Ambasador RP w Czechach zostanie odwołany. To konsekwencja słów o kopalni Turów

OPRAC.:
Lidia Lemaniak
Lidia Lemaniak
fot. Adam Jankowski
Udostępnij:
„Premier Matusz Morawiecki zdecydował o rozpoczęciu procedury odwołania ambasadora Polski w Republice Czeskiej. Nie ma zgody na skrajnie nieodpowiedzialne wypowiedzi ws. kopalni w Turowie. Każdy polski dyplomata ma obowiązek dbać o polskie interesy” – poinformował rzecznik prasowy rządu, Piotr Muller.

„To był brak empatii, brak zrozumienia i brak chęci podjęcia dialogu – i to w pierwszym rzędzie z polskiej strony. W końcu podobne rzeczy zdarzały się i w Bełchatowie czy Koninie i nikt tam z tego nie robił afery” – powiedział o sporze o Turów w wywiadzie dla dw.com ambasador RP w Czechach, Mirosław Jasiński.

Ambasador pytany przez dw.com o problem z ubywaniem wody po czeskiej stronie dyplomata stwierdził, że „powodem sporu była jednak arogancja pewnych ludzi”. „Tam są specyficzne warunki geologiczne. Ta wielka bariera głęboko w ziemi, która była propagandowo prezentowana jako dodatkowe zabezpieczenie przed odpływem wód gruntowych, tak naprawdę ma chronić kopalnię przed zalaniem przez wody trzeciorzędowe, czyli głębsze, i w ogóle nie ma żadnego znaczenia tam, gdzie są studnie. Bądźmy więc uczciwi i przyznajmy, że powodem sporu była jednak arogancja pewnych ludzi” – mówił. Wyjaśnił, że chodzi o osoby z PGE, przede wszystkim dyrekcję kopalni. Dyplomata dodał, że nie wierzy w to, „żeby wielkiej kopalni nie było stać na zrobienie wodociągu dla kilkudziesięciu gospodarstw”.

Piotr Muller, rzecznik prasowy rządu, poinformował na Twitterze, że „premier Matusz Morawiecki zdecydował o rozpoczęciu procedury odwołania ambasadora Polski w Republice Czeskiej”. "Nie ma zgody na skrajnie nieodpowiedzialne wypowiedzi ws. kopalni w Turowie. Każdy polski dyplomata ma obowiązek dbać o polskie interesy" - dodał.

Mirosław Jasiński oficjalnie objął urząd ambasadora RP w Pradze 20 grudnia ubiegłego roku. W placówce dyplomatycznej RP w Pradze nie było ambasadora od czerwca 2020 roku, gdy prezydent Andrzej Duda odwołał ze stanowiska, w związku z zarzutami o mobbing pracowników, Barbarę Ćwioro.

20 września 2021 wiceprezes TSUE Rosario Silva de Lapuerta wydała postanowienie nakładające na Polskę 500 tys. euro kary dziennie za niewdrożenie środków tymczasowych i niezaprzestanie wydobycia węgla brunatnego w kopalni.

Rozmowy w sprawie Turowa zostały zerwane 30 września 2021 Delegacjom Polski i Czech nie udało się uzgodnić treści porozumienia, ponieważ Czechy odrzuciły polskie propozycje. Odbyło się 17 spotkań przedstawicieli resortów ochrony środowiska i spraw zagranicznych.

20 października 2021czeskie ministerstwo środowiska zaproponowało Polsce wznowienie negocjacji w sprawie kopalni Turów. Propozycja wznowienia negocjacji była odpowiedzią na apel samorządowców kraju libereckiego, którzy wezwali ministrów odchodzącego rządu Czech do kontynuowania negocjacji ze stroną polską.

5 listopada 2021, w nowych okolicznościach, nastąpiło wznowienie negocjacji. Anna Moskwa zastąpiła Michała Kurtykę na stanowisku ministra klimatu i środowiska, a w Czechach odbyły się wybory parlamentarne. Rozmowy nie przyniosły przełomu.

Kopalnia i elektrownia Turów należą do spółki PGE Górnictwo i Energetyka Konwencjonalna, będącej częścią PGE Polskiej Grupy Energetycznej.

Radosław Fogiel o komisji śledczej ws. Pegasusa w Sejmie

Wideo

Komentarze 6

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość
Prawdę powiedział to wyleci. Tam jeden taki ma alergię na prawdę.
G
Gość
Za te wszystkie Turowy i inflację zapłacą nieroby i wyborcy PiS, a nie przedsiębiorcy, których to Mateusz obiecał wydoić. Przedsiębiorcy podnoszą ceny, żeby nie być stratnym.
o
olek_01
7 stycznia, 10:28, Gość:

Niech się teraz pisowcy składają na kary w podatkach i cenie energii.

I niech Kłamczuszek Morawiecki oddaje swój majątek , razem z Zerem i

resztą tej mafii !!

I to co nakradli przez 6 lat !!

o
olek_01
6 stycznia, 23:46, Gość:

Powiedział prawdę. Wyborcy PiS na haju TVP info i Orlen Press tego nie zrozumieją.

Tak jest , prawda boli nie od dzisiaj wiadomo ,że w PGE siedzą nominaci

Pisowskiej mafii , i są na pasku Kaczyńskiego .

***** ***

G
Gość
Niech się teraz pisowcy składają na kary w podatkach i cenie energii.
G
Gość
Powiedział prawdę. Wyborcy PiS na haju TVP info i Orlen Press tego nie zrozumieją.
Dodaj ogłoszenie