Ameretto z Niemiec po raz drugi wygrywa Nagrodę Europy

    Ameretto z Niemiec po raz drugi wygrywa Nagrodę Europy

    Wiktor Lubicz

    Polska

    Aktualizacja:

    Polska

    Tylko jeden koń arabski trenowany za granicą startował w Nagrodzie Europy podczas międzynarodowego dnia Zjednoczonych Emiratów Arabskich na Służewcu, w zapisie do Wielkiej Warszawskiej zaś nie ma już żadnego z zagranicy po skreśleniu konia z Czech.
    Ameretto z Niemiec po raz drugi wygrywa Nagrodę Europy

    ©Fot. Bartek Syta/Polskapresse

    Siedmioletni ogier Ameretto, z francuskimi papierami, został przywieziony z Niemiec i po raz drugi z rzędu zwyciężył w największym w sezonie wyścigu dla koni arabskich z sumą nagród 105 tys. zł. Dżokej Mauro Manueddu pewnie zdobył nagrodę w wysokości 60 tys. zł dla Manueli Daverio-Scharfenberg oraz dodatkową premię 30 tys. euro za najlepszy punktowy wynik w serii wyścigów firmowanych przez szejka Zayeda, wicepremiera Adu Dhabi.

    Dżokej Piotr Piątkowski próbował wymusić na sędziach zmianę kolejności po własnym proteście za rzekome przeszkadzanie. Komisja sędziowska nie dała się nabrać i zatwierdziła wynik z celownika, choć analiza zajęła jej długie 22 minuty.

    Stajnie warszawskie widziały szanse na zwycięstwo w wolnym tempie i szybkiej końcówce na dystansie 2600 m. Manueddu nie dał się oszukać i wygrał o półtorej długości, przy ćwiartkach (500 m) od 38,7 s do 31,3. Niemiecki Impact był drugi przed rosyjskim Nonetem w polu liczącym zaledwie siedem czteroletnich i starszych koni. Polskie konie zajęły dwa ostatnie miejsca, z derbistą Piratem na końcu.

    W Nagrodzie Białki, międzynarodowym wyścigu, na 2000 m dla trzylatków, Ancely z Rez-nikowem wygrała przed Dhobiani al Mels. Para francuskich arabów trenowana na Służewcu w rosyjskiej stajni Murata Bayrmakułowa oddzieliła się od reszty na 19 długości. Cedunia, która 30 czerwca w nieuczciwym wyścigu była o łeb przed Ancely, straciła teraz do niej 44 długości.

    W międzynarodowym wyścigu dla amazonek amatorek, z serii Fatimy bint Mubarak Ladies Cup, Australijka Diana Walker wykorzystała walory wylosowanego Porannego Blaska, poprowadziła od startu na tym frontowcu i broniła przez całą prostą niewielkiej przewagi. Startowały amazonki z 12 krajów.

    Suma nagród w Nagrodzie Europy musiałaby zwiększyć się dziesięciokrotnie, żeby wyścig awansował na drugie miejsce po największym na świecie wyścigu dla koni arabskich rozgrywanym na Longchamp w Paryżu na początku października. Wielka Warszawska natomiast mogłaby zostać największym wyścigiem w regionie po podwyższeniu sumy naród z tegorocznych 262 tys. zł do ok 1,5 mln zł.Cedunia, która ograła o łeb w nieuczciwym wyścigu Ancely, tym razem przegrała z nią aż o 44 długości

    W zapisie do Wielkiej Warszawskiej (29 września) jest 15 koni, siedem trzylatków, z derbistą Patronusem i oaksistką Kundalini. Wśród koni starszych są trzy pierwsze z ubiegłorocznej Wielkiej Warszawskiej, Camerun (IRE), Young Boy (IRE) i Lucky Peter (IRE). Pozostałe trzylatki: Tymon (USA), Hurricane Seven (IRE), Suo, Nechius i Germes (IRE); pozostałe starsze konie: Invisible Dubai (IRE), Daredevil (IRE), Toogris (FR), French Lebec (GB) i Kara. Tylko pięć jest polskiej hodowli, tylko trzy wywodzące się z rodzin żeńskich prowadzonych przez państwowe stadniny.

    Nie ma na liście kontuzjowanego Pillara i sprzedanego do Czech za 70 tys. euro Jovella. Pillar (trzeci w Derby) wrócił kulawy do stajni po St. Leger. Prześwietlenie wykazało złamanie kości prawej tylnej nogi. Właściciel i hodowca Andrzej Zieliński zabrał go już do stadniny po ześrubowaniu kości. Zieliński zabrał też z ze stajni na Służewcu na reproduktora Prince of Ecosse.

    Czytaj treści premium w Polsce Plus

    Nielimitowany dostęp do wszystkich treści, bez inwazyjnych reklam.

    Komentarze

    Dodajesz komentarz jako: Gość

    Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

    Liczba znaków do wpisania:

    zaloguj się

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Najczęściej czytane

    Nie przegap

    Wideo