ACTA w SOPAch, Antek w lesie, brzoza w morzu

Adam Buła
Polsapresse/Archiwum
Jeszcze nigdy tak wielu nie protestowało tak zażarcie przeciw czemuś, czego nie przeczytało. Tak mi się przynajmniej wydaje po przerzuceniu tony doniesień medialnych na temat dokumentu pod nazwą ACTA i wywołanym wokół niego zamieszaniu. Wszyscy są przeciw porozumieniu, ale niemal nikt nie mówi, co konkretnie mu się w jego zapisach nie podoba.

ACTA - porozumienie mające na celu ułatwić walkę z handlem podróbkami i pirackimi kopiami - zostało okrzyknięte zamachem na wolność słowa i niepodległość internetu, bez podawania zbędnych szczegółów. Tymczasem kompromitujące nasze państwo ataki Anonimowych na rządowe strony internetowe tak naprawdę nie oburzają specjalnie nikogo.

Można się śmiać z kawałów, jakie hakerzy robią Radosławowi Sikorskiemu czy rzecznikowi rządu, ale mnie straszy łatwość, z jaką to się dzieje. Bo jeśli ta cała zabawa to tylko przykrywka, rozpoznanie pod wygodnym pretekstem silnych i słabych stron zabezpieczeń i organizacji serwerów rządowych. Ataki hakerów dziś tylko ośmieszają rządzących naszym krajem, ale jutro mogą ten cały kraj sparaliżować.

Jak się tropi spisek, to nie można wyglądać jak wariat. I zachowywać się podejrzanie

Co do samej wolności w internecie, napiszę pewnie jeszcze słowo o Antonim Macierewiczu, to w komentarzach łatwo będzie można zauważyć, że każdemu dziś w sieci wolno naprawdę wiele, daleko nawet poza granice rozsądku i dobrego smaku. A tymczasem co ja poradzę, że nielegalne kopiowanie uważam za naganne, a czerpanie z tego zysków za kradzież.

Tymczasem w całej sprawie najmniej chodzi o fakty, a najwięcej jest klasycznego dla nas, zwykłego dziadostwa. Najpierw przez rok nikt się dokumentem nie zainteresował, potem przez trzy dni mało kto odróżniał ACTA od SOPA - czyli też poświęconej ściganiu przestępstw w internecie, ale amerykańskiej ustawy. A na koniec okazało się, że dziś wszyscy są przeciw, bo wcześniej nie zorientowali się, że są za.

I na to wszystko wychodzi Antoni Macierewicz i chce, żeby ścigać sprawców "incydentu określanego mianem sabotażu", czyli ujawnić, kto stał za tym, że na telekonferencji w sprawie Smoleńska we wtorek nie udało się mu połączyć z ekspertem.

Ja nie wiem, czy Smoleńsk to był zamach, czy nie. Ale wiem na pewno, że jak się tropi spisek, to nie można wyglądać jak wariat. I zachowywać się podejrzanie.

Jak ja mogę więc traktować poważnie śledczego, który posądza o zgrabnie w końcu przeprowadzony, niewielki sabotaż ekipę, która nie potrafi przez kilka dni zapanować nad najprostszym atakiem na swoje strony internetowe. To ekipa Tuska i podległe jej służby w końcu są niekompetentni i nic nie potrafią czy to przebiegli demiurgowie, którzy zdolni są zaplanować i przeprowadzić każdą intrygę, z psuciem konferencji PiS-u na czele.

Ten fragment sieci, który nie zajmował się akurat walką z ACTA, zajął się przesyłaniem sobie rysuneczku, na którym Antoni Macierewicz ujawnia, że obok wraku włoskiej "Costy Concordii" stoi brzoza w morzu i to o nią rozbił się ten olbrzymi wycieczkowiec.

Śmieszne - nie bardzo. Ale za to bardzo symptomatyczne dla oceny działań, które być może są słuszne.

A nieporadne są na pewno.

Wideo

Komentarze 23

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

s
stary
na zamówienie Tuska i jego kolesiów ze służb specjalnych ,to rozumiem po co był pisany ten kłamliwy urbanowsko-michnikowy styl !! lecz jezeli to była osobista incjatywa !! no cóż , wizyta u psychiatry byłaby jak najbardziej wskazana !!
P
Piotr
TUSK łaskawca lepiej wie od obywateli, co dobre dla tego kraju i poucza wszystkich, dziennikarki wysyla na kursy internetu do Grasia, hehe, a to BULE powinien wyslac, to pewnie biedaczysko doczytaloby, co w tej umowie jest zle. Np. odwrocenie zasady domniemania niewinnosci, ale BULA pewnie nie wie co to jest? Szkoda marnowac czasu na BULE, bo BULA jak TUSKu najmundrzejszy.
W
Widukind
I nie posłuchał Pan rady starego Widukinda. I dostał się Pan POd precyzyjny ostrzał . I dostał Pan za wszystkie prostytutki pióra i ekranu. A u Pana jest ich jakieś 90 %. A wśród redaktorów wydań jakieś 99%. Żadna to pociecha że w Gównianej , TVN,Polszmacie,itd.110% . I PO co Wam to były te peany na cześć fuhrera i NSDAPO? Straciliście to co najważniejsze : resztki zaufania czytelników. A wielokrotnie ostrzegałem...
J
Jacek
Jako człowiek, który kawał życia przeżył w PRL-u i też słuchał Wolnej Europy oraz robił wiele innych rzeczy opowiadam się po stronie Cezara kimkolwiek on by nie był - małolatem czy staruszkiem.
J
Jacek
Nawiązując jeszcze do wzmianki kaśki o dziennikarce, która się skarży, że spada sprzedaż papierowych wydań gazet, to trzeba powiedzieć, że już dawno minęły czasy, kiedy po prasę sięgało się po to, aby zaspokoić jakąś potrzebę intelektualną, czy nabyć pewnych trudno dostępnych informacji. Mówiąc brutalnie: prasa jest obecnie tworzona przez ludzi głupszych od przeciętnego zjadacza chleba. Jak szanowni państwo podniesiecie swój poziom i zaczniecie pisać lepiej, to wam sprzedaż wzrośnie. Jak chcecie wiedzieć, jak się pisze, to zajrzyjcie do gazet w Niemczech czy Anglii, USA itd.
J
Jacek
Naśladując pana Bułę można powiedzieć, że jeszcze nigdy tak wielu dziennikarzy tak zażarcie nie broniło czegoś, co jest ewidentnie złe. Albo pan redaktor ma kłopoty z czytaniem ze zrozumieniem, albo jest rzeczywiście "żałosnym klakierem władzy", jak to określiła kaśka poniżej. Proponuje przeczytać jeszcze raz i to z najwyższą uwaga, a zobaczy pan, że ten akt prawny stwarza doskonałe pole do nadużyć, korupcji i jest czynnikiem hamującym konkurencję. A już najbardziej oczywistą jego konsekwencją będzie wzrost biurokracji oraz liczby zatrudnionych zwolenników, przepraszam urzędników, pochodzących oczywiście z PO. Bo przecież do wykonywania tego aktu prawnego trzeba będzie najpierw otworzyć, kto wie, czy nie ministerstwo, a z pewnością departament. Potem trzeba będzie powołać jakieś oddziały rejonowe. Wyposażyć to wszystko w środki do inwigilowania Internetu i nająć ludzi, żeby to wszystko robili, a zwłaszcza śledzili kto i gdzie i co ściąga przez 24 godziny na dobę. A ponieważ będą to musieli być ludzie, którzy coś potrafią, to będą musieli mieć wysokie pensje nie tylko z tego tytułu, że należą do jedynie słusznej partii. Mam takie wrażenie, że głównym powodem dla którego premier tak się palił do podpisania tej umowy, było właśnie to. No bo przecież walczy z bezrobociem. Wśród członków swojej partii oczywiście. Że może zabraknąć pieniędzy w budżecie? No to weźmie się wysoko oprocentowaną pożyczkę. Bo ma przecież głowę do interesów, zwłaszcza takich, na których pogrąża się nasz kraj finansowo.
k
kaśka
to co Pan pisze to kompromitacja, to nawet nie jest śmieszne.Pisze Pan, że przerzuca
tony doniesień medialnych o ACTA :"ale niemal nikt nie mówi, co konkretnie mu się w
jego zapisach nie podoba". Gdyby to powiedział poseł Niesiołowski, to byłoby nawet
zrozumiałe znając poziom umysłowy tego pana, ale dziennikarz?
To już jest kompletny upadek mediów i tej władzy, którą tak usilnie popieracie.
Bez skrupułów stoi Pan po stronie władzy w sprawie, w której media nie są od
pouczania i rządzenia, tylko od reprezentowania społeczeństwa.
Rozsypała wam się cała wasza dotychczasowa narracja i stać Pana tylko na
" brzozę w wodzie". DNO.
A tu jeżeli Pan chciałby się czegoś więcej dowiedzieć;

1. Do najbardziej kontrowersyjnych postanowień ACTA należy to , które przewiduje nakaz
ujawnienia danych internauty, co do którego zachodzi podejrzenie, że „jego konto zostało
użyte do naruszenia”. Kłóci się to z zasadą domniemania niewinności.ystarczy donos jednej strony.
2. Inna regulacja mówi o możliwości zastosowania środków tymczasowych bez wysłuchania
drugiej strony.
3. ACTA dotyczy nie tylko internetu. Jeden z punktów porozumienia mówi, że sprzedaż
części zamiennych (np. do samochodów), które nie pochodzą od oryginalnego producenta,
jest ryzykowne ze względu na „możliwe sankcje karne”. Problem może się także pojawić w
przypadku tańszych zamienników drogich lekarstw.

Mimo podpisania ACTA przez większość krajów, negatywną decyzję w sprawie jednego z
postanowień porozumienia wydał Europejski Trybunał w Strasburgu. Uznał on,
że nie można zmuszać dostawców internetu do instalowania systemu zapobiegającego
nielegalnemu pobieraniu plików z internetu. Jeśli wyrok zostałby utrzymany, porozumienie prawdopodobnie nie weszłoby w życie.
p.s.
Pana koleżanka Barbara Szczepuła płacze w artykule obok, że spada sprzedaż
papierowych wydań gazet i wymyśliła sobie, że internauci czytają wydania elektroniczne
za darmo, ręce opadają na takie dictum. Proponuję, żebyście pisali prawdę , a nie przedstawiali swoich "prawd" i półprawd jak wam wygodnie, albo jak podlizać się władzy. Wtedy pewnie sprzedaż wzrośnie, nawet jak będziecie mieć strony kodowane.
_JaC.
BULA na Sofie, BONI ad Acta.
A
Antoni Jazgarz Butrykowski
"ACTA w SOFAch, Antek w lesie, brzoza w morzu"!
I jeszcze na dobitkę "CZERSTWA BUŁA w DB"???!!!
I jak my to mamy, bidne żuczki, znieść?
Na trzeźwo się nie da, niestety! Jak to nasi sąsiedzi mawiają:" Biez wodki nie razbieriosz"!
A co do "prześmisznych" felietonów Pana Buły, to też można je rosyjskim "przysłowiem ludowym" skomentować:" I skuczno, i grustno, i ... nikamu mordy obit'!"
m
maleszka
Właśnie AUTORYTET MORALNY rzygnął i dał w mordę młodzieży i NASTAŁA WIELKA RADOŚĆ. Czy to jest poziom do którego trzeba się zniżyć aby zaistnieć a może warto mówić mądrzejsze rzeczy??
Pozdrowienia dla Wodza kto jest twoim Karolem Wielkim - płemiel? hehehehe
E
Egon
Tak w wielkim skrócie. Antoni Macierewicz zaczął działać w opozycji w końcu lat 60. Po zbrodni z grudnia 70r organizował akcję oddawaniu krwi dla ofiar. Była założycielem KOR-u. To on w roku 76 wraz ze swymi harcerzami z Czarnej Jedynki zorganizował akcję niesienia pomocy represjonowanym robotnikom Radomia i Ursusa. Pomoc konkretną, a nie tylko podpisywanie petycji, do czego ograniczali się inni. W stanie wojennym internowany i chyba, jako jedyny dokonał udanej ucieczki z więzienia. No, ale to wszystko pikuś w porównaniu bohaterstwem pana Śledzia, bo przecież pan Śledź w sposób niezwykle bohaterski wysłuchiwał "Wolnej Europy". Jeżeli w latach 50 i 60 słuchanie Wolnej Europy czy innych rozgłośni mogło mieć bardzo nieprzyjemne konsekwencje, to słuchanie "Radia" w latach 80 było rzeczą jak najbardziej normalną. Przynajmniej 50-60 % Polaków słuchało wolnej europy, a w wśród partyjniaków ten odsetek był nawet większy (oczywiście to nie jest aluzja do pana Śledzia). No i jeszcze jedo MaciEEEErewicz, a nie MaciAAArewicz. Na koniec, oczywiście Cezar ma rację, 100% racji.
W
Widukind
Guru Sekty Wyznawców Pancernej Brzozy wypowiedział ten słowa ponieważ , jak to z matołami bywa, był PO prostu najarany. Przyjrzyj się jego facjacie : gęba jak blachara po imprezie, niezborność ruchowa, łamliwy, drżąco-sepleniący pisk zamiast głosu, wyjątkowa nerwowość, nie chwyta sensu najprostszych pytań, nie potrafi na bieżąco złożyć zdania, widoczna obwisła skóra w okolicach żuchwy, chora skóra, wystająca tzw. grdyka czyli albo nadużywanie alkoholu albo poważna choroba , itd. Guru jest po prostu ciężko chorym człowiekiem .
m
maleszka
"Abonament radiowo-telewizyjny jest archaicznym sposobem finansowania mediów publicznych, haraczem ściąganym z ludzi; dlatego rząd będzie zabiegał o poparcie prezydenta i opozycji dla jego zniesienia - zapowiedział premier Donald Tusk na wtorkowej konferencji prasowej. Liczę na poparcie w Sejmie i w Senacie, a także na poparcie pana prezydenta dla tej szybkiej ustawy, która znosi obowiązek abonamentowy wobec emerytów i rencistów. Z oczywistych względów - także społecznych - szczególnie dla tej grupy dodatkowy ciężar, jakim jest abonament, urąga poczuciu przyzwoitości"
Ś
Śledź
Czy pan Maciarewicz i jego ekipa przeżyliby by choć jeden dzień w PRL-u i tak krytykowali władze państwowe? Z pewnościa nie. Więc pewnie jesteś młodym szczawikiem i nie wiesz o czym piszesz.
Piszesz że wolność słowa jest zagrożona a jednocześnie piszesz o "rządzie popraprańców" i dalej chodzisz swobodnie po ulicy bo wiesz, że PolskaTimes nie przekaże twego adresu IP jak tez pies z kulawa noga nie zapyta sie o ten adres. Z pewnościa nie przeżyłeś ani jednego dnia w PRLu jako dorosły człowiek dizłajacy w opozycji i będący słuchaczem przykładowo Radia Wolnej Europy BBC czy Głosu Ameryki. Jakoś nie słyszę zagłuszarek na częstotliwościach na których nadają Telewizja Trwam i RadioMaryja. Ktos ci zrobił wode z mózgu i teraz bredzisz. Jesteś prawdopodobnie "małolatem" który emocjonalnie pdchodzi do wielu spraw i nie zagłębia sie w szczegóły. Taki "owczy tręd" opanował wielu młodycj ludzi.
m
maleszka
Z POWAŻNĄ MINĄ OGŁOSIŁ ŻE "NA PODSATWIE CAŁOŚCI KONTEKSTU" WYJAŚNIŁ KATASTROFĘ.
BEZ BADAŃ ,ANALIZ JENO NA NOSA, NA CZUJA. TO JEST DUŻO ŚMIESZNIEJSZE . NO ALE DLA NIEKTÓRYCH NIESIOŁOWSKI TO AUTORYTET A DLA NIEKTÓRYCH MEDIALNY BANDYTA.
Dodaj ogłoszenie