Amerykańskie wybory: do walki Trumpa z Bidenem włączyła się Melania Trump i Barack Obama

Kazimierz Sikorski
Kazimierz Sikorski
AP/Associated Press/East News
Prezydent Trump i jego rywal Joe Biden objeżdżają amerykańskie stany. Liczy się każdy głosy, bo przewaga Bidena może okazać się złudna.

Ostatnia prosta kampanii prezydenckiej w Stanach Zjednoczonych. 3 listopada wybory, ale Amerykanie głosują, głównie korespondencyjnie, od tygodni.

Szacuje się, że nawet 70 milionów wyborców oddało głos. Frekwencja wyborcza może być największa od ponad stu lat.

Sondaże są łaskawe dla kandydata Demokratów Joe Bidena. W ogólnokrajowych ma nad Donaldem Trumpem przewagę ośmioprocentową. W poszczególnych stanach nie przekracza trzech proc.

Dlatego Biden odwiedził Georgię, gdzie Demokrata nie wygrał od 1992 roku. Tam chce zyskać głosy potrzebne, by mieć przewagę w kolegium elektorskim, co przełożyłoby się na wygraną w wyborach.

Biden był w Warm Springs, niewielkim miasteczku, gdzie prezydent Franklin Delano Roosevelt zmagał się z polio. Mówił, że USA nie są na tyle chore politycznie, by nie pokonać kryzysu zdrowotnego i gospodarczego.

Obiecał jednoczyć Amerykanów, co ocali kraj. -Czy serce narodu zamieniło się w kamień? Nie sądzę – mówił Biden i dodał: Nie wierzę w to.

Oskarżył Donalda Trumpa o to, że fatalnie reagował na pandemię, co spowodowało wzrost liczby zakażeń.
Skrytykował prezydenta, że nie radził sobie z zapaścią gospodarczą, nie powstrzymał rasizmu i brutalności policji, które wywołały masowe demonstracje.
Tragiczną prawdą naszych czasów jest to, że COVID pozostawił głęboką i trwałą ranę w kraju - mówił Biden, szydząc ze słów Trumpa, że radzi sobie z zarazą.

Były wiceprezydent planuje podróż do Iowa, stanu, który w poprzednich wyborach poparł Trumpa. W tym czasie kandydatka Demokratów na wiceprezydenta, senator Kamala Harris, odwiedzi Arizonę i Teksas.

Kiedy Biden starał się poszerzać poparcie na południu kraju, Trump skupił się na stanach Michigan, Wisconsin i Pensylwanii, które cztery lata temu były dla niego łaskawe.

Podczas wiecu w stolicy Michigan, Lansing, prezydent przypomniał, że Biden poparł Północnoamerykańskie Porozumienie o Wolnym Handlu i przystąpienie Chin do Światowej Organizacji Handlu, które, jego zdaniem, zaszkodziły przemysłowi samochodowemu i innym branżom w tym stanie.

-Te wybory to kwestia ekonomicznego przetrwania Michigan – mówił Trump, dodając, że gospodarka była silna, zanim uderzyła pandemia. Zobaczcie, co zrobiłem.

Trump dopingował też republikańskiego kandydata do Senatu Johna Jamesa - który ostatecznie może mieć większe szanse na zdobycie urzędu niż prezydent.

Poza Lansing Trump udał się do West Salem w Wisconsin, a pierwsza dama Melania Trump odbyła swoją pierwszą samodzielną podróż w kampanii odwiedzając Pensylwanię.

W Atglen Melania Trump mówiła, że ​​czuje się o wiele lepiej, po zdiagnozowaniu u niej wirusa. Wspomniała o „socjalistycznej agendzie” Bidena i chwaliła męża jako „wojownika”. Skomentowała też wykorzystanie przez niego media społecznościowe.

Nie zawsze zgadzam się ze sposobem, w jaki mówi – powiedziała mówiła, wywołując śmiech tłumu - ale ważne jest dla niego, aby przemawiał bezpośrednio do ludzi, którym służy.

W tym czasie wiceprezydent Mike Pence przebywał w Południowej Karolinie, zgodnie z harmonogramem kampanii pomimo pozytywnych wyników testów na koronawirusa, jakie stwierdzono wśród jego współpracowników.

W kolejnych dniach Biden odwiedzi Wisconsin, Michigan i Florydę, gdzie były prezydent Barack Obama wygłosił przemówienie w Orlando i kpił z Donalda Trumpa.

Obama mówił, że Donald Trump jest zazdrosny o to, że głośniej i więcej mówi się o koronawirusie niż o nim.

Ważnym punktem na trasie Donalda Trumpa są stany Omaha i Nebraska. Musimy wygrać w tych obu stanach- powiedział Trump tłumowi zgromadzonemu na lotnisku Omaha-Eppley, które położone jest kilka kilometrów od Omaha, w stanie Nebraska.

Podczas gdy Biden rzadko odwiedza więcej niż jeden stan dziennie, prezydent nie zwalnia tempa.

Na każdym spotkaniu koncentruje się na zapewnieniu, że zbudował kwitnącą gospodarkę, zanim pandemia koronawirusa ją zniweczyła. Trump planuje kilkanaście wieców w tym gorącym przedwyborczym okresie.

Chwali się, że na ostatnim okrążeniu Senat zatwierdził nominację Amy Coney Barrett do Sadu Najwyższego, która zapewni konserwatystom przewagę 6: 3.

Najnowsze oferty na Black Friday

Materiały promocyjne partnera

Osocze ozdrowieńców pod lupą badaczy

Wideo

Komentarze 1

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

E
Eryk
28 października, 13:31, Gość:

... i Barack Obama.

Przypomnimy w jaki sposób rozpoczęła się wojna domowa w Syrii, i kto "wyasygnował 18(osiemnaście) milionów (18*10^6) USD na "kampanię wyborczą tego "s[wulgaryzm]ela" Obamy !.

Obama był mądrym i wybitnym prezydentem nie to co ten oszust i faszysta Trump