Australian Open. Sensacja w Melbourne, Novak Djoković odpadł

HZ
Novak Djoković
Novak Djoković Andrzej Szkocki/Polska Press
Udostępnij:
Czwarty dzień Australian Open przyniósł jedną z największych niespodzianek w historii turnieju. Rozstawiony z numerem drugim obrońca tytułu Novak Djoković przegrał 6:7(8), 7:5, 6:2, 6:7(5), 4:6 z Denisem Istominem z Uzbekistanu.

Patrząc na dokonania obu tenisistów, trzeba to uznać za wielką sensację. Wicelider rankingu ATP to prawdziwy król Melbourne. Djoković wygrywał tu sześciokrotnie (pierwszy raz w 2008 roku), a w ostatnich sześciu latach przegrał tylko jedno spotkanie (w 2014 r., ze Szwajcarem Stanem Wawrinką).

Pochodzący z Rosji Istomin to na jego tle kompletny autsajder. Reprezentant Uzbekistanu jest sklasyfikowany na 117. miejscu na świecie i żeby zagrać w Australian Open musiał przejść kwalifikacje. Na kortach Melbourne Park nigdy nie zaszedł dalej niż do trzeciej rundy. Z Djokoviciem zmierzył się wcześniej w Australii dwa razy i w obu przypadkach Serb nie stracił nawet seta.

W czwartek przegrał trzy i trudno oprzeć się wrażeniu, że na własne życzenie. Nic nie ujmując Istominowi, ale tak słabo dysponowanego Djokovicia dawno w Melbourne nie widzieliśmy. Serb grał pasywnie, popełniał dużo prostych błędów. W efekcie przegrał po tie-breaku pierwszego seta.

Wygrał za to dwa kolejne i wydawało się, że odzyskał kontrolę nad przebiegiem wydarzeń na korcie. Istomin nie zamierzał jednak składać broni. Wyrównał stan meczu po kolejnym tie-breaku, a w piątym secie zagrał solidnie, czekając na kolejną chwilę słabości rywala. Doczekał się w piątym gemie, gdy udało mu się przełamać rywala. I sensacja stała się faktem.

Mecz trwał cztery godziny i 48 minut. Djoković zaserwował w tym czasie 14 asów, posłał 68 zagrań kończących i popełnił 72 niewymuszone błędy. Bilans jego rywala to 17 asów, 63 winnery i 61 pomyłek.

- Denisowi należą się wielkie brawa, bo zagrał dziś niesamowicie. Był lepszy pod każdym względem i zasłużył na zwycięstwo. Ja za to nie jestem zadowolony ze swojego występu. To był jeden z tych dni, kiedy samemu nie czujesz się dobrze, a rywal świetnie czyta grę i czuje piłkę. Cóż, taki jest sport - podsumował swój występ Serb.

Transmisje z Australian Open w Eurosporcie, Eurosporcie 2 i usłudze Eurosport Player.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na Twitterze!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na Twiterze!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Komentarze 1

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość
bo od paru tygodni Boris Becker nie jest juz jego trenerem.
Więcej informacji na stronie głównej PolskaTimes
Dodaj ogłoszenie