ATP i WTA ujawniły plany powrotu tenisa, US Open z wieloma restrykcjami

MS
US Open 2019 wygrał Rafael Nadal
US Open 2019 wygrał Rafael Nadal Ella Ling/REX/Shutterstock/EAST NEWS
Wraca wielki tenis. Organizacje ATP i WTA przedstawiły plany na najbliższe miesiące. W kalendarzu nie zabraknie również wielkoszlemowego US Open. Tegoroczny turniej w Nowym Jorku będzie jednak inny niż dotychczasowe. Na pewno na kortach nie zobaczymy Rogera Federera.

Panie wrócą do gry 3 sierpnia, rywalizacja o rankingowe punkty rozegra się w Palermo. Męska część światowego touru zmagania rozpocznie 14 sierpnia – od imprezy ATP500 w Waszyngtonie. Później czeka ich Masters 1000 w Cincinnati. Będzie to ostatnie poważne przetarcie przed wielkoszlemowym US Open. Łącznie w tym roku zaplanowano 20 turniejów.

Impreza na kortach Flushing Meadows będzie w tym roku mocno okrojona i oczywiście bez kibiców. Powodem tych decyzji jest oczywiście pandemia COVID-19, która mocno dotknęła Nowy Jork. Organizacja tegorocznego US Open ma kosztować organizatorów 60 mln dolarów. Turniej odbędzie się bez eliminacji (dotyczy to gry pojedynczej, juniorów i mikstów). Turnieje deblowe zostały ograniczone do 32 par w turnieju, zawsze do drabinki dostają się 64 pary.

Wszyscy zawodnicy do Nowego Jorku muszą dotrzeć sami, USTA (amerykańskie władze tenisowe) zapewnią im hotel i badania na obecność koronawirusa, przynajmniej dwa testy w tygodniu. Każdy będzie miał do dyspozycji dwa pokoje w hotelu, lecz USTA zapłaci tylko za jeden. Wszyscy uczestnicy będą mieć też możliwość wynajęcia domków poza Manhattanem - we własnym zakresie.

Roger Federer nie pojawi się na korcie w 2020 roku. Szwajcar kilka tygodni temu przeszedł kolejny zabieg prawego kolana. "Będę bardzo tęsknił za moimi kibicami i całym tourem, już nie mogę się doczekać spotkania z wszystkimi na starcie 2021 roku" - napisał wybitny tenisista na swoich kanałach społecznościowych.

"Fedex" w sierpniu skończy 39 lat, na koncie ma 20 turniejów wielkoszlemowych. Zawodnik z Bazylei na następne wielkoszlemowe szanse będzie musiał poczekać. To już jego druga operacja prawego kolana w tym roku. Pierwsze problemy zdrowotne przejawiał w styczniu podczas Australian Open.

W Melbourne dotarł do półfinału - od tamtego momentu nie wystąpił w żadnym turnieju. - Po tak długiej przerwie powrót jest trudny nawet dla 25-latka, a co dopiero dla kogoś zbliżającego się do czterdziestki. Grał w tym roku tak mało, że w Australian Open może nie być rozstawiony - uważa Brad Gilbert, były tenisista i świetny trener.

Polacy najaktywniejsi w Europie

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie