Amazonia: zorganizowany rabunek na gigantyczną skalę

Grzegorz Tabasz
Zielone płuca planety płoną na potęgę. Amazonia niknie w oczach i bynajmniej nie jest to przypadek.

Gdyby pogrzebać w przestrzeniach internetu, to dociekliwy poszukiwacz odnajdzie oficjalny dokument jednego z państw Ameryki Południowej, który wręcz zaleca wypalanie lasów deszczowych.

W owym kraju rządzą politycy spod znaku sierpa i młota, którzy bynajmniej nie mają żadnych problemów z przekazywaniem pogorzeliska kapitalistom. Ci zaś założą tam plantacje palm kokosowych, by produkować dodatki do ekologicznych paliw. Lub zaczną hodować stada bydła na wołowinę czy uprawiać genetycznie zmodyfikowaną soję. Ot, biznes.

Przykład jest zaraźliwy, więc rządni kasy hochsztaplerzy podpalają lasy miotaczami ognia. Wpierw wytną najcenniejsze gatunki drzew, a potem benzyna i zapałki idą w ruch. Rację ma nasz znany podróżnik, który twierdzi, iż samoistne pożary w lasach deszczowych są zwyczajnie niemożliwe.

Mamy do czynienia ze zorganizowanym rabunkiem na gigantyczną skalę, którego żadne protesty nie zatrzymają. Chyba, że bogata północ zechce wyłożyć kasę na ochronę puszczy. Lub zrezygnować z pseudoekologicznych, odnawialnych biopaliw.

Czytaj także

Bon turystyczny celem oszustów.

Wideo

Materiał oryginalny: Amazonia: zorganizowany rabunek na gigantyczną skalę - Dziennik Polski

Komentarze 1

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość

no jasne - komuchy to bandziory a kapitaliści to aniołki. puknij się człeku w ... pranie musku odnosi efekty ponad wszelkie założenia , plany i tak dalej

Dodaj ogłoszenie