Australia: Takiej burzy nie było do 16 lat

IAR
Tysiące domów bez elektryczności, zalane ulice i co najmniej sto milionów dolarów strat - to wynik gwałtownej burzy, jaka przeszła nad australijskim miastem Perth na zachodzie kraju. Ostatnie anomalia pogodowe są ostatnio w Australii wyjątkowo dotkliwe - mówią mieszkańcy.

Prędkość wiatru przekraczała 125 kilometrów na godzinę, w niektórych miejscach w ciągu siedmiu minut spadło tyle deszczu, ile zwykle notuje się w ciągu miesiąca. Na lotnisku runął dach, burza pozrywała kable elektryczne, zalane są szkoły i szpitale. - To było niesamowite, lało niemiłosiernie, padał grad wielkości piłek golfowych- mówi ten świadek. Premier Zachodniej Australii Colin Barnett powiedział, że była to najgwałtowniejsza burza w regionie od 16 lat.

Australijczycy od dłuższego czasu zmagają się z przeciwnościami natury. Kończące się lato było jednym z najgorętszych w historii. Ostatnio odnotowano też wyjątkowo silną burzę pyłową, pożary, powodzie i plagę kangurów. Na następne dni synoptycy przewidują kolejne burze w okolicach Perth.

Wideo

Komentarze 1

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

b
ben

no to tak.... burza rzeczywiscie byla niezla, walilo gradem masakrycznie... ale... wspomniana burza pylowa byla jakies 3000km stad a plaga kangurow to jakas BZDURA totalna :) jest ich trzy razy wiecej niz ludzi na tym wielkim kontynencie ale nikomu szkody nie robia.

Dodaj ogłoszenie