18+

Treść tylko dla pełnoletnich

Kolejna strona może zawierać treści nieodpowiednie dla osób niepełnoletnich. Jeśli chcesz do niej dotrzeć, wybierz niżej odpowiedni przycisk!

Banki nagradzają klientów za... nielojalność

Joanna Ćwiek-Świdecka
KATARZYNA PROKUSKA / POLSKAPRESSE
Wydawałoby się, że banki powinny dbać o tych klientów, którzy korzystają z ich usług od lat. Tymczasem jest zupełnie na odwrót - najlepsze warunki mogą uzyskać ci, którzy zdecydują się na zmianę banku - wynika z raportu opracowanego przez Home Broker. Wniosek? Kredyt na zakup mieszkania bierz w obcym banku.

Zaledwie dwa banki starają się nagradzać swoich dotychczasowych klientów.

Kredyt Bank nagrodzi tych, którzy swoje finanse związali z bankiem przynajmniej pięć lat temu. Wierny klient może otrzymać obniżkę marży w wysokości 0,2 pkt proc. pod warunkiem ciągłego korzystania z pozostałych usług banku i wpłacania co miesiąc określonych kwot na konto osobiste. Jeśli jednak zdecyduje się na zakup dowolnego produktu, marża zostanie zmniejszona do 0,5 proc.

Drugim bankiem jest BZWBK, który proponuje "indywidualne negocjacje" warunków.
Obniżka marży o 0,2 pkt proc. oznacza w Kredyt Banku, że dla przykładowego kredytu w wysokości 300 tys. zł, oprocentowanego na 6 proc. i udzielonego na 30 lat, promocja dla stałych klientów oznacza obniżkę raty kredytowej z 1799 zł do 1760 zł.

Czytaj też:Prasa: Banki przechodzą na tryb awaryjny z obawy przed zapaścią euro

Jednak najłatwiejszym sposobem na obniżenie marży jest zakup dodatkowych produktów. Może to być karta kredytowa, konto z limitem, ubezpieczenie czy program systematycznego oszczędzania. Korzystając z nich, można obniżyć marżę nawet o 1,4 pkt proc. (tak jest na przykład w banku DnB Nord, który za skorzystanie z szerokiego pakietu swoich produktów obniża marżę z poziomu 2,4 proc. do 1 proc.).

Stary klient może liczyć na szybsze załatwienie sprawy, kiedy ubiega się o kredyt gotówkowy

Czasami można wynegocjować korzystniejsze warunki kredytu mieszkaniowego, kiedy równocześnie zaciąga się w tym samym banku kredyt gotówkowy. Tak jest na przykład w Banku Pocztowym, ING Banku Śląskim, mBanku i MultiBanku. Bank Pocztowy właścicielom kont osobistych, na które przelewane jest wynagrodzenie, może zaoferować pożyczkę gotówkową w kwocie do 5 tys. zł na oświadczenie o dochodach. Nowi klienci muszą się ubiegać o pożyczkę ścieżką standardową - na podstawie zaświadczenia o zarobkach.

Czytaj też:Jak znaleźć bank od wszystkiego

Nieco ciekawszą propozycję mają MultiBank i mBank. Banki te, obserwując historię wpływów i wypływów z konta, są w stanie same zaproponować swoim klientom pewien poziom limitu kredytowego, który klient może wykorzystać na kredyt odnawialny, kartę kredytową lub pożyczkę gotówkową. Zdaniem banku przyznanie takiego limitu nie powinno trwać dłużej niż 15 minut, a całość procedur można załatwić przez internet. Tutaj również klient z ulicy zostanie potraktowany znacznie gorzej, a cała procedura znacznie się przeciągnie - banki te, nie znając historii operacji na koncie klienta, zażądają zaświadczenia o zarobkach, a samo przetworzenie wniosku kredytowego potrwa przynajmniej jeden dzień. W mBanku dodatkowo będziemy musieli założyć eKonto. ING Bank Śląski proponuje swoim klientom po prostu niższe oprocentowanie pożyczki gotówkowej.

Czytaj też:Jak uniknąć pułapki kredytowej. Masz kłopoty? Nie panikuj

Najlepiej jest jednak wtedy, gdy klient decyduje się przenieść do banku wszystkie domowe finanse. Banki głośno o tym nie mówią, ale standardem jest, że przeciągając klienta na swoją stronę, mogą zaoferować mu podwyższenie limitów kart kredytowych i kredytów odnawialnych, a nawet promocyjny okres bezpłatnego korzystania z konta.

Mimo takich zachęt klienci banków rzadko się decydują zmienić swój bank na inny. Wynika to po prostu z przyzwyczajenia, a także z tego, że zmiana rachunku wymaga trochę czasu. Związek Banków Polskich już w sierpniu 2009 r. podjął działania mające na celu ułatwienie przenoszenia rachunku osobistego z jednego banku do drugiego. Zgodnie z założeniami ZBP ma to trwać siedem dni, a cały obowiązek informowania o zmianie numeru konta pracodawcy czy ZUS spoczywa na nowym banku. Praktyka wskazuje jednak, że nie jest to takie łatwe.

Przygotuj swój turystyczny biznes na sezon

Wideo

Komentarze 5

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

k
kasia

I dlatego, że Czarnecki jest sensowny, jego bank tak dobrze sobie radzi. Zaliczył w tym roku spore zyski, co w obecnych czasach nie jest prostą sprawą.

M
Maciek

Idziesz tam gdzie oferują lepsze warunki przyzwyczajenia to głupota. Sprawdzasz porównujesz i bierzesz. Trzeba myśleć o swoim interesie.

r
radek

zazwyczaj jeżeli chodzi o kredyt hipoteczny, to w końcu i tak udamy się tam, gdzie jego dostępność będzie dla nas odpowiednia

o
ola

Ja tam na bankowości się nie znam i mało mnie tan temat interesuje ale byłam na jedym wykładzie Czerneckiego i muszę przyznać, że to bardzo sensowny człowiek jest.

M
Marcin

Ja zmieniłem bank na Getin i każdemu mogę polecić. Bardzo konkretni ludzie i co najważniejsze: POLSKI BANK. Przez to, że nie ma obcego kapitału mam poczucie bezpieczeństwa. Poza tym - radzi sobie bardzo dobrze.

Dodaj ogłoszenie