk sektora walutowego. Polski film o "frankowiczach" w kinach od piątku

Paweł Gzyl
Paweł Gzyl
W role nieuczciwych "banksterów" wcieliły się gwiazdy polskiego kina - Małgorzata Kożuchowska i Tomasz Karolak
W role nieuczciwych "banksterów" wcieliły się gwiazdy polskiego kina - Małgorzata Kożuchowska i Tomasz Karolak Tomasz Paczkowski
Afera wokół kredytów zaciągniętych przez Polaków we frankach szwajcarskich aż prosiła się o opowiedzenie w filmie fabularnym. I tak się stało – dziś do krakowskich kin wchodzi film „Banksterzy”, który został oparty o autentyczne wydarzenia sprzed kilku lat. Na ekranie zobaczymy całą plejadę gwiazd.

FLESZ - Powrót do pracy zdalnej

900.000 polskich rodzin, które śniły o własnym domu, stało się ofiarami nieuczciwego systemu bankowego. Zamiast wymarzonego własnego kąta, zostali skazani na stres, a nierzadko również na rosnące długi. Okazało się, że wpadli w pułapkę międzynarodowych organizacji, bezwzględnych banków i cynicznej władzy. Tę historię – prawdziwych ludzi, ich namiętności, dążeń, pragnień i tęsknot – przedstawiają właśnie teraz „Banksterzy”.

Na pomysł opowiedzenia o dramatycznym losie „frankowiczów” wpadł analityk finansowy Adam Guz. Skłoniły go do tego własne doświadczenia: był większościowym akcjonariuszem spółki giełdowej, która musiała ogłosić upadłość z powodu opcji walutowych. Do tego miał kredyt we frankach szwajcarskich. Skończyło się na tym, że musiał sprzedać mieszkanie i spłacić niemal dwa razy tyle, ile zaciągnął długu.

- Kilka lat temu były bankowiec towarzysko podzielił się ze mną kulisami swojej pracy. Były przerażające i zasiały we mnie ziarno niepokoju. Zacząłem się zagłębiać w temat. Czytałem mnóstwo relacji medialnych, które mną wstrząsnęły - jak choćby historia Barbary Husiew, obecnie aktywnej działaczki stowarzyszenia Stop Bankowemu Bezprawiu, której mąż popełnił samobójstwo w efekcie nieuczciwych praktyk banków. To wszystko we mnie tkwiło. Chciałem zmierzyć się z tym tematem – wspomina.

Najpierw Guz napisał książkę, która ukazała w kwietniu 2017 roku. Dotyczyła spraw związanych z giełdą i biznesem. Jej recenzję przeczytał w magazynie branżowym „Parkiet” producent filmowy Kazimierz Rozwałka. Odszukał autora przez wydawnictwo i zaproponował mu zrobienie filmu o nieuczciwych mechanizmach działania polskich banków. Potem Rozwałka zainteresował tematem reżysera – Marcina Ziębińskiego.

- Dostałem książkę Adama Guza, która zachwyciła mnie prostym podejściem do trudnego tematu bankowości. Nigdy nie spodziewałem się, że da się wymyślić przystępną historię o braniu kredytu czy poliso-lokaty, bo same te nazwy wydają się kompletnie nieciekawe. A książka atrakcyjnie i jasno je opisywała. Zobaczyłem w przedstawionych historiach tragedię jednostki wobec systemu i jednocześnie jej wolę walki z tym systemem – mówi reżyser.

Główną bohaterką filmu jest Karolina, która pracuje w banku: jest energiczna, pewna siebie i przebojowa. Kiedy w jej ręce wpada najnowszy produkt walutowy – kredyt we frankach szwajcarskich, ma wrażenie, że otrzymuje wielką szansę, aby się wykazać przed przełożonymi. Mając pełne przyzwolenie szefa – Adama, bez skrupułów zaczyna namawiać klientów na najbardziej ryzykowne i niekorzystne inwestycje. Haczyk połykają dwaj przyjaciele – Artur i Maciek – którzy prowadzą własną firmę. Pierwszy marzy o jej rozwoju, drugi chce kupić mieszkanie dla rodziny. Podejmują więc ryzykowną decyzję.

- Nasza historia ma oparcie w faktach. Sam rozmawiałem z wieloma osobami, które pokrzywdzono z powodu kredytów czy opcji walutowych. Przeraża mnie, że 30.000 osób wyrzucono na bruk, bo ktoś im zaproponował niebezpieczny produkt, nie informując przy tym, jaka jest skala niebezpieczeństwa. Wielu kredytobiorców myśli, że są sami sobie winni, że wzięli taki kredyt. A to nieprawda. Nasz film to pokazuje – podkreśla reżyser.

W roli młodej pracownicy banku zobaczymy na ekranie Katarzynę Zawadzką. Jej bezwzględnym przełożonym jest Tomasz Karolak. Młodymi kredytobiorcami zostali Rafał Zawierucha i Antoni Królikowski. Towarzyszą im: Małgorzata Kożuchowska, Jan Frycz, Magdalena Lamparska, Marcin Bosak, Ewa Kasprzyk, Marianna Zydek czy Jowita Budnik.

„Banksterów” można zobaczyć w Krakowie w kinach Cinema City, Multikino, Kijów i Mikro Galeria Bronowice.

Czytaj także

Wideo

Materiał oryginalny: "Banksterzy" to protest wobec nieuczciwych praktyk sektora walutowego. Polski film o "frankowiczach" w kinach od piątku - Gazeta Krakowska

Komentarze 2

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość

Przeraziło mnie jak się dowiedziałem, że aż tyle osób zostało oszukanych tak jak ja. Dobrze, że powstał taki film, bo warto nagłaśniać tę sprawę i możliwość walki z bankami. Poszukajcie dobrych prawników, ja podpisałem umowę z mazuriwspolnicy.pl Wszyscy zasługują na pozbycie się kredytu frankowego. bo to przekręt na wielką skalę.

Dodaj ogłoszenie