Arka Gdynia, to klub który leży trenerowi ŁKS Łódź

Dariusz Piekarczyk
ŁKS trenuje przed meczem z Arką Gdynia
ŁKS trenuje przed meczem z Arką Gdynia Fot. ŁKS Łódź
Trener ŁKS Łódź pięciokrotnie jako szkoleniowiec mierzył się z Arką Gdynia i ani raz prowadzony przez niego zespół nie schodził z boiska pokonany.

Prowadzone przez Wojciecha Stawowego drużyny dwukrotnie wygrywały i trzy razy remisował. W sobotę łodzianie nie wystąpią jednak w najsilniejszym składzie. Na boisko nie wyjdą narzekający na uraz Jan Grzesik oraz Tadej Vidmajer. Jeśli chodzi o Łukasza Sekulskiego, który ma złamany nos i trenuje w masce, powinien jednak pojawić się na boisku.
Nikt z piłkarzy nie musi natomiast pauzować za kartki. Uważać za to powinien Samuel Corral, który ma na koncie trzy “żółtka”, a jak wiadomo cztery oznaczają przymusową pauzę. - Chcemy ten nieudany dla nas sezon zakończyć honorowo - mówi w wywiadzie dla strony klubowej ŁKS trener łodzian Wojciech Stawowy. - Dlatego jedziemy do Gdyni po zwycięstwo. Było blisko w meczu z Wisłą Kraków, ale nie udało się. Na treningach mój zespół prezentuje się dobrze i cała sztuka polega na tym, aby przenieść to na warunki meczowe. Na razie mamy momenty, takie po 15 lub 20 minut, jak choćby z Wisłą Kraków. Jeśli nam się uda, będzie nieźle. Spotkanie w Gdyni ma jeszcze aspekt psychologiczny. Przyjdzie nam z Arką grać w pierwszej lidze. Trener ŁKS twierdzi ponadto, że szansę gry mogą dostać pozyskani niedawno przez łódzki klub piłkarze. Szans na debiut nie ma raczej Mieszko Lorenc. Szkoleniowiec zauważył, że podczas treningów znakomicie prezentował się Mieszko Lorenc. Czy pojawi się zatem na boisku w Gdyni? - To zależy od tego, jak będzie się mecz układał, ale to nie jest jeszcze powód, żeby wyszedł w podstawowej jedenastce - mówił trener. Przy okazji pochwalił bramkarza Dawida Arndta i zadeklarował, że jeszcze w tym sezonie dostanie szansę gry.
Szkoleniowiec odniósł się także do problemu przywództwa w drużynie. - Takimi przywódcami są Arkadiusz Malarz oraz Maciej Dąbrowski - mówi szkoleniowiec. - Problemem jest za to międzynarodowa szatnia i brak komunikacji. Jeśli już jesteśmy przy szatni, to szkoleniowiec nie zaprzeczył, iż po meczu z Wisłą Płock powiedział piłkarzom, że nie wie, czy do końca wypełni kontrakt z klubem z alei Unii. Podkreślił też, że wie, iż nie nie jest darzony sympatią przez kibiców ŁKS.
Sobotnie spotkanie w Gdyni poprowadzi sędzia Artur Aluszyk ze Szczecina. Będzie to dla niego pierwszy ekstraklasowy mecz w tym sezonie. Prowadził za to aż 13 spotkań w I lidze.
PKO Ekstraklasa
35. kolejka. Piątek (10 lipca): Górnik Zabrze - Raków (godz. 20.30, wyniki meczów z rundy zasadniczej 1:0 i 1:2), Zagłębie Lubin - Wisła Płock (18, 5:0 i 1:1). Sobota (11 lipca): Legia Warszawa - Cracovia (17.30, 2:1 oraz 2:1), Wisła Kraków - Korona (20), Arka Gdynia - ŁKS (15, 4:1 oraz 1:1). Niedziela (12 lipca): Lech Poznań - Lechia Gdańsk (17.30, 1:2 oraz 2:0), Piast Gliwice - Jagiellonia (15, 3:1 i 2:0), Śląsk Wrocław - Pogoń Szczecin (12.30, 1:1 oraz 0:0).

Głośne powroty piłkarzy do ekstraklasy.

Wideo

Materiał oryginalny: Arka Gdynia, to klub który leży trenerowi ŁKS Łódź - Dziennik Łódzki

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie