Jak wynika z raportu ZPP pt. „Finansowanie biznesu w Polsce” najważniejszym sposobem inwestowania przedsiębiorstw nadal jest wykorzystanie środków własnych. Należą do nich oszczędności z zysków osiągniętych w latach poprzednich i aktualnie wygospodarowane środki. Według dostępnych danych, aż 62% firm z sektora MSP finansuje rozwój ze środków własnych.

Związek Przedsiębiorców i Pracodawców (ZPP) opublikował drugi już raport nt. finansowania biznesu w Polsce. Tematyka jest istotna, bowiem decyduje o poziomie dokonywanych przez przedsiębiorstwa inwestycji na rozwój oraz unowocześnianie prowadzonych działalności. Inwestycje natomiast są niezbędne dla utrzymania wzrostu gospodarczego.

- Wyraźnie widać, że polscy przedsiębiorcy z sektora MSP finansują swoje działania przede wszystkim z własnych środków – twierdzi prezes ZPP Cezary Kaźmierczak – Obawy przed zaciąganiem poważnych zobowiązań są zrozumiałe, ale wydaje się że przeprowadzanie naprawdę dużych inwestycji nie może obyć się bez korzystania z zewnętrznych źródeł finansowania. Dlatego właśnie odpowiednio skrojona oferta i brak przeszkód tworzonych przez prawodawcę to tak istotne czynniki dla rozwoju polskich firm.

Stosunkowo niewielką, choć jednak rosnącą rolę odgrywają tak zwane zewnętrzne źródła finansowania, wśród których wyróżnić można środki zwrotne i bezzwrotne. Za główny środek zwrotny uważa się kredyty bankowe. Z kolei do środków bezzwrotnych zalicza się subwencje, dotacje oraz pieniądze z funduszy celowych Unii Europejskiej. Szczególnie ten ostatni wydaje się być bardzo atrakcyjny. Tyle tylko, że jedynie niewielki odsetek przedsiębiorców uważa, że stosunkowo łatwo można je pozyskać. Aż 43% jest zdania, że procedura ubiegania się o nie jest stanowczo zbyt skomplikowana. A wśród przedsiębiorców, którzy dofinansowania nie otrzymali, chociaż się o nie ubiegali, niezadowolonych z procedur jest aż 72%.

Z treści raportu wynika jednoznaczny wniosek, że wskazane byłoby, aby proces ubiegania się o dofinansowanie z funduszy europejskich mógł zostać maksymalnie uproszczony. Z drugiej jednak strony trzeba wziąć pod uwagę, że instytucje przyznające środki chcą mieć kontrolę nad gospodarowaniem nimi, dlatego domagają się szczegółowych sprawozdań z wydatkowania. Potrzebny byłby zatem rozsądny kompromis między oczekiwaniami przedsiębiorców a koniecznością nadzoru.

- Z jednej strony mamy do czynienia z sytuacją, w której dofinansowanie przyznawane jest na bardzo wątpliwe projekty, z drugiej jednak wciąż kluczową przeszkodą w korzystaniu przez MSP ze środków unijnych są skomplikowane procedury – powiedział Jakub Bińkowski, sekretarz Departamentu Prawa i Legislacji ZPP.

Istotną, chociaż jeszcze w niewielkim stopniu wykorzystywaną możliwością finansowania rozwoju oraz inwestycji są wspomniane już wcześniej kredyty bankowe. Przegląd ofert kredytowych poszczególnych banków wskazuje, że jest ona bogata i zróżnicowana. Wygląda jednak na to, ze przedsiębiorcy wciąż z dużą ostrożnością podchodzą do zaciągania poważnych zobowiązań.

Odnotować należy, że coraz większą popularnością wśród przedsiębiorców cieszą się różne formy leasingu. W roku 2017 firmy leasingowe sfinansowały aktywa o wartości 67,8 miliarda złotych, z tego aż 71% podmiotów, które z nich skorzystały, stanowiły firmy mikro i małe. W pierwszym kwartale roku bieżącego zanotowano dynamiczny wzrost korzystania z leasingu, wynoszący aż 20,9%. Większość finansowanych aktywów stanowiły pojazdy, transport ciężki oraz maszyny i urządzenia. Zatem, jak się wydaje, branża leasingowa ma przed sobą dobrze zapowiadające się perspektywy rozwoju i to pomimo, że aż 52% przedsiębiorców deklaruje, że nie korzystało do tej pory z leasingu i w najbliższej przyszłości nie ma takiego zamiaru.

Na koniec warto jeszcze wspomnieć o stosunkowo rzadko wykorzystywanej usłudze factoringu. Jej popularność stopniowo rośnie, chociaż w ubiegłym roku skorzystało z niej jedynie 14% przedsiębiorców z branży MSP. Ma ona tę zaletę, że pozwala rozwiązać jeden z głównych problemów przy prowadzeniu działalności, a mianowicie likwiduje zatory płatnicze, z którymi boryka się aż 81% mikro, małych i średnich firm. W roku 2017 firmy factoringowe wykupiły wierzytelności na ogólną kwotę 185 miliardów złotych, czyli całkiem sporo.