reklama

Alan trzeci raz walczy z rakiem, a NFZ nie chce finansować leczenia! Brakuje 2 mln zł, ale NFZ nie dołoży się, bo...

owZaktualizowano 
Alan potrzebuje pomocy, bo NFZ nie refunduje już terapii, która może uratować mu życie siepomaga.pl
Alan ma 14 lat i dwa razy wygrał już z rakiem. Przed nim trzecia walka z nowotworem, ale tym razem NFZ nie chce finansować leczenia chłopca! Aby przeprowadzić terapię, potrzebne są ponad 2 mln zł, a czasu zostało bardzo niewiele.

Alan walczy z neuroblastomą. Jest to bardzo trudna choroba do pokonania, ale chłopak, który już dwa razy wygrał walkę z rakiem, nie poddaje się. Problem w tym, że w leczeniu chłopca najbardziej skuteczna byłaby immunoterapia, a ten rodzaj terapii od niedawna nie jest już finansowany przez NFZ. Na leczenie Alana potrzebne są prawie 2,3 mln zł. Do tej pory uzbierano niecałe 3 proc. tej kwoty. A czasu jest niewiele - zbiórka trwa tylko do 31 maja.

Mam na imię Alan. Mam 13 lat. Mam raka… Nie lubię wakacji. Zamiast beztroskich chwil, przynoszą mi zawsze wiele złego. 7 lat temu straciłem tatę… w wakacje. 6 lat temu, zamiast rozpocząć naukę w szkole – rozpoczęła się moja walka o zdrowie, jak się później okazało, z podstępnym nowotworem.

Najpierw był silny ból brzucha. Okazało się, że chłopiec ma guza 13 na 10 cm. Udało się go wyciąć i zakończono leczenie. Kilka lat później, podczas wizyty kontrolnej okazało się, że jednak nowotwór powrócił. Ponownie wycięto zainfekowane nowotworem komórki i włączono chemioterapię. Później radioterapię. Wreszcie immunoterapię. Pomimo wyniszczających organizm cyklów leczenia, chłopak powrócił do zdrowia. Na dwa lata.

Miałem wrócić do szkoły, w końcu po tylu latach nieobecności. Byłem przygotowany na 100% … ale znowu pod koniec wakacji okazało się, że mam drugą wznowę! Nie znam słów, by opisać, co wtedy czułem … trzymaliśmy się z mamą za ręce i płakaliśmy. ,,Ja nie chcę znowu przez to wszystko przechodzić…” – powiedziałem do mamy. Ogarnął mnie strach! Naprawdę bałem się pomyśleć, co mnie czeka!

Alan trzeci raz walczy z rakiem, a NFZ nie chce finansować l...

NFZ nie zrefunduje leczenia Alana

Neuroblastoma to bardzo trudny przeciwnik i aby pokonać tę śmiertelną chorobę, trzeba zastosować skomplikowane i długie leczenie, bo niestety sama chemioterapia nie wystarczy. Kolejnym etapem leczenia będzie autologiczny przeszczep komórek krwiotwórczych. Można by się spodziewać, że to już ostatnia prosta, ale niestety nie. Kolejnym etapem będzie immunoterapia i tu zaczynają się prawdziwe schody! Do niedawna terapia ta była refundowana, ale niestety już nie jest! Wyliczony koszt dla Alana – dawka dostosowana do wagi pacjenta, to ponad 2 miliony zł.

Tak, 2 miliony – ugięły mi się nogi, gdy usłyszałam tę kwotę, ale nie mogę się poddać! Muszę zrobić wszystko, by uratować życie mojego kochanego synka. Zwracam się do Was o pomoc, bo już nie raz mogłam na Was liczyć. Proszę, pomóżcie mi dokonać niemożliwego i uratować życie mojego dziecka. Błagam Was!” – apeluje mama Alana

Jak pomóc Alanowi?

Pieniądze na pomoc dla Alana zbierane są przez Fundację Siepomaga.
Można je wpłacać na konto

65 1060 0076 0000 3380 0013 1425
z dopiskiem "9615 Alan Kozłowski darowizna"

lub poprzez stronę Fundacji Siepomaga.pl

USA: Trenton McKinley - 13-latek, który ożył przed pobraniem...

Zima 30-lecia w Polsce, zasypie nas śnieg

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze 2

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość

Wszystko wydali na kolano prezesa?

W
WonzNFZ

Nie ma pieniędzy na dzieciaka zdrowie? Opodatkujcie obłudnicy burdele, mafie "pożyczkowe" itp. dziadostwo a pieniądze się znajdą w mig! Za to szeregowy poseł z kontuzją golenia leczony ekspresowo za moje pieniądze w luksusowych warunkach. A ile szmalu poszło na imprezy sekty smoleńskiej? Współczuję chłopcu i rodzinie, że muszą żebrać. A tzw. kościółek ociekający w dobrobycie ma też w du… takich ludzi w potrzebie. Lokalny księciunio woli wypasać daniele, niż dać na biedaka. O ile pamiętam też go ekspresowo leczono za darmochę.

Dodaj ogłoszenie