Azotan amonu w zakładach w Kędzierzynie-Koźlu. W magazynie Grupy Azoty może być go nawet 4 razy więcej, niż w porcie w Bejrucie

Tomasz Kapica
Tomasz Kapica
Grupa Azoty ZAK S.A. do zakładów o dużym ryzyku awarii przemysłowych co jest spowodowane obecnością znacznej ilości takich substancji niebezpiecznych jak propylen, amoniak, woda amoniakalna i właśnie azotan amonu. Archiwum Grupy Azoty ZAK S.A.
Najbardziej prawdopodobną przyczyną katastrofy w stolicy Libanu, Bejrucie, był wybuch w magazynie azotanu amonu. Substancja ta przechowywana jest w zakładach Grupy Azoty ZAK S.A. Z raportu, który przeanalizował portal nto.pl wynika, że maksymalnie może być jej tutaj nawet ponad 11 tysięcy ton. Jakie są środki bezpieczeństwa? Co groziłoby miastu i sąsiednim miejscowościom w przypadku wybuchu?

Prezydent Libanu Michel Aoun poinformował, że w stolicy tego kraju eksplodowało 2750 ton azotanu amonu zwanego też saletrą amonową. Skutki katastrofy są dopiero szacowane, ale już mówi się o setce ofiar śmiertelnych oraz czterech tysiącach rannych.

Czytaj także

Świat z przerażeniem obserwował zarejestrowany przez kamery wybuch, który przypominał eksplozje bomby atomowej i zrobił potężne spustoszenie w mieście.

Wideo: Storyful

Wspomniany azotan amonu używany jest między innymi do produkcji nawozów. Takie produkuje się w Grupie Azoty ZAK S.A. w Kędzierzynie-Koźlu. Chodzi konkretnie o produkt zwany ZAKsan, którego głównym składnikiem jest właśnie saletra amonowa z dodatkiem mączki dolomitowej.

  • Jak składowany jest azotan amonu w Kędzierzynie-Koźlu?
  • Ile może go być i co stałoby się wskutek potencjalnego wybuchu takiego magazynu?

Przeanalizowaliśmy specjalny dokument dotyczący bezpieczeństwa w firmie.

Podkreślono w nim, że Grupa Azoty ZAK S.A. do zakładów o dużym ryzyku awarii przemysłowych co jest spowodowane obecnością znacznej ilości takich substancji niebezpiecznych, jak:

  • propylen,
  • amoniak,
  • woda amoniakalna
  • azotan amonu.

Według dokumentu, maksymalna ilość azotanu amonu, jaka może znaleźć się na terenie Grupy Azoty ZAK.S.A. to 11 440 ton. To teoretycznie nawet cztery razy więcej, niż ilość substancji, która składowana miała być w magazynie w Bejrucie.

Jak czytamy w opracowaniu "azotan amonu produkowany w Grupie Azoty ZAK S.A. jest nawozem mineralnym w postaci jasnych granulek o różnym odcieniu, zależnym od zastosowanych dodatków. Nie jest on wprawdzie substancją palną, lecz jest silnym utleniaczem i z tego powodu reaguje z substancjami palnymi i związkami o charakterze reduktorów -wzmaga palenie innych substancji. W wysokiej temperaturze i przy utrudnionej wymianie ciepła z otoczeniem może przebiegać rozkład azotanu amonu połączony z wydzieleniem energii cieplnej. Jeżeli rozkład następuje w przestrzeniach zamkniętych, zachodzi duże prawdopodobieństwo wybuchu."

W dokumencie opisano też potencjalne skutki eksplozji magazynu saletry.

  • W promieniu do 339 metrów doszłoby do nadciśnienia 0,045 MPa i tzw. "efektu domina" co oznacza kaskadowe wybuchy i pożary instalacji przemysłowych.
  • W promieniu do 700 metrów doszłoby do zniszczenia lekkich konstrukcji stalowych.
  • Z kolei w odległości do 3,3 kilometra wypadłyby szyby w oknach i doszłoby do lekkich urazów u ludzi.

Raport nie precyzuje, jaka byłaby możliwa liczba ofiar śmiertelnych i osób rannych. Wiadomo jednak, że obszar zagrożony to Grupa Azoty ZAK S.A. i firmy zlokalizowane przy ul. Mostowej, Zespół Szkół w Azotach, Hala Sportowa, osiedle Zacisze i Azoty, Bierawa, Korzonek, Grabówka i Stare Koźle.

Jak napisano w opracowaniu "wybuch azotanu amonu w magazynie na terenie Grupy Azoty ZAK S.A. jest zdarzeniem bardzo mało prawdopodobnym z uwagi na postać zgromadzonego tam nawozu (granulki z dodatkami mineralnymi) oraz obecność znikomej ilości substancji palnych na terenie obiektu".

W firmie działa również bardzo wiele zabezpieczeń, które minimalizują prawdopodobieństwo wystąpienia takich zdarzeń.

To systemy pomiarowe i ostrzegawcze o stanach krytycznych, blokady technologiczne (układy powodujące automatyczne zatrzymanie procesu w przypadku wystąpienia sytuacji niebezpiecznej) zawory bezpieczeństwa, płytki bezpieczeństwa, Zbiorniki buforowe, okresowe badania techniczne aparatów i urządzeń, kamery i czujniki stężeń.

Produkcja na bazie azotanu amonu jest realizowana w kędzierzyńskich zakładach od blisko 70 lat. Ścisły nadzór przebiega na każdym etapie, obejmując zarządzanie jakością, ochronę środowiska, bezpieczeństwo w zakresie produkcji, sprzedaży, transportu, magazynowania i stosowania nawozów mineralnych - czytamy w stanowisku Grupy Azoty ZAK. - Potwierdzeniem zachowywania najwyższych standardów jest posługiwanie się certyfikatem Opieki nad Produktem, tzw. Product Stewardship.

Spółka podkreśla, że działa w sposób transparentny, ma wdrożone wszystkie procedury bezpieczeństwa, w tym program zapobiegania awariom, raport o bezpieczeństwie, plan operacyjno-ratowniczy. Firma podlega też stałej kontroli ze strony straży pożarnej, sanepidu, inspekcji pracy, inspekcji ochrony środowiska, Urzędu Dozoru Technicznego. Regularnie są również realizowane ćwiczenia na wypadek awarii.

Grupa Azoty ZAK posiada także własną jednostkę ratownictwa chemicznego.

Firma podkreśla, że w informacji o zagrożeniu poważną awarią zawarto opis stosowanych substancji niebezpiecznych, scenariuszy awaryjnych i środków bezpieczeństwa. Z szacunków dokonanych przez organy zewnętrzne wynika, że prawdopodobieństwo wybuchu w magazynie azotanu amonu na terenie Grupy Azoty ZAK S.A. wynosi 1 raz na 10 milionów lat.
Więcej przeczytasz w informacji o zagrożeniu poważną awarią przemysłową związaną z działalnością zakładu Grupa Azoty Zakłady Azotowe Kędzierzyn S.A.

Wideo

Materiał oryginalny: Azotan amonu w zakładach w Kędzierzynie-Koźlu. W magazynie Grupy Azoty może być go nawet 4 razy więcej, niż w porcie w Bejrucie - Nowa Trybuna Opolska

Komentarze 2

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość

Typowe polskie co by było gdyby

J
Jarek K.

Co by było? Jak to co, wielkie BUM.

Dodaj ogłoszenie