Audiofeelsi zdobyli Warszawę

Karolina Kaczmarczyk
Cześć zespołu Audiofeels po koncercie w Teatrze Palladium w Warszawie
Cześć zespołu Audiofeels po koncercie w Teatrze Palladium w Warszawie Fot. Kaja Biernacka
- Bo stolicę trzeba zdobyć - śmiał się po występie jeden z członków zespołu Audiofeels, Marcin Illukiewicz. 25 listopada w Teatrze Palladium odbył się koncert grupy, promujący ich drugą płytę "Audiofeels Unfinished".

Teatr Palladium, kilka minut przed 19, zatłoczony hol. Ludzie w zniecierpliwieniu czekają na otwarcie drzwi do głównej sali. To tutaj w piątkowy wieczór, po ponad dwuletniej przerwie w występach w stolicy, zagrali Audiofeelsi. Zespół z Poznania, który nieprzerwanie zdobywa serca Polaków od ponad trzech lat.

Obecna trasa koncertowa promuje najnowszy krążek zespołu "Audiofeels Unfinished", który swoją premierę miał 7 listopada tego roku. Czym różni się od pierwszego albumu? - Przede wszystkim są to dwie płyty - mówi Marcin Illukiewicz, który w zespole jest wokalistą, a także "zastępuje" instrumenty klawiszowe, wiolonczele, puzon i trąbkę. - Na jednej z płyt znajdują się covery, natomiast druga zawiera tylko autorskie kawałki - dodaje.

Trzy tygodnie w dziczy
- Druga płyta powstawała zupełnie inaczej niż pierwsza. Co najciekawsze - nie nagrywaliśmy jej w studiu - mówi Marek Lewandowski, wokal i "gitara" zespołu. - Wyjechaliśmy na trzy tygodnie do wsi na Pojezierzu Drawskim, która liczy 30 mieszkańców. Wynajęliśmy dwa domy, w których zaaranżowaliśmy studio. Podczas tego czasu powstało 80 proc. materiału - dodaje.

Owoce tej pracy można było zobaczyć i wysłuchać właśnie podczas piątkowego koncertu. Artyści zaśpiewali nie tylko kawałki z nowej płyty, ale także utwory, które od dawna możemy usłyszeć na ich koncertach, m.in. utwór Red Hot Chili Peppers "Otherside" czy kawałki z repertuaru Nirvany.

Jedyne co nie było idealne tego wieczoru to fakt, że koncert zaczął się z kilkuminutowym opóźnieniem. Dlaczego? - Stres. Już dawno takiego nie mieliśmy - mówi "Illuk". - Poznań i Warszawa to dwa miasta, w których stres jest większy niż w każdym innym. Poznań oczywiście dlatego, że to nasze miasto rodzinne. A Warszawa? Nasz nauczyciel w chórze zawsze mówił, że stolicę trzeba zdobyć . Zawsze przed występem tutaj mam w uszach jego słowa - dodaje z uśmiechem.

Koncert to więcej niż sama muzyka
Audiofeelsi urzekają nie tylko oryginalnym i nieprzeciętnym brzmieniem. Ich koncerty są niczym wizyta ze starymi znajomymi. Mają świetny kontakt z publicznością, uwielbiają nie tylko śpiewać, ale także mówić i zabawiać publiczność. Nic więc dziwnego, że podczas koncertu w Teatrze Palladium równie często jak gromkie brawa słychać było śmiech świetnie bawiącej się widowni. Oczywiście nie zabrakło bisu. W wykonaniu Audiofeelsów był on trzykrotny.

Czy warto kupić nowy krążek grupy Audiofeels? Absolutnie tak! Zespół z Poznania tworzy coś czego na polskim rynku muzycznym ze "świecą szukać". Nowatorskie podejście członków grupy do tego rodzaju muzyki oraz oryginalne rozwiązania stawiają Audiofeels w czołówce młodych zespołów a cappella na świecie. A czy muzycy zdecydują się kiedykolwiek na wprowadzenie instrumentów muzycznych do swojej twórczości? - Trudno powiedzieć. Na pewno przyjdzie taki czas, że zaczniemy poszukiwać innych dróg, naszym marzeniem jest współpracować z innymi artystami. Bardzo chcielibyśmy stworzyć coś z Urszulą Dudziak, z Mietkiem Szcześniakiem, z Kayah - mówi Illukiewicz.

Co zrobić, żeby bez reszty zakochać się w twórczości "8-osobowego seksualnego super expressu" jak nazwał ich Kuba Wojewódzki w programie "Mam Talent"? Przyjść na koncert. 4 grudnia grupa wystąpi w Poznaniu, a 21 stycznia w Zabrzu.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie