18+

Treść tylko dla pełnoletnich

Kolejna strona może zawierać treści nieodpowiednie dla osób niepełnoletnich. Jeśli chcesz do niej dotrzeć, wybierz niżej odpowiedni przycisk!

Afganistan: Amerykański bohater zginął ratując Polaka

Wojciech RogacinZaktualizowano 
Michael H. Ollins
Michael H. Ollins fot. militarytimes.com
Amerykański żołnierz, sierżant sztabowy Michael H. Ollins uratował w Afganistanie życie polskiego oficera, osłaniając go własnym ciałem przed zamachowcem. Sam zginął.

Informację o bohaterskim poświęceniu 24-letniego Amerykanina, który za cenę własnego życia chronił towarzysza walki - Polaka - podał wojskowy portal "Military Times". Polski oficer w emocjonalnym wystąpieniu złożył hołd Ollisowi za uratowanie mu życia.

Wydarzyło się to 28 sierpnia podczas głośnego w Polsce szturmu rebeliantów afgańskich na bazę wojskową w prowincji Ghazni. O sprawie szeroko pisały polskie media.

Ciężarówka talibów wypełniona materiałami wybuchowymi wjechała w ogrodzenie bazy w Ghazni i eksplodowała tworząc wyrwę w murze. Przez wyłom wdarło się na teren bazy dziesięciu uzbrojonych w karabiny rebeliantów, którzy mieli na sobie kamizelki z ładunkami wybuchowymi. Wywiązała się bardzo zacięta walka.

W tym samym czasie od północnej, wschodniej i zachodniej strony posypały się na bazę pociski moździeżowe, RPG i granaty rzucane przez innych rebeliantów.

Dziesięciu polskich żołnierzy zostało rannych. Inni wspierani m.in. przez towarzszy z armii amerykańskiej ruszyli na pomoc rannym i musieli jednocześnie stawić czoła wdzierającym się napastnikom.

Jak opisuje zdarzenie "Military Times", przez 10 minut trwała zawzięta wymiana ognia pomiędzy obiema stronami. 24-letni sierżant Michael H. Ollis z 2 batalionu 22 regimentu piechoty 10 dywizji górskiej jako pierwszy ruszył ze swojego bunkra do walki u boku polskiego oficera, którego nie znał i którego nazwiska nie ujawniono. Po drodze dołączyli do oddziału żołnierzy sił specjalnych, którzy zabili ośmiu z dziesięciu napastników w kamizelkach samobójczych. Dziewiąty zabójca wyłonił się spomiędzy kontenerów, rzucił granatem i natychmiast został zastrzelony.

Ostatni, dziesiąty napastnik z kamizelką wybuchową na sobie wyszedł zza jeszcze innych kontenerów wprost na polskiego oficera i Ollisa.

"Military Times" tak opisuje, co się następnie wydarzyło: - "Sierżant sztabowy Ollis wszedł przed polskiego oficera, aby odgrodzić go swym ciałem od zamachowca. Wtedy zabójca odpalił ładunki wybuchowe i eksplodował. Ollis zginął na miejscu.

Rannych w całej bitwie zostało 10 polskich żołnierzy i kilkudziesięciu afgańskich. Afgańscy żołnierze później znaleźli i zneutralizowali drugi samochód wypełniony ładunkami wybuchowymi w pobliżu bazy.

Towarzysze Ollisa z amerykańskiego oddziału powiedzieli w wywiadzie dla "Army Times", że nie byli zaskoczeni faktem, iż sierżant, który wstąpił do armii w 2006 roku i wcześniej służył już w Iraku i Afgaistanie, poświęcił własne życie, by ratować innego żołnierza.

Opisywali go jako odważnego i solidnego żołnierza, który znany był z wysokiego poczucia odpowiedzialności za swoich ludzi.

- Tak został wyszkolony i myślę, że każdy jest teraz z niego dumny po tym, jak ruszył, by walczyć z wrogiem - powiedział wojskowej gazecie sierżant Tim Sireno, który służył z Ollisem w Afganistanie w 2010 roku. - Zawsze chronił swoich ludzi i w walce zawsze szedł na czele oddziału - dodał Sireno.

Jak donosi wojskowa gazeta, sierżant Michael H. ollis został pośmiertnie odznaczony Srebrną Gwiazdą, trzecim najwyższym amerykańskim odznaczeniem za męstwo na polu walki.

- Straciliśmy wielkiego Amerykanina - powiedział generał Mark Miller, zastępca głównodowodzącego natowskimi siłami międzynarodowymi w Afganistanie. Po bitwie amerykańskie wysokie odznaczenia za męstwo otrzymało także czterech amerykańskich żołnierzy, trzech żołnierzy polskich i jeden afgański.

Polski minister obrony Tomasz Siemoniak poinformował, że 4 września nadał pośmiertnie amerykańskiemu bohaterowi Złoty Medal Wojska Polskiego.

polecane: FLESZ: Wybory do Parlamentu Europejskiego. To musisz wiedzieć.

Wideo

Materiał oryginalny: Afganistan: Amerykański bohater zginął ratując Polaka - Polska Times

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze 2

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.
G
Gość

jakoPOLAK i były żołnierz, dziękuje rodzicom tego wspaniałego żołnierza.to honor mieć za sojuszniczą armie tak bohaterską. bardzo mi przykro,dziękuje.

zgłoś
Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3