Andrzej Godlewski: Jaka przyszłość polskich stoczni?

szef działu opinie
Cztery lata temu Europa wysłała pierwsze ostrzeżenie. Rok później było kolejne. Rządy w Polsce się zmieniały, ale mało kto przejmował się wezwaniami eurokratów.

Gdy nadeszło ostatnie ostrzeżenie, zaczęły się dramatyczne demonstracje. O przedłużenie terminów apelowali posłowie. Tym razem bezskutecznie. W ostatniej chwili wreszcie coś zrobiono. To modelowy scenariusz, według którego działają polskie władze.

Na razie nie wiemy, jaki będzie finał batalii o przyszłość polskich stoczni. Wiemy już, że rządy Marka Belki, Kazimierza Marcinkiewicza i Jarosława Kaczyńskiego nie przygotowały programu przekształceń w przemyśle stoczniowym, który zadowalałby Brukselę. A przecież to urzędnicy Komisji Europejskiej mają rozstrzygnąć, czy pomoc dla polskich stoczni nie zakłóca europejskiej konkurencji.

Dopiero tuż przed zamknięciem biur Komisji Europejskiej rząd Donalda Tuska wysłał stosowne dokumenty. Nie wiadomo, czy spełnią one oczekiwania Brukseli. Polskie propozycje sprzed dwóch tygodni nie zostały przyjęte. Ale czy to normalne, że o tym czy w Gdyni, Gdańsku i Szczecinie będzie się produkować statki, decyduje najpierw data stempla pocztowego? Niestety, tak.

Prawie wszystko załatwia się u nas na ostatnią chwilę. W rozgrywce o polski przemysł stoczniowy nie są ważne miliardowe kontrakty czy tysiące miejsc pracy. Najważniejsze jest, kto tam rządzi. To, czy PiS przejmie posady po ludziach SLD, a PO zastąpi PiS. Na tym zamieszaniu korzysta konkurencja i prywatni inwestorzy. Przyparty do muru rząd musi godzić się na ich warunki. Dziś już widać, że według tego samego scenariusza toczą się przygotowania do Euro 2012.

Wideo

Komentarze 1

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

P
Patrycja

Ile jeszcze wszyscy na to płacić?

Dodaj ogłoszenie