Anders Bardal: Norwegia wyprzedziła konkurencję pod względem sprzętu

Przemysław Franczak
Przemysław Franczak
Andres Bardal zakończył karierę po sezonie 2014/15. Obecnie jest ekspertem Eurosportu
Andres Bardal zakończył karierę po sezonie 2014/15. Obecnie jest ekspertem Eurosportu Andrzej Banas
Norwegowie, Polacy i Niemcy. To oni będą się liczyć w ostatnich dwóch olimpijskich konkursach – uważa Anders Bardal, były norweski skoczek narciarski, medalista olimpijski, ekspert Eurosportu.

W sobotę znowu szykuje się szalony konkurs skoków?

Wolałbym, żebyśmy drugi raz czegoś takiego nie musieli oglądać, a zawodnicy przeżywać. Marzyłby się olimpijski konkurs z prawdziwego zdarzania: z równymi warunkami dla wszystkich, bez przerw i nerwów. Przyzwyczailiśmy się jednak, że w Pjongczangu prawie cały czas wieje, więc wiatr znowu może być nie tyle decydującym, ale istotnym czynnikiem. Chociaż podczas czwartkowych treningów warunki były idealne, więc może jest nadzieja.

Będzie zmiana w obsadzie głównych ról w porównaniu do konkursu sprzed tygodnia?

Nie sądzę. Nie mówię, że podium będzie wyglądać tak samo, bo przecież są jeszcze wasi skoczkowie, Kamil Stoch skakał ostatnio na dużej skoczni bardzo dobrze, natomiast będę zdziwiony jeśli uda się zgarnąć medal komuś, kto nie jest Norwegiem, Polakiem lub Niemcem. O, ale jest jedna osoba, która tydzień temu nie wzięła udziału w decydującej rozgrywce, a która też może się liczyć.

Dawid Kubacki?

Właśnie jego mam na myśli. Kubacki zrobił ogromne postępy. W pierwszym konkursie miał niewiarygodnego pecha do warunków, zielone światło nie powinno się zapalić.

W świetnej formie są też Pańscy byli koledzy z kadry. Jaki jest sekret norweskiej kadry?

Są po prostu świetnie przygotowani na każdym poziomie. Fizycznie, psychicznie, technicznie i technologiczne. Sprzęt dopracowali naprawdę w najdrobniejszych szczegółach.

Mówi Pan o czarnych, matowych kombinezonach?

Nie tylko. Nie można powiedzieć, że Norwegowie już wygrali technologiczny wyścig w tym sezonie, ale w tej chwili są z przodu przed innymi. Już dawno nie było tak dobrze. Jednak Polacy i Niemcy tutaj też mają swoje atuty i ustępują niewiele.

Trener Alexander Stoeckl Pana doprowadził do medalu olimpijskiego w Soczi, teraz zabrał w to samo miejsce Roberta Johanssona i Johana Andre Forfanga.

To po prostu świetny fachowiec, który nie uważa się za wszystkowiedzącego. Potrafi dzielić się odpowiedzialnością, szuka niebanalnych rozwiązań i ludzi, którzy mogą mu pomóc ulepszać norweskie skoki. W relacjach z zawodnikami buduje przyjacielskie relacje, ale na lekkim dystansie. Jest otwarty, potrafi „budować” zawodnika. To na pewno jeden z najlepszych szkoleniowców na świecie, choć wy też nie macie na co narzekać. Stefan Horngacher wykonuje w Polsce fantastyczną pracę.

To kto wyjdzie zwycięsko z tego trenerskiego pojedynku w poniedziałek w konkursie drużynowym?

Dziś wygląda na to, że o złoto powalczą Norwegia, Polska i Niemcy.

Transmisje najważniejszych wydarzeń z ZIO Pyeongchang 2018, w tym starty Polaków w Eurosporcie 1 i Eurosporcie 2. Całe igrzyska w Eurosport Player.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie