Adam Hofman. "Baby Face" PiS-u płynie na fali [ZDJĘCIA]

Redakcja
Czy historia Adama Hofmana ma już napisane zakończenie i rzecznik partii Jarosława Kaczyńskiego podzieli los swoich poprzedników, którzy wypadli z gry - zastanawia się Joanna Miziołek

Jarosław Kaczyński właśnie zapisuje w swoim małym kajeciku kolejne grzechy Adama Hofmana. Już jest tam namawianie do koalicji PiS-u z SLD i konspirowanie z Adamem Lipińskim. Tego wszystkiego prezes użyje, gdy będzie Hofmana wyrzucał - prorokuje jeden ludzi, niegdyś blisko przy Jarosławie Kaczyńskim.

Czytaj także: "Koniec PiS-u". Książkowa spowiedź Michała Kamińskiego [FRAGMENT]

Jakim politykiem jest obecny rzecznik partii i od czego zaczęła się jego medialna kariera? Aby to zrozumieć, warto prześledzić jego rosnącą pozycję w partii na przestrzeni roku. Ale zacznijmy od początku.
Został nie prawnikiem, a politykiem

Adam Hofman w politykę wszedł jeszcze na studiach. A studiował politologię, a nie tak jak najpierw zamierzał - prawo. Bo na ten kierunek się nie dostał. Egzamin był pisemny, a że Hofman jest zdecydowanie lepszym mówcą, to na nie mniej trudnym egzaminie, ale ustnym na politologię dał sobie radę. Potem zaczęło się robienie polityki. W kampanii samorządowej 2002 roku pomagał w sztabie kandydata na prezydenta Wrocławia Rafała Dutkiewicza (popieranego wówczas przez PO). Po jego zwycięstwie w nagrodę został asystentem zastępcy Dutkiewicza Dawida Jackiewicza (aktualnie posła PiS-u). Teraz Jackiewicz, jak twierdzi jeden z naszych rozmówców, jest wprost zapatrzony w Adama Hofmana. - Imponuje mu, że jego podopieczny bryluje w mediach. Jest wygadany. I co najistotniejsze, zdobył przychylność prezesa - mówi nasz informator. Trzeba jednak pamiętać, że dziś jego najmocniejszym protektorem jest inny znajomy z Wrocławia - Adam Lipiński, wiceprezes PiS-u i zaufany człowiek Jarosława Kaczyńskiego.

Czytaj także: Hofman: Kamiński ma plan powrotu do gry. Chce zrobić Sikorskiego szefem PO

Jeden z polityków nawet kreśli scenariusz, w którym to Adam Hofman ramię w ramię z Adamem Lipińskim mieliby planować przyszłe przejęcie PiS-u. - Obaj świetnie zdają sobie sprawę, że z Kaczyńskim PiS nie wygra już wyborów. Hofman widzi siebie na jego miejscu. Chce otoczyć się młodymi ludźmi i zarządzać. Już teraz niektórzy w partii w Hofmanie widzą guru. Patrz Mariusz Kamiński czy choćby Zbigniew Girzyński - mówi nasz rozmówca. I dorzuca, że siła Adama Hofmana nawet w regionach partii wzrasta. To za jego wstawiennictwem Zbigniew Girzyński został szefem wrocławsko-toruńskiego PiS-u.

Czytaj także: Kłótnia Niesiołowskiego z Hofmanem u Olejnik: "Proszę się zamknąć!", "Leków pan dziś nie wziął?"

Wdzięczność ma do rzecznika PiS-u odczuwać dużą. Ale są i tacy, którym Adam Hofman zszedł za skórę. Chodzi tu przede wszystkim o politykach PJN-u. Od dawna w kuluarach sejmowych krąży informacja, że rzecznik PiS-u zadenuncjował polityków zakładających nową partię. I tą dziwnie pojmowaną lojalnością miał się wkupić w łaski prezesa. O czym głośno szczególnie po książce Michała Kamińskiego.- Niektórzy twierdzą, że robił to po to, żeby się wkupić w łaski prezesa, składając donos na spiskowców. Wiem to z tylu wiarygodnych źródeł, że nie ma powodów, żeby w to nie wierzyć - stwierdza Kamiński. Inny polityk mówi nam wprost: - Ja tak bym nie potrafił jak on. Nie wiem już, czy on to robi dla pieniędzy, czy dla kariery.
Michał Kamiński w książce "Koniec PiS-u" stawia nawet tezę o nieuczciwej grze Adama Hofmana wobec Jarosława Kaczyńskiego. Co więcej, stwierdza, że rzecznik Prawa i Sprawiedliwości swą wysoką pozycję osiągnął nie tylko dzięki ciężkiej pracy, ale także robiąc kolegów w bambuko. Pamiętam, że podczas kryzysu wokół traktatu lizbońskiego to Hofman razem z młodym Mariuszem Kamińskim z Białegostoku dość poważnie rozmawiali ze mną na temat budowy nowej partii - wspomina Michał Kamiński. Kulminacją zakulisowych działań Adama Hofmana miała być jego inicjatywa dotycząca wyborów prezydenckich po śmierci Lecha Kaczyńskiego w katastrofie smoleńskiej. - Pewnego dnia Kamiński został poproszony przez prezesa PiS-u o przyjazd do szpitala, w którym leżała Jadwiga Kaczyńska. W salce obok mówi nam, że Hofman zaproponował, aby Asia Kluzik była kandydatką na prezydenta. I jakieś badania mu przyniósł. Oni do dziś tak próbują kręcić tym biednym prezesem, że jak chcą go do czegoś przekonać, to mu przynoszą badania. Ale te badania też są ewidentnie podkręcone i on później opowiada głupoty na podstawie tych badań - pisze Kamiński.

Czytaj także: "Koniec PiS-u". Książkowa spowiedź Michała Kamińskiego [FRAGMENT]

Na te zarzuty Adam Hofman w RMF FM odpowiada krótko: - Nie ukrywam, że kandydatura Joanny Kluzik-Rostkowskiej to był mój pomysł. Moim pomysłem i moim działaniem było także to, że Kluzik-Rostowska została szefową sztabu. Wtedy wydawało się to optymalne. Dzisiaj można się bić w pierś, ale cóż, to polityka, czasem popełnia się błędy - wyznał rzecznik Prawa i Sprawiedliwości.

Cały tekst przeczytasz w weekendowym wydaniu "Polski" lub na stronie prasa24.pl.

Wideo

Komentarze 8

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

k
krzysztof
tak,tak,tak.jak kazda znana rzecz ktora plynie po powierzchni..
r
ryszard
Antoni M.;Jolanta Sz.;Brudzinski,Kuchcinski,Blaszczak i PREZES!
z
znawca blondynek
A KOGO OBCHODZI JAKAŚ MIZIOŁEK?
Konsultuje z Miskiem Kamińskim i Morozowskim? A do budy szmondactwo.
Inna sprawa to Hofman - ten irytuje swoja bufonadą i nie jeden raz naszkodził Prezesowi.

Ale jego spuszczenie z wodą nie ma nic wspólnego z wywaleniem zdrajców kluzikowych
s
spokojny
Zgadzam się, że J. Kaczyński jest inteligentny.
I będzie po kolei wywalał wszystkich aż zostanie sam,
ciągle krzycząc „ja!, ja!, ja!”.
A
Administrator
To jest wątek dotyczący artykułu Adam Hofman. "Baby Face" PiS-u płynie na fali [ZDJĘCIA]
k
krzyhoo1
chociażby dla zasady, żeby aktyw się bał. BTW, niczym się to nie różni od reguł panujących w PO, tylko tam rzecznik zna swoje miejsce w szyku i stara się nie biegać w płaszczu od Burberry za 5 tys., jeśli Tusk ma tylko od Zegny z wyprzedaży za 2,5
k
kinsky
oraz o skrystalizowanym i dojrzałym światopoglądzie! Jednak już tego samego nie można powiedzieć o informatorze pani Joanna Miziołek, którym prawdopodobnie jest ciągle ten sam polityczny karierowicz Michał Kamiński, lub jacyś inni bliźniaczy. Ocena Adama Hofman jest tylko jedna, a mianowicie: poseł i polityk Adam Hofman jest osobą na wskroś inteligentną, i tak samo, lojalną wobec swojego CEO i kolegów partyjnych. Adam Hofman jest takim politykiem, któremu rzeczywiście leży na sercu los jego ojczyzny! Natomiast w mniejszym stopniu los jego portfela i osobistej kariery. Dla mnie osobiście Adam Hofman jest politykiem godnym zaufania, i oby wszyscy inni byli tacy sami! A wówczas: Skarb Państwa nie świeciłby pustką... społeczeństwo nie byłoby podzielone i zagubione w biedzie... kraj miałby za granicą stosowny respekt... nie byłoby aż 2 mln zarobkowych emigrantów, notabene uganiających się po unii za chlebem dla rodzin w kraju... itp.
p
polo
tej małej główki wpadnie.
Dla Wolnego Polaka liczą się fakty.
Dla Matoła "fakty medialne" i to co mu do łba wpadnie.
Ś
Śledź
Doceniam propagandowe umiejetności Hofmana. Szkoda jedynie, że wykorzystuje swoją wiedzę i spore umiejętności w niezbyt zacnych celach. Szkoda takze ze poszedł po linii ostrej propagandy jaka stoswał Goebbels (nie mam na myśli doktryny politycznej tylko samej techniki propagandowej). Spowodowało to podzielenie społeczeństwa ale nie zagwarantowało to zwyciestwa Kaczyńskiegi i PIS.
Byli co prawda tylko o krok od zwyciestwa wówczas gdy Kaczyński obrał bardziej mięka pojednaewczą politykę, ale konsekwentnie nie utrzymano tej linii. Dobiegali do mety i nagle zrobili zwrot o 180 stopnii.
Pomysł z kKuzik był niezły i kto wie, czy w nastepnych wyborach albo ona albo bardziel ludzki Kaczyński nie zdobyliby władzy.? Radykalizm w obecnych czasach nie do końca popłaca.

Czylos Hofmana jest przesądzony? Kczyński jest inteligentnym facetem i doskonale wie, że nie nalezy do końca ufac tej osobie, temu doradcy który propagandowymi sztuczkami wynosi go na szczyt, bo moze okazać sie w końcu albo silniejszy albo obrócić przeciwko swemu pryncypałowi.
To jedynie Goebbels trwał do końca przy Adolfie Hitlerze i w końcu także popełnil samobójstwo pociagając do tego czynu i swoja żone i mordując swoje dzieci.
Tak czy inaczej oddanie duzych przysług władcom i monarchom nie zawsze wychodzi na zdrowie o czym zawsze pamiętał inny wirtuoz przebiegłości Talleyrand, a pisał o tym także Machiavelli.
Dodaj ogłoszenie