Atomowy alarm po awarii w słoweńskiej elektrowni

Roman Gutkowski
Po wycieku władze w Lublanie zamknęły siłownię. W Polsce nie doszło do wzrostu promieniowania.

Atomowy alarm w Unii! Wczoraj o 16.38 po południu ogłosiła go Komisja Europejska w związku z awarią elektrowni jądrowej w słoweńskim Krszku położonym zaledwie 460 km na południowy zachód od polskiej granicy. Władze w Lublanie natychmiast zamknęły elektrownię. Zapewniły też, że nie doszło do skażenia i nie ma żadnego zagrożenia dla ludzi ani środowiska. Również polscy eksperci uspokajają: w Polsce nie zanotowano wzrostu promieniowania. Jesteśmy bezpieczni.

Elektrownia w Krszku znajduje się w południowo-zachodniej części Słowenii, niedaleko granicy z Chorwacją, która jest jej współwłaścicielem. Jak podano, o godz. 16.15 z pierwotnego systemu chłodzenia elektrowni pracującej na wzbogaconym uranie 235U wyciekło ok. 2,5 m sześc. substancji chłodzącej. Eksperci uspokajają, że stało się to w obiegu zamkniętym: skażony płyn ściekł do specjalnych zbiorników.

- Elektrownia została zamknięta, a miejsce wycieku udało się zlokalizować. Teraz reaktor musi zostać wychłodzony, zanim przystąpimy do jego naprawy - powiedział Agencji Reutera Andrej Stritar, dyrektor ze słoweńskiego Zarządu Bezpieczeństwa Energetycznego. - Reaktor będzie zamknięty przez kilka dni. Nie doszło do żadnego skażenia środowiska, wszystko jest pod kontrolą. W incydencie nie ucierpieli pracownicy ośrodka ani nikt inny - podkreślił Stritar. Jedyna elektrownia jądrowa na Słowenii dostarcza 40 proc. prądu.

Komisja Europejska podała, że jej system alarmowy Ecurie (European Community Urgent Radiological Information Exchange) otrzymał wiadomość o wycieku w Słowenii o godz. 16.38. Bruksela natychmiast przekazała informację wszystkim 27 krajom członkowskim, w tym Polsce.

Informacja przez kilka godzin pozostała jednak niejawna i pierwsze przecieki w tej sprawie pojawiły się dopiero ok. godz. 20.30 naszego czasu.

Stan alarmu oznacza, że unijne stolice powinny mierzyć w odpowiednich odstępach czasu poziom napromieniowania i na bieżąco przekazywać informacje do Brukseli o podejmowanych działaniach. Grupa unijnych ekspertów z dziedziny radiologii została postawiona w stan gotowości. O 22.03 Komisja Europejska odwołała alarm.

Od samego rana w środę po Polsce krążyła plotka o nowej awarii w elektrowni w Czarnobylu. Już we wtorek mieszkańcy Lublina zgłaszali się do aptek po jod i patrzyli w niebo, wypatrując łuny po wybuchu i radioaktywnej chmury krążącej rzekomo nad Lubelszczyzną.

Współpr.: Łukasz Słapek

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie