Amerykańska badaczka: koronawirus może się przenosić nawet na odległość 8 metrów!

Kazimierz Sikorski
Kazimierz Sikorski
pixabay
Naukowiec ze słynnej amerykańskiej uczelni Massachusetts Institute of Technology (MIT) ostrzega: zalecane dziś dwa metry odstępu od zakażonego wirusem to za mało. Siła "rażenia" koronawirusa wynosi nawet 8 metrów!

Profesor słynnej amerykańskiej uczelni Massachusetts Institute of Technology (MIT), która od lat bada dynamikę kaszlu i kichnięć, ostrzega w niedawno opublikowanych badaniach, że obecne wytyczne co do zachowania bezpiecznej odległości od chorego opierają się na nieaktualnych modelach z lat 30. XX wieku.

Zamiast zalecanej bezpiecznej odległości dwóch metrów od zakażonego wirusem, Lydia Bourouiba ostrzega: ​​kropelki patogenu mogą przenosić się na odległość nawet 8 metrów!

Jej badania, opublikowane w Journal of the American Medical Association, ostrzegają również, że pozostałości kropel mogą być zawieszone w powietrzu przez wiele godzin.

NASZE WYWIADY:

Powołuje się na raport z Chin z tego roku, który wykazał, że cząsteczki wirusa znaleziono w systemach wentylacyjnych w szpitalnych salach, w których przebywali pacjenci z koronawirusem.

Jej zdaniem obecne wytyczne odnośnie zachowania odległości między ludźmi, by uniknąć zakażenia wirusem są nadmiernie uproszczone i mogą ograniczyć skuteczność przeciwdziałania śmiertelnej pandemii.

Kaszląc lub kichając wyrzucamy kropelki na odległość do 8 metrów. Tym samym obecne zalecenia stosowane dla ograniczenia rozprzestrzeniania się koronawirusa są nieskuteczne – mówi badaczka.

Bourouiba dodaje, że gwałtowne wydechy, takie jak kaszel lub kichnięcie, wywołują chmury gazowe, mogące się przemieszczać na odległość nawet 8 metrów. Eksperymenty pokazały, że w czasie kaszlu lub kichnięcia prędkość wydychanego powietrza wynosi od 10 do 30 metrów na sekundę.

W świetle tych ustaleń proponuje ona, aby wytyczne Światowej Organizacji Zdrowia ( WHO) czy Centrów Kontroli Chorób i Zapobiegania Badaczka zrewidować. Jest to ważne przede wszystkim dla personelu medycznego, który działa na pierwszy linii walki z epidemią.

Obecnie stosowane środki ochrony osobistej (np. maski) nie są badane pod kątem chmury gazu wyrzucanej podczas kaszlu lub kichnięcia - powiedziała Bourouiba w wywiadzie dla USA Today.

A swoich swoich badań opublikowała w specjalistycznym Journal of the American Medical Association. - WHO uważnie monitoruje pojawiające się informacje dotyczące tego typu zagrożeń i kiedy pojawi się więcej danych podejmiemy stosowne kroki – zawarto w komunikacie organizacji.

NASZE WYWIADY:

Będą zmiany zasad w noszeniu maseczek?

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie