Artyści w obliczu pandemii. Nie występują, nie zarabiają. Związek Artystów Scen Polskich reaguje

Gabriela Pewińska
Gabriela Pewińska
ZASP szybko zareagował na sytuację, w jakiej znaleźli się artyści w wyniku pandemii, gdy wszystkie instytucje kultury zostały zamknięte i to nie wiadomo na jak długo. Wielu z twórców nie ma umowy o pracę, działają na zlecenie lub na podstawie umowy o dzieło. A zatem, jeśli nie występują, nie zarabiają.- Już w piątek zostaliśmy przyjęci w ministerstwie kultury, by naradzić się, jak ten problem rozwiązać - mówi Krzysztof Szuster, nowy prezes Związku Artystów Scen Polskich

Został pan wybrany prezesem ZASP na trudne dla artystów czasy.
Cóż odpowiedzieć. To ostatnio trudne czasy dla ZASP w ogóle. Najpierw ciężka choroba mojego poprzednika, Pawła Królikowskiego, trzy miesiące zawieszenia działalności bez możliwości podpisywania dokumentów. Potem jego śmierć. A teraz... epidemia i kolejne problemy. Ale działamy.
A jest co robić. ZASP szybko zareagował na sytuację, w jakiej znaleźli się artyści w wyniku pandemii, gdy wszystkie instytucje kultury zostały zamknięte i to nie wiadomo na jak długo. Wielu z twórców nie ma umowy o pracę, działają na zlecenie lub na podstawie umowy o dzieło. A zatem, jeśli nie występują, nie zarabiają.
Już w piątek zostaliśmy przyjęci w ministerstwie kultury, by naradzić się, jak ten problem rozwiązać. To oczywiście problem także dla strony rządzącej, co zrobić, by koronawirus nie uderzył po kieszeni ludzi kultury, by w skrajnych przypadkach, mieli po prostu za co przeżyć przez najbliższe miesiące. W kwestii nieczynnych z powodu epidemii teatrów... Trzeba przede wszystkim pamiętać, że w Polsce działają nie tylko te rządowe, ale też teatry marszałkowskie, samorządów miejskich. Wreszcie te prywatne, w tym malutkie, czasem jednoosobowe, które do wydarzenia kulturalnego angażują innych artystów. Ich sytuacja w tej chwili jest naprawdę tragiczna. Zostali bez niczego, nie otrzymują żadnego wsparcia, ani dotacji. Poza ZASP - em nie mają nikogo, kto próbowałby ująć się za nimi w tej trudnej sytuacji. Jest także ogromna grupa artystów pracujących na umowach na zlecenie. Do tej grupy należą choćby artyści teatrów muzycznych, także tych na Wybrzeżu, którzy nie pracują na etatach, tylko są angażowani jednorazowo do poszczególnych produkcji. Ci ludzie przygotowują spektakl przez wiele miesięcy, ale pierwsze pieniądze otrzymują dopiero wtedy, gdy kurtyna pójdzie w górę. Sytuacja w obliczu pandemii pokazała całą złożoność sytuacji. Przy całym moim ukłonie w stronę ministerstwa kultury – i mówię tu z pełną odpowiedzialnością - w kwestii zaangażowania się w tę pomoc, wykazania troski o artystów – zaznaczam jednak, bijąc na alarm, że nie wolno chwalić dnia przed zachodem słońca. Ale robię to, bo przynajmniej na tym etapie urzędnicy państwowi zachowują się bardzo odpowiedzialnie.
W obliczu klęski są nie tylko całe teatry, ale przede wszystkim pojedynczy ludzie.
ZASP o nich pamięta. Dlatego upomina się nie tylko o aktorów, także o pracowników technicznych, którzy pobierają pensje często poniżej średniej krajowej, a pieniądze otrzymują dopiero po „wypuszczeniu” spektaklu. To są akustycy, maszyniści sceny, inspicjenci i suflerzy. Nie ma przedstawienia – nie zarabiają.
Sytuacja, którą mamy – nie wiadomo kiedy się skończy. Artyści pozbawieni stałej pensji - może się tak zdarzyć - za chwilę pozostaną bez grosza.
Błagam, błagam, błagam! Proszę nie krakać. Mimo wszystko bądźmy optymistami.
Ale żyć z czegoś będą musieli. O jakich konkretnych propozycjach pomocy możemy już mówić?
Artyści, co trzeba zaznaczyć, są tą grupą społeczną, która w sytuacjach granicznych, choćby w czasie żałoby narodowej, zazwyczaj traci. Co trzeba podkreślić, zamknięcie instytucji kultury – z czego twórcy zdają sobie sprawę – jest absolutnie konieczne. Ale trzeba też pamiętać, że za odwołany spektakl artystom nikt nie zwróci pieniędzy. I choć takie postulaty nigdy ze strony artystów nie padły, my mamy obowiązek sugerować decydentom, by w jakiejkolwiek mierze koszty poniesione przez nich w przygotowaniu dzieła zostały choć w części pokryte.
Są jakieś konkretne propozycje ze strony rządu?
To sześć punktów, które należy wdrożyć jak najszybciej. Z najważniejszych to, w wypadku prywatnych teatrów i osób samo zatrudnionych - wsparcie, podobne temu, które będzie zaproponowane przez rząd przedsiębiorstwom. Bo przecież teatr to też przedsiębiorstwo. Z tej sytuacji wynika też inna ważna kwestia. To choćby przyśpieszenie wprowadzenia dokumentu o statusie artysty. Gdyby taki funkcjonował dziś, niepotrzebna byłaby nasza rozmowa, bo istniałyby przepisy, które uregulowałyby pewne sprawy nie tylko ideologiczne w sensie posłannictwa sztuki, które przypisane jest artystom, ale wszystko to co jest związane z tworzeniem lub wynagrodzeniem w sytuacjach wyjątkowych. Co ważne dla twórców – choć to dopiero zapewne temat na przyszłość - to kwestia otrzymywania pieniędzy od radia, telewizji, z czystych nośników, ale też – trzeba to podkreślić - od platform cyfrowych, Internetu, VOD, telefonii komórkowej za emitowanie naszej, artystów pracy. To mogłyby być ogromne fundusze od bogatych koncernów, lobbystów, które zasiliłyby nie tylko pojedynczych twórców, zwłaszcza w sytuacjach niespodziewanych, ale i kulturę w ogóle.
Czy dziś jest pan w stanie powiedzieć artystom, że mogą się czuć w miarę spokojni o swój byt w najbliższych miesiącach?
Chciałbym to powiedzieć, ale sytuacja jest tak niepewna, że nie mogę niczego obiecać. Ze strony ZASP mogę zapewnić jedynie, że nie zaniechamy raz podjętych kroków, jak zawsze, będziemy też wspierać kolegów, którym coś się wydarzyło z powodów losowych, uruchomimy także pomoc prawną dla kolegów, jeśli będą takiej potrzebować. Cóż... Bądźmy dobrej myśli. To czego jestem pewien dziś to świadomość, że publiczność na pewno nas nie opuści.

Rząd znosi kolejne ograniczenia.

Wideo

Materiał oryginalny: Artyści w obliczu pandemii. Nie występują, nie zarabiają. Związek Artystów Scen Polskich reaguje - Dziennik Bałtycki

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie