Areszt znów na społeczne zamówienie?

Janina Paradowska
W piątkowym wydaniu "Polski The Times" ukazał się wywiad z ministrem sprawiedliwości Jarosławem Gowinem zatytułowany zdaniem, wyjętym zresztą z rozmowy, które brzmi: "Nurtuje mnie pytanie, dlaczego Marcin P. przebywa na wolności?". Ja z kolei mogę powiedzieć: nurtuje mnie pytanie, dlaczego minister sprawiedliwości, który nie zna, a przynajmniej nie powinien znać akt toczącego się postępowania, publicznie sugeruje, że Marcin P. powinien siedzieć w areszcie, bo taka jest w istocie sugestia zawarta w owym nurtującym pytaniu.

Czy chce nacisnąć na prokuraturę, aby wystąpiła o zastosowanie aresztu? Poszedł w radykalizm, bo boi się o stanowisko? To pytanie nurtuje mnie tym bardziej, że tego samego dnia w którejś ze stacji telewizyjnych zobaczyłam bardzo podnieconego byłego ministra sprawiedliwości Krzysztofa Kwiatkowskiego, który wręcz twierdził, że miejsce Marcina P. jest w areszcie, bo popełnił oszustwo. Tak więc były minister nie tylko zastosowałby areszt, ale wręcz już podejrzanego skazał. Chce być radykalniejszy od Gowina?

Uważam oba te wystąpienia są wyjątkowo niefortunne. Nie zdziwiłabym się, gdyby podobne zdanie wygłaszał Zbigniew Ziobro, który uwielbiał sterowanie prokuraturą i chętnie by do tego modelu powrócił, ale żeby Kwiatkowski z Gowinem? Wydaje się zresztą, że odpowiedź na nurtujące obu ministrów pytanie jest dość prosta: prokuratura nie znalazła na razie podstaw, aby wystąpić do sądu o areszt. Ta powściągliwość wydała mi się nawet zaletą, bo oznaczać może, że prokurator czy nawet zespół prokuratorów, bo podobno już zespół pracuje nad sprawą Amber Gold, nie ulega medialno-politycznej histerii i stara się tym razem rzetelnie prowadzić sprawę, stosując środki zapobiegawcze stosowne do ustaleń i ewentualnego zagrożenia karą, co nie znaczy, że w miarę ujawniania nowych faktów czy dokumentów o areszt nie wystąpi. Takie postępowanie prokuratury wydawało mi się wręcz oczywiste, bo przecież sama ma już sporo zaniedbań na sumieniu, a więc samobójstwem byłoby występowanie o areszt, gdy nie ma mocnych podstaw, by wniosek obronić przed sądem. Trudno przecież liczyć wyłącznie na to, że pod presją ugnie się też sąd i zastosuje areszt, kiedy powodów brak. Sądy też znalazły się na cenzurowanym i zapewne starannie będą ferować w tej sprawie. Bylejakości było już wystarczająco dużo.

Uważam te wystąpienia za niefortunne także dlatego, że jeszcze nie zakończyliśmy dyskusji o nadmiernym, nieuzasadnionym szafowaniu aresztami. Nie zakończyliśmy jeszcze z praktyką aresztów wydobywczych, z przetrzymywaniem podejrzanych miesiącami, a nawet latami, by potem sklecić byle jaki akt oskarżenia, albo nie sklecić go wcale. Prawda, że w ostatnim czasie takich przypadków jest zdecydowanie mniej, ale jeszcze trwają dawne nawyki i trwają niezakończone sprawy. Mogę zrozumieć zdesperowanych ludzi, którzy z nadzieją na szybki i spory zysk powierzyli pieniądze firmie Amber Gold i dziś chcieliby widzieć sprawcę swojego nieszczęścia za kratami, ale taki pośpiech nie przystoi ani ministrowi obecnemu, ani byłemu. Tym bardziej że akurat rząd obecny przygotowuje nowelizację ustawy o prokuraturze i jednym z najbardziej wątpliwych nowych elementów jest projektowany przepis o wytycznych rządu dla prokuratury w sprawie polityki karnej preferowanej przez rząd, dostrzegający różne niebezpieczne zjawiska i chcący im przeciwdziałać. Kwestia tych wytycznych zapisana jest miękko, miałyby one nie być obowiązkowe, ale przecież jeśli pojawiają się wytyczne, to pojawia się także chęć ich realizacji. To przecież premier ocenia sprawozdanie prokuratora generalnego i może wystąpić do Sejmu z wnioskiem o jego odwołanie.

Mam nadzieję, że nurtujące ministra pytanie, dlaczego to Marcin P. jeszcze nie siedzi, nie jest wskazówką, jak owe wytyczne mogłyby wyglądać. Można sobie łatwo wyobrazić, że po takim wywiadzie rzesza prokuratorów, ciągle jeszcze wsłuchujących się w to, co mówi władza, bo nawyki są trwałe, mogłaby uznać, że przyszedł czas, aby liczbę aresztów zwiększać. Sprawa Amber Gold uderzyła w prokuraturę, w jej niezależność, to nie podlega dyskusji. Co było przyczyną umarzania śledztw, jeszcze nie wiemy. Czekamy na wyjaśnienia. Na razie dostaliśmy ciekawe wyjaśnienie z Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów, że tak dziś bulwersujące reklamy Amber Gold (jeszcze niedawno bardzo się podobały) były w porządku, zgadzały się z tym, co podpisywali klienci. Nie ma powodu, aby oskarżać UOKiK o brak profesjonalizmu czy stronniczość w tej sprawie. Wyjaśnienie urzędu należy więc potraktować jako wyraźną przestrogę, aby wyroków nie ferować przedwcześnie, bo wiele spraw może wyglądać zupełnie inaczej, niż nam się to dziś, w gorączce politycznej wydaje.

Kliknij, aby czytać pozostałe komentarze polityczne Janiny Paradowskiej

Wideo

Komentarze 19

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

c
cenzor z PZPR
Ta pani nigdie nie powinna pisać.
e
el
Poniewaz nikt nie zamierza korzystac z rewelacyjnego systemu PIANO, czy moglaby Pani pisac felietony u wydawcow zarabiajacych na reklamach a chciwych i zadetych chcacych zarabiac podwojnie?
B
Bydłoszewski
Dymisja premiera, więzienia dla jego syna to głos opini publicznej. co na to pani Paradowska?
S
Stefan Osiołowski
Dziękujemy ci Tusku nasz
za pracę aż do zgonu
za piramidę długów
rosnących po kryjomu
Tobie chwała na wieki

Dziękujemy ci Tusku nasz
za leki i za drogi
Po których jeżdżą auta
z benzyną po 6 zł
Tobie chwała na wieki

Dziękujemy ci Tusku nasz
za Radka i Niesioła
za szczucie i za plucie
na wszystkich dookoła
Tobie chwała na wieki

Dziękujemy ci Tusku nasz
za szkoły w likwidacji
za troskę o rodziny
partyjnej biurokracji
Tobie chwała na wieki

Dziękujemy ci Tusku nasz
za nasze puste domy
za dzieci za granicą
i tłumy poniżonych
Tobie chwała na wieki...
I
Iwona
Jestem zainteresowana nowymi informacjami ,pamiętając że swobodna ocena dowodów nie jest oczywiście oceną dowolną .
I jeszcze Donaldzie Franciszku Bąku nie układaj mi proszę listy gazet. W moim domu zawsze przegląda się możliwie szerokie spectrum-od "Naszego Dziennika " przez "Rzeczpospolitą","Polskę The Times", "Dziennik Gazetę Prawną"po "Gazetę Wyborczą". Dlatego m.in. widzimy więcej i nie uczestniczymy w konkursach opluwania. Budzimy za to nieustające zdziwienie u sprzedawców i współklientów, ponieważ Ci,którzy czytają ND nie czytają GW. Ale Polska to to niełatwy kraj do życia...
J
Jacek
To ostatnie Iwonko
D
Donald Franciszek Bąk
Już niedługo nowe rewelacje dotyczące związku polityków PO z Amber Gold.
Amber Gold mogło działać tylko dlatego, bo rozłożono nad nim parasol ochronny.
JK.Bielecki. min. finansów J.Rostowski i sam premier Donal Tusk... udają że nic nie wiedzieli i nie wiedzą nadal.
I
Iwona
Zdaje sie, Donald Franciszek Bąk bez partyjnych okularów nienawiści nie jest w stanie zanalizować żadnego zdarzenia. Ja z powodu bezpartyjności w latach 80-tych musiałam zrezygnować z zawodu prawnika, ale gdybym tak pluła nienawiścią do dziś nie byłabym w stanie obiektywnie ocenić tego jak rządzą kolejne partyjne ekipy, czyli zrobiłabym sobie krzywdę tracąc orientację w rzeczywistym świecie
D
Donald Franciszek Bąk
Posiadasz taką samą wiedzę jak pani Janina. Ona zawsze broni Tuska jak żrenicy oka jak kiedyś socjalizmu
I
Iwona
To o co prokurator pyta w swoim poście raczej "wyczerpuje znamiona" infantylizmu i braku głębszej wiedzy....
p
prokurator
To jest prostsze niż sądzisz. Amber Gold to nie niedolność to świadome działanie. Kluska to rzeczywiście sprawa nieudolności i słabośc państwa
I
Iwona
Najwidoczniej nasza klasa polityczna i urzędnicy nie potrafią osiągnąć takiego poziomu kompetencji ekonomicznej i prawnej, przy którym biznes działa w zrównoważonym i przewidywalnym środowisku. U nas musi się obijać między casusem(case'm) Romana Kluski,symbolizującego biznes niszczony przez państwo i Amber Gold,gdzie państwo niemal wycofało się ze swoich funkcji. Nie wiem, czy to wycofanie i w efekcie przyzwalanie na bezprawność było skutkiem kaca po tym co zrobiono R.Klusce, czy też skutkiem pewnego infantylizmu wynikającego z braku wiedzy i adekwatnej oceny rzeczywistości gospodarczej.
Z
Zagłoba
wstydu oszczędź. Jak to jest możliwe, żeby taka osoba nadal funkcjonowała w mediach. To nie chodzi nawet o cyniczne lewactwo (są też interesujący lewacy), tylko brak jakiejkolwiek wartości dodanej w komentarzach.
T
TW Bolek
Czy Janka zwolenniczka Kory i ostrego grania się już zlustrowała
i
i tyle
Jak zwykle. Znawczyni socjalistycznego wymiaru sprawiedliwości.
Dodaj ogłoszenie