Akt oskarżenia: Policjant zbierał tajne informacje dla kolegi detektywa

Marcin RybakZaktualizowano 
zdjęcie ilustracyjne
zdjęcie ilustracyjne Fot. Mikolaj Suchan / Polskapresse
Oficer policjant przez trzy lata przekazywał niejawne informacje znajomemu detektywowi. Na jego prośbę zaglądał do baz danych ustalając adresy, rodzinne powiązania, sprawy karne i wykroczeniowe, a nawet dane na temat majątku. Dziś obydwaj zasiądą na ławie oskarżonych.

Policjant Artur S. był zastępcą komendanta jednego z wrocławskich komisariatów. Jego kolega Jacek S., policyjny emeryty, pracował jako prywatny detektyw. Choć prokuratura twierdzi dziś, że nielegalnie, bo nie miał licencji. Od 2014 do 2017 roku detektyw prosił kolegę o różne informacje z baz danych, do których policjanci mają dostęp, a cywile nie.

Chodzi o Krajowy System Informacji Policyjnej (KSIP), ewidencję ludności PESEL i Centralną Ewidencję Pojazdów i Kierowców. Dzięki informacjom z tych systemów dowiemy się kto gdzie mieszka, jakie ma samochody, z kim jest spokrewniony. Jeśli policja podejrzewa go o popełnianie przestępstw, dowiemy się jakich, kiedy i z kim? Jeśli był karany będzie kiedy, za co i na jaką karę?

Każdy funkcjonariusz, który ma uprawnienia by z tych baz korzystać, ma indywidualny numer identyfikacyjny. Przy jego pomocy uzyskuje potrzebne mu informacje. Zawsze musi jednak podać do czego potrzebuje tych informacji. Każde takie sprawdzenie zostawia ślad w policyjnych systemach komputerowych.

Z ustaleń prokuratury wynika, że od 2014 do 2017 roku oficer Artur S. 97 razy sprawdzał różne informacje. Podając przy tym zmyślone uzasadnienie po co mu te informacje. W rzeczywistości tych danych nie potrzebował do pracy. Przekazywał je Arturowi S. ten z kolei sprzedawał informacje od kolegi policjanta dwóch wywiadowniom gospodarczym.

Prowadzący śledztwo zlecili przeszukanie w obydwu wywiadowniach. Znaleziono tam notatki z informacjami od oficera policji. Pisane jego ręką. W mieszkaniu „detektywa” Jacka S. były wydruki z informacjami z policyjnych baz danych.

Policjant usłyszał 97 zarzutów przekroczenia uprawnień. Zdaniem prokuratury działał „w celu osiągnięcia korzyści” przez jego kolegę – detektywa. Oficer przyznał, że przekazywał informacje, ale myślał, że to jego kolega sprawdza kontrahentów. Nie miał pojęcia – jak mówi – że tamten jego wiadomościami handluje.

Jacek S. do zarzutów się nie przyznał. Jest oskarżony o namawianie oficera do przekroczenia uprawnień, a także o prowadzenie działalności detektywistycznej bez licencji. Nie wiedział – tłumaczył śledczym – że to co robił dla wywiadowni wymaga posiadania licencji detektywa.

Wideo

polecane: Flesz: Koniec gorszego jedzenia - żywność w Polsce, jak na zachodzie.

Materiał oryginalny: Akt oskarżenia: Policjant zbierał tajne informacje dla kolegi detektywa - Gazeta Wrocławska

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze 9

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.
R
Rubber

Niesamowite że takie rzeczy się zdarzają, na szczęście ja mam zaufanego detektywa, który jest profesjonalistą z Wrocławia. Na stronie spyshop można znaleźć naprawdę wszystko

zgłoś
R
Rubber

Niesamowite że takie rzeczy się zdarzają, na szczęście ja mam zaufanego detektywa, który jest profesjonalistą z Wrocławia. Na stronie spyshop można znaleźć naprawdę wszystko

zgłoś
R
Rubber

Niesamowite że takie rzeczy się zdarzają, na szczęście ja mam zaufanego detektywa, który jest profesjonalistą z Wrocławia. Na stronie spyshop można znaleźć naprawdę wszystko

zgłoś
m
mea

produkt gotowy. na przykład importować mleko z właściwym certyfikatem.

zgłoś
m
mea

wydoić krowę też trzeba umieć. poza tym hodowli krów prawie nie ma. śmierdzą, powodują skażenie gleby i powietrza. od razu ściągają na siebie protesty "ekologów". łatwiej importować.

zgłoś
K
Kopernik

Prawo dla mnie proste policjant bez stopnia zakaz pracy w policji oczywiscie kara zgodna z winą detektywa do pracy w oborze doic KROWY

zgłoś
b
brawo k

policjyjnych, odplatny . policja lubi miec monopol..

zgłoś
o
olo

...i była sobie emerytura

zgłoś
Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3