Adrian Zandberg - nowy mesjasz lewicy? Partia Razem chce...

    Adrian Zandberg - nowy mesjasz lewicy? Partia Razem chce odmienić oblicze polskiej polityki

    Dorota Kowalska

    Polska

    Aktualizacja:

    Polska

    Adrian Zandberg, choć wcześniej bliżej nie był znany, nie jest nowicjuszem w polityce

    Adrian Zandberg, choć wcześniej bliżej nie był znany, nie jest nowicjuszem w polityce ©Fot. Piotr Smoliński

    Przed wyborczą debatą mało kto o nich wiedział. Dzisiaj Adrian Zandberg oraz jego koleżanki i koledzy przez niektórych uważani są za nadzieję polskiej lewicy.
    Adrian Zandberg, choć wcześniej bliżej nie był znany, nie jest nowicjuszem w polityce

    Adrian Zandberg, choć wcześniej bliżej nie był znany, nie jest nowicjuszem w polityce ©Fot. Piotr Smoliński

    Był prawdziwym objawieniem ostatnich dni kampanii. Adrian Zandberg, jeden z liderów partii Razem, na wyborczej debacie przyćmił stare, polityczne wygi. Spokojny, skupiony, konkretny, merytorycznie przygotowany do odpowiedzi na pytania dziennikarzy, zostawił daleko w tyle Ewę Kopacz, panie kandydatki i panów kandydatów na urząd premiera. Inna rzecz, że w dość małym politycznym światku powiało nagle świeżością, a wyborcy uświadomili sobie, że nie trzeba siedzieć całymi dniami w telewizyjnym studio, żeby błyszczeć.
    Twitter rozgrzał się do czerwoności. Tomasz Lis: „Pan Zandberg z Partii Razem - całkiem udany debiut na dużej scenie”. Marek Migalski: „Teraz serio - Zandberg jest niezły”. Kamila Biedrzycka: „Zandberg z @partiarazem bardzo sprawnie. Bardzo! #debata”.

    Zachwytom nie było końca. W każdym razie Adrian Zandberg stał się z dnia na dzień medialnym bohaterem numer jeden. Dziennikarze dość szybko dotarli do informacji o młodym polityku, który, nie ukrywajmy, szerszej widowni nie był do tej pory znany. I tak wiadomo już dzisiaj, że pan Zandberg ma lat 36, z wykształcenia jest historykiem, ale pracuje jako programista w Polsko-Japońskiej Wyższej Szkole Technik Komputerowych. Ale nie jest w polityce osobą zupełnie nową. W przeszłości współpracował z Federacją Młodych Unii Pracy i z Piotrem Ikonowiczem podczas kampanii prezydenckiej 2000 r. Jak pisze tygodnik „Polityka”, Zandberg był też jednym z założycieli portalu Lewica.pl. Po rozłamie w FMUP odszedł wraz z grupą działaczy, zakładając Młodych Socjalistów. Wspólnie z Jackiem Kuroniem napisał list „Do przyjaciół alterglobalistów”, który Kuroń odczytał w 2004 r. przed Europejskim Forum Gospodarczym, podkreślając, że w rękach młodych jest przyszłość świata. W 2009 r. zrzeszona wokół Zandberga grupa Młodych Socjalistów próbowała wystartować, jako Polska Partia Socjalistyczna w eurowyborach, ale nie udało się młodym podbić Brukseli. Potem była partia Zielonych, wreszcie partia Razem. Założyli ją z Marceliną Zawiszą i Maciejem Koniecznym. Zandberg odpowiada w partii za media społecznościowe, stronę internetową oraz tworzenie memów.

    Jest przez media rozchwytywany, ale też nieźle narozrabiał, bo po debacie partia Razem przebiła się: wyborcy o niej usłyszeli, a co niektórzy nawet zaufali. Wprawdzie Razem nie weszło do Sejmu, ale poparcie dla tej nowej partii z jednego punktu procentowego wzrosło do punktów czterech i dzisiaj ludzie z Razem mogą liczyć na państwową dotację. Wszystko ma jednak swoją cenę. Medialne podboje, wywiady udzielane niemal codziennie Zandberg przypłacił zdrowiem. Rozchorował się, niemal stracił głos. Ma teraz odpoczywać.

    W partii śmieją się, że wreszcie wróciła demokracja, bo choć Zandberg wyrósł na lidera, to w partii Razem żadnych szefów, przewodniczących nie ma, a liderów jest wielu. Zandberg poszedł na debatę, bo był jedynką w Warszawie, a w studio spotkać się miały przede wszystkim właśnie warszawskie jedynki. Inna rzecz, że młody polityk ma wszechstronną wiedzę, do debaty przygotowywał się kilka dni.

    - Chcemy odejść od modelu partii wodzowskiej. Członkowie mają wpływ na to, w jakim kierunku idziemy. Demokratycznie wybraliśmy zarząd, podobnie rzecz się miała w okręgach. Rządzimy się demokratycznie - tłumaczy Marta Nowak, rzecznik partii Razem. O żadnym gwiazdorzeniu nie może być mowy.

    Tak naprawdę zorganizowali się kilka miesięcy temu. Właściwie w styczniu, kilkunastu aktywistów na czele z Marceliną Zawiszą napisało list otwarty do wszystkich ludzi lewicy, nawołując do zjednoczenia, chodziło im przede wszystkim o lewicę pozaparlamentarną.

    - Nie spodziewaliśmy takiego odzewu, zgłaszały się pojedyncze osoby, chciały działać. Zdecydowaliśmy się, nie bez obaw, na nowe demokratycznie otwarcie - mówi Maciej Konieczny, jeden z założycieli partii i członek zarządu. Konieczny nie ukrywa, że czarę goryczy przelały wybory prezydenckie i kandydaci lewicy w tych wyborach. Nie mieli na kogo głosować, postanowili działać. Zresztą ci, którzy się do nich zgłosili, myśleli pewnie podobnie, bo nigdy wcześniej takie inicjatywy jak list otwarty nie spotkały się z takim zainteresowaniem. W każdym razie mają dzisiaj 6 tys. członków i sympatyków, a w ostatnich dwóch tygodniach ta liczba zwiększyła się o kolejne 3 do 5 tys. osób. 90 proc. z nich nigdy wcześniej nie działała politycznie.

    - Każdego chętnego zapraszamy na spotkanie. Potem taka osoba odbywa miesięczny staż. Przyglądamy się sobie. I jedna, i druga strona musi być pewna, że chce ze sobą współpracować - tłumaczy Maciej Konieczny.
    1 »

    Czytaj treści premium w Polsce Plus

    Nielimitowany dostęp do wszystkich treści, bez inwazyjnych reklam.

    Komentarze (19)

    Dodajesz komentarz jako: Gość

    Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

    Liczba znaków do wpisania:

    zaloguj się

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    Zandberg

    amaz (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 1 / 1

    Do wyborów nie wiedziałem NIC na temat partii RAZEM. Teraz poduczyłem się i podoba mi się ich program. Największym sukcesem Zandberga jest to,że jest zaciekle atakowany przez polską...rozwiń całość

    Do wyborów nie wiedziałem NIC na temat partii RAZEM. Teraz poduczyłem się i podoba mi się ich program. Największym sukcesem Zandberga jest to,że jest zaciekle atakowany przez polską nacjonal-klerykalną hołotę wypominającą mu żydowskie pochodzenie. Ci sami "ludzie" zapominają o żydowskim pochodzeniu pani prezydentowej. Po prostu wstyd czytać takie komentarze w XXI wieku ,w środku Europy.
    Kolego Zandberg ! - tak trzymać i nie popuszczać i nie przejmować sie pisowskim elektoratemzwiń

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    Ot,kolejny cwaniaczek wyczuł ciacho.

    Karolina (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 1 / 8

    Ale się nie przebije bo gra zdartymi kartami. Może zachwycił afektowane pensjonarki ale nie kogoś kto pamięta setki podobnych kanapek. Ździebko farby puścił przy odpowiedzi nt. imigrantów...rozwiń całość

    Ale się nie przebije bo gra zdartymi kartami. Może zachwycił afektowane pensjonarki ale nie kogoś kto pamięta setki podobnych kanapek. Ździebko farby puścił przy odpowiedzi nt. imigrantów islamskich. W parze z gestami powiało lodem...zwiń

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    http://www.polskatimes.pl/artykul/9046617,roboty-juz-muruja-i-nie-gwizdza-za-kobietami-niebawem-opan

    kaPÓttaLISSM TANI SSiły WOLNICZY NA ORGANY A ICH POny TO ORANGEgutTANY 777 (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 2 / 1

    http://www.polskatimes.pl/artykul/9046617,roboty-juz-muruja-i-nie-gwizdza-za-kobietami-niebawem-opanuja-swiat,id,t.html A S Te egO TYllKO ZADO WÓŁceni PRoGRAmIŚŚĆI .AFOLAND.

    Zdjęcie autora komentarza
    Czy w idealach lewicowych mieści sie załatwianie fuchy po znajomości

    Deutsch-Oberschlesier

    Zgłoś naruszenie treści / 10

    Jak historyk Aaron Sandberg dostał robotę programisty w szkole Nowackich?
    Złe języki mówią że był gachem Barbary Nowackiej hehe


    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    Nudny jesteś, antysemito

    ŻydŻydŻydŻydŻydŻydŻyd (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 2 / 4

    ŻydŻydŻydŻydŻydŻydŻydŻydŻydŻydŻydŻydŻydŻyd
    I co jeszcze?
    Zandberg jest programistą i wykładowcą w szkole. Nie wiem czy najpierw poznał Nowacką, ale mam to w du.pie, bo to PRYWATNA SZKOŁA.
    A w...rozwiń całość

    ŻydŻydŻydŻydŻydŻydŻydŻydŻydŻydŻydŻydŻydŻyd
    I co jeszcze?
    Zandberg jest programistą i wykładowcą w szkole. Nie wiem czy najpierw poznał Nowacką, ale mam to w du.pie, bo to PRYWATNA SZKOŁA.
    A w PRYWATNEJ instytucji właściciel może po znajomości zatrudnić choćby przygłupiego szwagra.
    zwiń

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    Maniacy

    true_polak (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 19 / 1

    Tylu mentalnych niewolników komunizmu mamy w tym kraju. Przez to, że kiedyś był komunizm oznacza dla nich, że nie możemy mieć w Polsce sprawiedliwych, progresywnych podatków (odciążających wreszcie...rozwiń całość

    Tylu mentalnych niewolników komunizmu mamy w tym kraju. Przez to, że kiedyś był komunizm oznacza dla nich, że nie możemy mieć w Polsce sprawiedliwych, progresywnych podatków (odciążających wreszcie mniej zamożną część społeczeństwa), nie możemy mieć normalnej, dofinansowanej służby zdrowia i innych usług publicznych, na zawsze musimy być obozem taniej siły roboczej. Bo komunizm. Każda próba reform i dołączenia do standardów cywilizacyjnych zachodu i północy to komunizm, PRL i Stalin. Zdechniemy przepracowani, schorowani i biedni, bo nie możemy mieć nic dobrego, bo kiedyś był komunizm i teraz będziemy nim straszeni przez półgłówków.zwiń

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    łykacie te brednie jak pelikan rybę

    bx (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 3 / 10

    Pan Zandberg faktycznie wypadł dobrze ale jednie kogo mógł przyćmić to Kopaczową która wypadła fatalnie.
    Został on wylansowany przez media "gównego" nurtu po to, żeby odebrać jak najwięcej głosów...rozwiń całość

    Pan Zandberg faktycznie wypadł dobrze ale jednie kogo mógł przyćmić to Kopaczową która wypadła fatalnie.
    Został on wylansowany przez media "gównego" nurtu po to, żeby odebrać jak najwięcej głosów Korwinowi, ZL oraz Kukizowi przy założeniu, że i tak nie wejdzie do sejmu.zwiń

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    :(

    gs (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 18 / 2

    Jedyni autentyczni ludzie w ostatnich wyborach.

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    Propsuje

    fts (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 26 / 3

    W końcu jakas wiarygodna lewica a nie komuchy z SLD. Serio, 26 lat po 89 roku, ile mozna rzucac w strone lewicy tego typu oskarżeń. Najwyzsza pora na mloda, demokratyczna partie po tej stronie...rozwiń całość

    W końcu jakas wiarygodna lewica a nie komuchy z SLD. Serio, 26 lat po 89 roku, ile mozna rzucac w strone lewicy tego typu oskarżeń. Najwyzsza pora na mloda, demokratyczna partie po tej stronie sceny politycznej i Razem perfekcyjnie te luke wypelnilo. Maja moje poparcie.zwiń

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    Sa niezli

    Edi (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 25

    Jesli Razem utrzyma obecny kurs i podejscie do polityki to pozostale partie beda szybko musialy poszukac pomyslow na "ludzka twarz". Mozna sie nie zgadzac z programem Razem, ale sa swietni. W...rozwiń całość

    Jesli Razem utrzyma obecny kurs i podejscie do polityki to pozostale partie beda szybko musialy poszukac pomyslow na "ludzka twarz". Mozna sie nie zgadzac z programem Razem, ale sa swietni. W internetach wymiataja, dzisiejsza akcja straszenia Razem na Halloween - boska.

    Patrzta stare borowe dziadki i uczta sie, bo za cztery lata czeka Was niespodzianka. Panu Adrianowi na 40 urodziny zycze co najmniej laski marszalkowskiej ;-) zwiń

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    jaki komunizm ?

    Szymon Majewski (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 29 / 1

    Zarzucanie Zandbergowi i Razem komunistycznych sympatii jest cokolwiek bzdurne i świadczy wyłącznie o ignorancji osób, które stawiają taki zarzut. Pomijam już fakt, że program Razem jest tak...rozwiń całość

    Zarzucanie Zandbergowi i Razem komunistycznych sympatii jest cokolwiek bzdurne i świadczy wyłącznie o ignorancji osób, które stawiają taki zarzut. Pomijam już fakt, że program Razem jest tak naprawdę umiarkowany i socjaldemokratyczny i nie ma w nim takich tradycyjnych socjalistycznych postulatów jak zniesienie kapitalizmu - partia konsekwentnie odwołuje się do antytotalitarnej tradycji pierwszej Solidarności, wytyka SLD komunistyczny rodowód a sam Zandberg za młodu współpracował z takimi legendami opozycji demokratycznej jak Jacek Kuroń. Razem to nie jest żadna święta krowa i jak każdę partią, można ją krytykować, ale w merytoryczny i przemyślany sposób a nie poprzez kretyńskie odwoływanie się do prymitywnych stereotypów wg których każdy rodzaj lewicowości automatycznie ma oznaczać rewolucyjny terror, gułagi i wielki głód.zwiń

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Najczęściej czytane

    Nie przegap

    Wideo