Bankowcy: Nowe unijne wymogi uczynią sektor bankowy bezpieczniejszym. Ale może być trudno o kredyt

Redakcja
Nowe unijne wymogi dotyczące zwiększenia kapitału przez instytucje finansowe mogą spowodować ograniczenie akcji kredytowej - ocenili przedstawiciele sektora bankowego podczas Polskiego Kongresu Gospodarczego.

Prezes Deutsche Bank Polska Krzysztof Kalicki powiedział, że zapisy regulujące sektor bankowy w Europie - Bazylea 3 i CRD IV, które mówią m.in. o zwiększeniu i poprawie jakości kapitałów banków, zwiększeniu długoterminowego finansowania oraz poprawie współczynnika płynności, przywracają rozsądek w bankowości. Z drugiej jednak strony prowadzą do niepokojącego przeregulowania - zaznaczył.

Dodał, że na mocy regulacji wszystkie europejskie instytucje europejskie będą musiały zwiększyć swoje kapitały o około 125 mld euro. "Tu jest pies pogrzebany, bo skąd wziąć taki kapitał regulacyjny. Są dwie drogi do tego - albo wejść na rynek, który niechętnie będzie inwestował w kapitały banków tak przeregulowanych drugi sposób, to zmniejszenie lewara, a to wiąże się z ograniczeniem kredytów" - powiedział Kalicki.

Prezes PKO BP Zbigniew Jagiełło odniósł się natomiast do pomysłów komisji bazylejskiej dotyczącej zarządzania płynnością i kapitałem banków (spółek-córek) na poziomie grupy (spółek-matek). Zdaniem prezesa, pomysł powstał, gdyż kilka dużych grup finansowych przeżywa problemy. W efekcie może dochodzić do tego, że banki-matki będą wyprowadzały pieniądze ze swoich spółek - córek.

"W takiej sytuacji (braku płynności spółki - matki - red.), każdy kto ma silniejszą pozycję decyzyjną, będzie się ratował najpierw sam my jako Polska powinniśmy myśleć naszymi interesami i przeciwdziałać tego typu pomysłom, które są szkodliwe nie tyle dla instytucji finansowych, co dla polskiej gospodarki. Bank nie jest taką prostą instytucją jak fabryka, kopalnia czy inne przedsiębiorstwo. Bank jest częścią układu krwionośnego gospodarki. Jeśli ta krew dobrze przepływa i dobrze odżywia to ciało, to może ono dobrze funkcjonować" - powiedział Jagiełło.

Małgorzata Zaleska z NBP powiedziała, że projekt regulacji dotyczący zarządzania płynnością na poziomie grupy jest dużym przedsięwzięciem, który ma z założenia zwiększać bezpieczeństwo. Jej zdaniem podejście to powinno zostać jednak zmodyfikowane. "Można mówić o zarządzaniu z punktu widzenia grupy, ale powinien mieć na to wpływ głos nadzorcy, jak i właściciela z kraju goszczącego spółkę-córkę" - powiedziała.

Polski Kongres Gospodarczy, który rozpoczął się we wtorek i potrwa trzy dni, jest spotkaniem środowisk biznesowych, naukowych i politycznych. Uczestnicy dyskutują na tematy związane z obecną kondycją polskiej gospodarki oraz jej przyszłością.

Organizatorami imprezy są Pracodawcy Rzeczypospolitej Polskiej, Politechnika Warszawska we współpracy z firmą MM Conferences, Stowarzyszeniem Emitentów Giełdowych, przy wsparciu najważniejszych reprezentantów poszczególnych sektorów gospodarki, wchodzących w skład Rady Programowej wydarzenia.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie