Anna Habało była Prokurator Apelacyjna w Rzeszowie ponownie przed sądem

Andrzej Plęs
Andrzej Plęs
Krzysztof Kapica
Przed tarnowskim Sądem Okręgowym rozpoczął się w poniedziałek proces apelacyjny Anny Habało, byłej szefowej Prokuratury Apelacyjnej w Rzeszowie.

W marcu ub. r. była prokurator została skazana przez Sąd Rejonowy w Tarnowie na 6 lat pozbawiania wolności i 10 lat zakazu sprawowania funkcji związanych z tworzeniem i egzekwowaniem prawa za przestępstwa korupcyjne i przekroczenie uprawnień. Członkowie składu sędziowskiego nie mieli wątpliwości, co do winy podsądnej, byłą panią prokurator pogrążyły zeznania świadków, ale nade wszystko treść jej rozmów telefonicznych z osobami trzecimi, jakie zarejestrowali przy pomocy podsłuchów agencji Centralnego Biura Śledczego.

W ten sposób sędzia, uzasadniająca ustnie wyrok, odniosła się do zarejestrowanych przez CBA rozmów Anny Habało m. in. z właścicielem podleżajskiej firmy paliwowej Marianem D., który miał ją korumpować. Także rozmów z jej ówczesnym partnerem Zbigniewem N., niegdyś prokuratorem okręgowym w Rzeszowie, również oskarżonym za przestępstwa korupcyjne w osobnym procesie.

Na wysokość wyroku miała wpływ także postawa oskarżonej, która konsekwentnie nie przyznawała się do winy, a na sali sądowej podczas kilkudziesięciu rozpraw ani raz nie wykazała skruchy.

Tuż po ogłoszeniu wyroku adwokat skazanej zapowiedział, że będzie się od niego odwoływał. Apelację właśnie rozpoczął rozpatrywać tarnowski Sąd Okręgowy. Już w trakcie pierwszego posiedzenia i prokurator i obrońcy Anny Habało zgłaszali wnioski dowodowe w sprawie. Jednym z tych prokuratorskich był wniosek, by do akt sprawy dołączyć kserokopię kart księgi pamiątkowej Sądu Okręgowego w Tarnobrzegu. Na jednej z nich ma znajdować się fotografia Mariana D. w towarzystwie przedstawicieli wymiaru sprawiedliwości. Co – zdaniem prokuratury – dowodzi, iż Marian D. utrzymywał z nimi kontakty. ma świadczyć, że Marian

D. utrzymywał kontakty

- Nie udzielamy szczegółów na temat wniosków dowodowych – zastrzega sędzia Tomasz Kozioł, rzecznik SO w Tarnowie. - Potwierdzam, że obie strony złożyły wnioski dowodowe, część z tych wniosków została rozpoznana. Część natomiast dopiero będzie rozpatrywana, ale ich rozpoznanie wymaga przeprowadzenia szeregu dodatkowych ustaleń. Z tego też powodu rozprawa odwoławcza została przerwana.

Ma być wznowiona 31 sierpnia.

Człowiek – klucz do afery

Marian D. to kluczowa postać w całej tzw. aferze podkarpackiej. Zdaniem, zeznających w prokuraturze jego podwładnych, nie wyobrażał sobie prowadzenia biznesu bez kupowania sobie przychylności polityków, przedstawiciele administracji, wymiaru sprawiedliwości i organ ów ścigania. To on miał obdarowywać, a w końcu pogrążył byłego rzeszowskiego prokuratora okręgowego Zbigniewa N. To także on miał przekazywać złote sztabki „zielonemu baronowi” Podkarpacia Janowi B., i to on miał świadczyć uprzejmości wobec Anny Habalo, w postaci m.in. prac budowlanych i kartonów markowego wina. To także za sprawą Mariana D. na salę sądową trafił Zbigniew R., były minister infrastruktury i rozwoju w rządzie PO-PSL.

Prokuratura oskarżyła go o przyjęcie od leżajskiego przedsiębiorcy 120 tys. zł, alkoholi i paliwa w zamian za pomoc przedsiębiorcy w załatwianiu jego spraw m.in. w Regionalnej Dyrekcji Lasów Państwowych w Krośnie, Krajowej Radzie Sądownictwa, Ministerstwie Sprawiedliwości i Banku Gospodarstwa Krajowego. I to Marianowi D. swój proces karny zawdzięcza ks. Robert M., były proboszcza Katedry Polowej Wojska Polskiego w Warszawie. To u ks. Roberta mieli spotykać się uczestnicy „afery podkarpackiej” , a duchowny za obietnicę pomocy w załatwianiu spraw przedsiębiorcy, miał dostać od niego gotówkę i sztabkę złota.

Marian D. w swoim procesie o czynna korupcję przyznał się do winy przed nowosądeckim sądem okręgowym, dobrowolnie poddał się karze, i w styczniu 2017 r. usłyszał wyrok czterech lat pozbawienia wolności i 120 tys. zł grzywny.

Litwa, Łotwa i Estonia przywraca obostrzenia

Wideo

Materiał oryginalny: Anna Habało była Prokurator Apelacyjna w Rzeszowie ponownie przed sądem - Nowiny

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie