Adam Ruciński: PZU wyszło obronną ręką z koronakryzysu

Adam Ruciński, doradca inwestycyjny prezes zarządu BTFG Advisory
Grupa PZU ogłosiła właśnie wyniki za pierwsze półrocze. Wskaźniki są wyższe od oczekiwań analityków, a akcjonariusze mają powody do zadowolenia.

30 czerwca 2020 roku z punktu widzenia finansów Grupy PZU to nie jest zwykła połowa roku. To z jednej strony kontynuacja rozwoju podstawowego biznesu ubezpieczeniowego, w którym coraz bardziej widoczny jest komponent medyczny, a z drugiej strony ostrożne, jak na ubezpieczyciela przystało, spojrzenie na wartość posiadanych aktywów. Dlatego w wynikach finansowych za I półrocze, z wyłączeniem banków, dostrzec można utrzymanie wysokiej składki przypisanej brutto w wysokości prawie 12 mld zł oraz wysoki, bo wynoszący 2,2 mld zł zysk z działalności operacyjnej, który w I półroczu ubiegłego roku wyniósł 1,7 mld zł. Zysk netto choć był gorszy niż w analogicznym okresie ubiegłego roku, okazał się jednak wyższy od oczekiwań analityków, którzy specjalizują się w analizie działalności ubezpieczycieli.

Należy również zauważyć, że aktywa Grupy PZU z wyłączeniem banków, wzrosły przez ostatnie 12 miesięcy z 340 do 377 mld zł. Grupa PZU się zmienia dostosowując się do zmian technologicznych, potrzeb konsumentów oraz możliwości, które niesie pozycja na rynku. Widać to dobrze w dynamicznym rozwoju produktów powiązanych z szeroko rozumianą ochroną zdrowia, gdzie np. przychody z prywatnych usług medycznych wzrosły w I półroczu o 21 proc.

Bardzo dobrze należy ocenić również działalność inwestycyjną, która pozostaje w cieniu działalności ubezpieczyciela. Choć teraz zwracamy uwagę przede wszystkim na pandemię, to trzeba pamiętać, że spowolnienia gospodarczego obawiano się już od dłuższego czasu, dlatego dziś można stwierdzić, że przebudowa portfela inwestycyjnego w roku 2019 i 2020 okazała się dobrym posunięciem.

Odpisy na posiadane aktywa, choć bolesne z punktu widzenia wyniku finansowego to już jednak przeszłość, z którą co ważne, nie wiążą się przepływy gotówkowe a jedynie zapisy księgowe – gdyby nie one, to pierwsze półrocze grupa zamknęłaby zyskiem przekraczającym 1 mld zł. Z drugiej strony trzeba pamiętać, że na tym właśnie polega dywersyfikacja, w pewnych okolicznościach ekonomicznych jedne aktywa przynoszą zysk a drugie nie, jak koniunktura się zmieni, to może być odwrotnie, i to banki mogą stać się lokomotywą grupy lub dojdzie do sytuacji, w której konsolidacja przyniesie pierwotnie oczekiwane korzyści ekonomiczne, czyli 2+2 da nam w biznesie 5. Przez biznes rozumiem nie tylko proste odniesienie się do ceny zakupu i kursu giełdowego banków, ale przede wszystkim efekt synergii jaki można osiągnąć. Budowanie silnej grupy finansowej o skali europejskiej to działalność długoterminowa, a banki są nadal w grupie - z punktu widzenia całego biznesu nic się nie zmieniło - to jedna drużyna pod nazwą Grupa PZU, która gra nadal.

Akcjonariusze posiadają silny i rentowny biznes, który umiejętnie dostosowuje się do zmieniających się warunków rynkowych i pozwala generować zyski, co widać właśnie po danych za pierwsze półrocze 2020 roku.

Adam Ruciński
doradca inwestycyjny
prezes zarządu BTFG Advisory

Miliony Polaków bez łazienki. Jesteśmy w ogonie Europy

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie