Akcja ratowników GOPR na Śnieżce. Znów ratowali morsa

Andrzej Zwoliński
Andrzej Zwoliński
Akcja ratowników GOPR na Śnieżce w Karkonoszach. GOPR
W skrajnie ekstremalnych warunkach ewakuowali ze szczytu Karkonoszy dwie osoby.

Dwie osoby - w tym amatora górskiego morsowania - ratownicy GOPR ewakuowali z grzbietu Karkonoszy. Jak informują, akcja przebiegała w iście polarnych warunkach. Wiał silny wiatr, a temperatura odczuwalna dochodziła do -26 stopni C. Dwójkę turystów udało się sprowadzić na dół.

W sobotę po południu ratownicy z sekcji Karpacz zostali wezwani do turysty na szczycie Śnieżki. Z powodu ogólnego wyczerpania oraz problemów z orientacją przestrzenną, turysta nie był w stanie kontynuować marszu. Ratownicy szybko dotarli do poszkodowanego. Jak się jednak okazało, nie była to ostatnia ofiara pogody panującej tego dnia na najwyższym szczycie Karkonoszy. Ratownicy natknęli się na uczestnika popularnego w tym sezonie "górskiego morsowania". Okazało się, że źle oszacował swoje możliwości w kontekście panujących ciężkich warunków, co doprowadziło bezpośrednio do poważnego wyziębienia. Jak informują ratownicy - po zabezpieczeniu obydwu poszkodowanych, zostali oni ewakuowani prosto do stacji ratunkowej w Karpaczu.

W ubiegłym roku tylko na terenie działania Grupy Sudeckiej, czyli w Sudetach Wschodnich i Środkowych, wypadków było aż 300. Niestety rozpowszechniła się moda na suche, górskie morsowanie, czyli wycieczki na szczyty w krótkich spodenkach, które – jak ostrzegają ratownicy - dla wielu mogą być po prostu groźne dla zdrowia. Przypominają, by przed wyprawą w Karkonosze pamiętać o podstawowych sprawach.

- Wybierzmy dostosowany do naszego doświadczenia i kondycji cel, w domu zaplanujmy wycieczkę, przejrzyjmy mapę, przeczytajmy przewodniki, zapytajmy o radę doświadczonych znajomych. Bądźmy świadomi, jakim szlakiem idziemy, jakie są przewyższenia i gdzie będziemy mogli się schronić. Zapoznajmy się z prognozą pogody – podpowiada Jacek Koziarek, ratownik i prezes zarządu Grupy Sudeckiej GOPR.

W całej Polsce pracuje 7 grup GOPR, dwie z nich - Grupa Sudecka (obszar działania: Sudety Wschodnie i Środkowe) oraz Grupa Karkonoska (Sudety Zachodnie).

Religia i etyka w szkole. Kto ma kształcić nauczycieli etyki?

Wideo

Materiał oryginalny: Akcja ratowników GOPR na Śnieżce. Znów ratowali morsa - Gazeta Wrocławska

Komentarze 29

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

p
popcorn

Proponuje wszystkim miłośnikom górskiego morsowania by wybierali takie szlaki, na których nie znajdą nikogo. Nie znajdziecie po drodze żywej duszy, nikt nie będzie wam pukał w czoło... ale też nikt wam nie pomoże. Wówczas możecie to nazwać górskim morsowaniem, prawdziwym wyzwaniem dla twardzieli. Bo teraz leziecie między ludzi jak te pindy, i w razie jak zaboli paluszek zawsze ktoś uratuje wam cztery litery.

G
Gość
31 stycznia, 14:11, Gość:

Przepraszam ale muszę to napisać co za idiota i ile to kosztowało i kto za to zapłaci?

31 stycznia, 14:33, Gość:

Naśladują sutryka ktory lansuje sie morsowaniem na FB

31 stycznia, 14:49, Nie Idiota:

Masz jakąś szczególną awersję do Sutryka? Bo z tego co wiem, to on nie wchodzi w krótkich spodenkach w góry a jedynie włączył się w NORMALNE morsowanie. Jak masz jakieś problemy ze sobą to nie rozładowywuj ich na forum, ale lepszy będzie psychoterapeuta.

1 lutego, 9:59, ogr:

Są ludzie, którzy od lat morsują i zawsze byli uważani za dziwaków. To co jest teraz to jest chora moda służąca tylko lansowaniu się w internecie przez niedowartościowanych głupków.

To po co wzywa pomocy skoro chce być uważany za dziwaka i celebrytę morsowego

g
gwareck

Chcącemu nie dzieje się krzywda. Chciał zmarznąć niech zamarza.

G
Gość
31 stycznia, 11:38, Gość:

Dopóki nie będą skutecznie płacić za akcje ratunkowe, to będzie jeszcze więcej takich "mądrych".

Najwyższy czas PŁAĆ za siebie.

31 stycznia, 19:25, Aga:

Może niech płacą za siebie pijani kierowcy? Bo póki co przy powszechnym przyzwoleniu społecznym składamy się na wszystkich piratów drogowych - wszystkie akcje ratunkowe, helikoptery, intensywnie terapie, rehabilitacje. Nie wspomnę już o zagrożeniu jakie niosą dla przypadkowych ludzi ja drodze i chodniku. a wy się ekscytujecie, że ktoś skręci nogę w górach plus tych paru debili rocznie, którzy faktycznie byli źle przygotowani. Serio? SERIO?

70% ceny alkoholu to podatki Państwowe ... Państwo może jak skandynawowie ograniczyć sprzedaż jego ... zgadnij dlaczego tego nie robi.

W Norwegii sprzedaż alkoholi jest przez parę godzin w dniu, są to specjalne sklepy, do których wchodzić niepowołanym nie można .... sklep taki ma limit sprzedaży alkoholu na dzień.

Alkohol to trucizna ... jeden z głównych powodów uśmiercania mężczyzn.

A wypadki drogowe .... pod wpływem to znikoma ilość ... większość to niedostosowanie prędkości ... praktycznie nikt w Polsce nie jeździ w mieście 50-siatką.

Kierowcy są karani mandatami, karą więzienia itp. ba "kierowcy" są tacy co nie mają i nigdy nie mieli uprawnień i na dodatek auto jest na lipnych numerach rejestracyjny .... to co taki to kierowca ... czy pieszy ??

G
Gość
31 stycznia, 14:11, Gość:

Przepraszam ale muszę to napisać co za idiota i ile to kosztowało i kto za to zapłaci?

31 stycznia, 14:33, Gość:

Naśladują sutryka ktory lansuje sie morsowaniem na FB

31 stycznia, 14:49, Nie Idiota:

Masz jakąś szczególną awersję do Sutryka? Bo z tego co wiem, to on nie wchodzi w krótkich spodenkach w góry a jedynie włączył się w NORMALNE morsowanie. Jak masz jakieś problemy ze sobą to nie rozładowywuj ich na forum, ale lepszy będzie psychoterapeuta.

1 lutego, 9:59, ogr:

Są ludzie, którzy od lat morsują i zawsze byli uważani za dziwaków. To co jest teraz to jest chora moda służąca tylko lansowaniu się w internecie przez niedowartościowanych głupków.

Jak widać kretynów nie brakuje.

o
ogr
31 stycznia, 14:11, Gość:

Przepraszam ale muszę to napisać co za idiota i ile to kosztowało i kto za to zapłaci?

31 stycznia, 14:33, Gość:

Naśladują sutryka ktory lansuje sie morsowaniem na FB

31 stycznia, 14:49, Nie Idiota:

Masz jakąś szczególną awersję do Sutryka? Bo z tego co wiem, to on nie wchodzi w krótkich spodenkach w góry a jedynie włączył się w NORMALNE morsowanie. Jak masz jakieś problemy ze sobą to nie rozładowywuj ich na forum, ale lepszy będzie psychoterapeuta.

Są ludzie, którzy od lat morsują i zawsze byli uważani za dziwaków. To co jest teraz to jest chora moda służąca tylko lansowaniu się w internecie przez niedowartościowanych głupków.

B
Bob

Obowiązkowe ubezpieczenia jak w Czechach a GOPR jako służba mundurowa z godziwą pensją i emeryturą jak inne służby. Też ratują i ryzykują życiem.

A
Aga
31 stycznia, 11:38, Gość:

Dopóki nie będą skutecznie płacić za akcje ratunkowe, to będzie jeszcze więcej takich "mądrych".

Najwyższy czas PŁAĆ za siebie.

Może niech płacą za siebie pijani kierowcy? Bo póki co przy powszechnym przyzwoleniu społecznym składamy się na wszystkich piratów drogowych - wszystkie akcje ratunkowe, helikoptery, intensywnie terapie, rehabilitacje. Nie wspomnę już o zagrożeniu jakie niosą dla przypadkowych ludzi ja drodze i chodniku. a wy się ekscytujecie, że ktoś skręci nogę w górach plus tych paru debili rocznie, którzy faktycznie byli źle przygotowani. Serio? SERIO?

d
drA.Kula
31 stycznia, 15:43, Gość:

Suche morsowanie. Niebezpieczna moda na chodzenie zimą w góry bez ubrania. Śnieżne morsy z Babiej Góry zabierają głos po wypadku

https://gazetakrakowska.pl/suche-morsowanie-niebezpieczna-moda-na-chodzenie-zima-w-gory-bez-ubrania-sniezne-morsy-z-babiej-gory-zabieraja-glos-po-wypadku/ar/c1-15395182

A to spoko. To nie od nich, więc nie ma sprawy.

w
wroclauer

To, że ci ludzie bezrozumnie narażają swoje zdrowie i życie, to jedno ale ratowanie ich to już koszty. Czas obciążać ich za te durne fanaberie.

G
Gość
31 stycznia, 14:11, Gość:

Przepraszam ale muszę to napisać co za idiota i ile to kosztowało i kto za to zapłaci?

GOPRowcy własnym zdrowiem i życiem - bo to ochotnicy

G
Gość

Suche morsowanie. Niebezpieczna moda na chodzenie zimą w góry bez ubrania. Śnieżne morsy z Babiej Góry zabierają głos po wypadku

https://gazetakrakowska.pl/suche-morsowanie-niebezpieczna-moda-na-chodzenie-zima-w-gory-bez-ubrania-sniezne-morsy-z-babiej-gory-zabieraja-glos-po-wypadku/ar/c1-15395182

G
Gość

W związku z pojawieniem się nowej mody „morsowania w górach” swoimi przemyśleniami na temat trendu podzielił się na swoim Facebooku Piotr van der Coghen, były naczelnik Grupy Jurajskiej GOPR. Jego wpis jest związany z głośną sobotnią akcją ratowania „górskich morsów” na Babiej Górze.

Doświadczony ratownik zaznaczył w swoim dzisiejszym wpisie że „wybieranie od razu wysokich szczytów typu Babia Góra, Pilsko, Śnieżka czy Tarnica jest błędem podyktowanym chyba tylko próżnością własną i dość ryzykowną chęcią zaimponowania innym”.

https://www.tvp.info/51856872/piotr-van-der-coghen-czy-ma-sens-morsowanie-w-gorach-tvp-info

G
Gość

Babia Góra. Poszła w szortach w góry, jest w szpitalu. "Nowa, chora moda"

Nowy trend wśród turystów, którzy przyjeżdżają zimą w góry, przeraża wręcz ratowników GOPR. Chodzi o suche morsowanie, które dla niektórych oznacza kilkugodzinne wędrówki po górach zimą wyłącznie w butach i szortach. - Teraz były nawet stringi. To chora moda - mówi WP ratownik górski z Beskidów.

https://wiadomosci.wp.pl/babia-gora-poszla-w-szortach-w-gory-jest-w-szpitalu-nowa-chora-moda-6598178538896256a

G
Gość

Chodzą po górach w czapkach, rękawiczkach i samych szortach. "Miałem trzy testy na koronawirusa, wszystkie ujemne"

https://bielskobiala.wyborcza.pl/bielskobiala/7,88025,26658172,chodza-po-gorach-w-czapkach-rekawiczkach-i-samych-szortach.html

Dodaj ogłoszenie