Angielski polityk broni Polaków

Justyna Trocka
Polacy coraz częściej padają ofiarami nagonki ze strony brytyjskich mediów, a zwłaszcza stacji BBC. - Pojawia się wiele niezrozumiałych i mylących opinii o imigrantach z Polski - alarmuje Daniel Kawczynski, konserwatywny parlamentarzysta brytyjski, na łamach dziennika "The Independent" i w wywiadzie dla BBC.

I przytacza konkretne fakty: 3 kwietnia w programie "Question Time" w BBC, omawiając rządowy raport o imigracji, komentator Rod Liddle obarczył "hydraulików i kelnerów z Polski" winą za spadające płace brytyjskich pracowników.

- Ten raport nie był o Polakach i dlatego niezrozumiały jest ten krzywdzący komentarz - oponuje Kawczynski. - A to pierwszy z brzegu przykład. Dlaczego BBC nie wspomina o tych polskich imigrantach, którzy ciężko pracują i zapełniają dziury na brytyjskim rynku pracowników?

Zdaniem Kawczynskiego winna jest polityczna poprawność. Łatwiej zaatakować białego chrześcijanina z Polski - niż kolorowego Pakistańczyka czy Chińczyka. Dobrze zorganizowana mniejszość pakistańska czy chińska od razu oskarżyłaby takiego komentatora o rasizm. A słabo zorganizowana imigracja polska pozostaje bezsilna wobec tego typu zarzutów.

- Choć 90 proc. imigrantów na Wyspach pochodzi z subkontynentu indyjskiego, Afryki i Karaibów, to cała uwaga mediów skupiona jest na Polakach - protestuje Kawczynski.

Niczym nieuzasadniona medialna nagonka skutkuje uprzedzeniami, a także aktami agresji wobec Polaków.

Tymczasem, jak zapewnia Kawczynski, Polacy zasługują na wdzięczność Brytyjczyków. Przypomniał o 150 polskich lotnikach, którzy w czasie II wojny światowej walczyli o Anglię, a także o dobrze zintegrowanej, odnoszącej sukcesy powojennej imigracji.

Kawczynski zapowiedział, że zgłosi w Izbie Gmin propozycję, aby bohaterstwo i zasługi Polaków w czasie II_wojny światowej zostały uwzględnione podczas obchodów brytyjskiego święta narodowego, jeśli zostanie ono ustanowione.

- Jeśli BBC porusza temat Polaków, niech nie zapomina, że obecnie więcej Polaków wraca do domu, niż przyjeżdża. A to pociąga za sobą straty dla brytyjskiej gospodarki - ostrzega Daniel Kawczynski.

36-letni polityk jest potomkiem polskich imigrantów przybyłych na Wyspy w 1940 r. W Izbie Gmin założył koło Konserwatywni Przyjaciele Polski, które promuje nasz kraj wśród prawicy, a także przekonuje Warszawę, aby to Londyn stał się jej głównym partnerem w Unii. Jest żonaty, ma córkę. Mierzący 204,5 cm Kawczynski jest najwyższym politykiem, jaki zasiadał w brytyjskim parlamencie.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie