Alkoholowe desery a la dr House [PRZEPISY]

    Alkoholowe desery a la dr House [PRZEPISY]

    Justyna Bakalarska

    Polska

    Aktualizacja:

    Polska

    Wielkimi krokami zbliżają się szalona sylwestrowa noc i karnawał. A gdyby tak podczas noworocznych imprez zamiast alkoholu z kieliszka serwować go w postaci lodów na patyku?
    Fani serialu Dr Housa z pewnością pamiętają, jak na wieczorze kawalerskim Roberta Chase w jednym z odcinków piątej serii pić można było nie tylko płonące drinki, ale i jeść lody o smaku limoncello czy burbonu. Takie alkoholowe desery to nie tylko wymysł scenarzystów i geniuszu sławnego diagnosty, ale smakołyki, które może przygotować bądź zamówić każdy.

    - Lody alkoholowe mrożą się dwa razy dłużej niż zwykłe owocowe czy jogurtowe.
    Jednak po zamrożeniu wydają się działać bardziej niż zwykły drink zrobiony z tej samej objętości - mówi Kaja Kręglicka, współwłaścicielka firmy Lodove, produkującej naturalne, ręcznie robione lody na patyku - Dlatego takie lody alkoholowe warto robić w foremkach o mniejszej objętości np. 65 ml. Po pierwsze dlatego, że szybciej się topią, a po drugie właśnie dlatego, że mocno uderzają do głowy. - dodaje. Możliwości smakowych jest mnóstwo, ponieważ lody da się zrobić z każdego alkoholu, a dodatkowo można łączyć je z różnymi dodatkami, dzięki czemu smakowite kombinacje mnożą się w nieskończoność. Co najłatwiej zrobić samemu? - Najmniej pracochłonnym i dość szybko zamrażającym się jest wino musujące. - radzi Kręglicka - Wraz ze wspólniczką Olą Plucińską produkowałyśmy na specjalne zamówienie lody z prosecco i cavy z malinami i brzoskwiniami wraz z odrobiną naturalnego syropu z tych owoców. Pyszne są również lody z margarity truskawkowej. Proporcje składników takie same jak w przepisie na drinka: świeże zmiksowane truskawki, sok z cytryny, triple sec i tequilla. Innym docenionym smakiem były lody z czarnej porzeczki z likierem cassis. - zdradza. Takie wyskokowe lody można podawać podczas sylwestrowej nocy z wiklinowych koszyków wypełnionych suchym lodem. Oryginalne przepisy na lodowe drinki można znaleźć pod hasłem paletas w meksykańskich książkach kucharskich. To właśnie w Meksyku zrodziła się moda na ręcznie robione lody na patyku. Wśród nich są także takie z procentami.

    Lody to jednak nie jedyny sposób na degustacje alkoholi w oryginalny sposób. Wyskokowe mogą być również słodycze. Niedawno wielką popularność zyskały pijane misie, czyli zwykłe żelki, które zalewa się wódką, przykrywa folią i odstawia na kilka dni do lodówki, czekając aż wchłoną cały alkohol. Pijane misie mogą służyć jako ozdoba do drinków bądź same tworzyć drinka w żelkowej konsystencji, jedzonego widelcem. Jeśli misie będą zbyt mocne można je zalać smakową wódką, bądź krócej trzymać w lodówce.Alkoholowe lody po zamrożeniu wydają się działać bardziej niż zwykły drink zrobiony z tej samej objętości trunku

    Idąc dalej tym tropem, na zakrapianą imprezę, można przygotować także alkoholowe galaretki. Wystarczy po ugotowaniu, nim jeszcze galaretka stężeje dodać do niej nieco wódki, najlepiej smakowej, szampana albo smakowego cydru. Taką galaretką można zalewać biszkopty czy owoce. Ale owoce nawet bez galaretki mogą być wyskokowe. Nie tylko w formie drinków z dodatkiem owocowego soku, ale chociażby jako nalewki, które tworzy się poprzez zalanie ulubionych owoców np. ananasów, winogron czy melonów, alkoholem - winem, burbonem czy ginem. Po dodaniu różnych przypraw słoiki z alkoholowymi miksturami zamyka się na kilka tygodni. Przesiąknięte owoce, można dodawać do idealnie wówczas rozgrzewającej, herbaty. Jeśli ktoś liczy na szybszy efekt, owoce z alkoholem mogą być podane również na świeżo, czego doskonałym przykładem jest tzw. pijany arbuz. Wystarczy tylko odciąć fragment arbuza z jego górnej części, a w miąższ wbić butelkę wódki bądź wina i czekać, aż owoc wchłonie alkohol. Konsumować owocowego drinka najlepiej po pokrojeniu procentowego miąższu i zalaniu go sokiem, który powstał w arbuzie. Bardziej widowiskowy efekt można uzyskać, kładąc całego arbuza na stole, w środku którego znajdować się będzie, wydrążony w kształcie kulek, miąższ.

    Blogerka kulinarna Dorota Wdowińska-Rozbicka, prowadząca blog Karteluszki Doroty, proponuje, aby pijane owoce wykorzystać nie tylko do drinków, ale i do deseru. - Bardzo prosty sposobem na to jest namoczenie suszonych śliwek w dobrym alkoholu, najlepiej nalewce, a potem zanurzenie ich w roztopionej czekoladzie - mówi Wdowińska - Rozbicka - Albo nasączane alkoholem śliwki zmiksować na powidła, którymi teraz na święta można będzie przełożyć piernik.

    Przepisów na ciasta z alkoholem jest mnóstwo. Raczej w głowie nam się nie zakręci od zawartych w nich ilości trunków, bo te są niewielkie, ale już od smaku jak najbardziej. Tego alkoholowego najwięcej jest w ciastach właśnie z dodatkiem pijanych owoców np. malin w spirytusie, wiśni z nalewki czy bakalii zalewanych wódką. Bądź z nasączonym biszkoptem. Smak różnych trunków można też zawrzeć w cieście lub masie do jego przełożenia przed pieczeniem. W wysokiej temperaturze procenty wyparują, ale aromat Malibu, wódki czy ciemnego piwa będzie dla smakoszy niezapomnianym doświadczeniem.

    LODY O SMAKU MOHITO I ALKOHOLOWE BOMBY - ZOBACZ PRZEPISY

    1 »

    Czytaj treści premium w Polsce Plus

    Nielimitowany dostęp do wszystkich treści, bez inwazyjnych reklam.

    Komentarze

    Dodajesz komentarz jako: Gość

    Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

    Liczba znaków do wpisania:

    zaloguj się

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Najczęściej czytane

    Nie przegap

    Wideo