Absurdy RODO w szkole. Czy dzieci powinny podpisywać...

    Absurdy RODO w szkole. Czy dzieci powinny podpisywać sprawdziany? Wywoływanie numerem z dziennika. Jak działa RODO w szkole?

    a.w.

    Gazeta Lubuska

    Aktualizacja:

    Gazeta Lubuska

    RODO w szkole, czyli absurdów ciąg dalszy. Gdzie i kiedy obowiązuje RODO?
    1/2
    przejdź do galerii

    RODO w szkole, czyli absurdów ciąg dalszy. Gdzie i kiedy obowiązuje RODO? ©pixabay

    RODO w szkole niekiedy doprowadza do absurdów. Wywoływanie uczniów po numerze z dziennika, brak podpisów na kartkówkach czy sprawdzianach, niepodpisane zeszyty szkolne – to tylko niektóre absurdy, z którymi mają do czynienia dzieci w szkołach. Nauczycielu, nie utrudniaj sobie życia. RODO działa zupełnie inaczej.
    Szkoła w tym roku przywitała uczniów zupełnie inaczej niż rok temu. Oprócz wygaszania gimnazjów, nowych podstaw programowych i podręczników, na uczniów czekały także konsekwencje wprowadzonego jakiś czas temu rozporządzenia RODO. Nauczyciele okazali się jednak nad wyraz wrażliwi. Absurdy, z którymi muszą się zmagać zarówno nauczyciele jak i uczniowie są nie do pomyślenia.

    Ministerstwo cyfryzacji o RODO w szkołach


    Sytuacja okazała się na tyle poważna i powszechna, że Ministerstwo Cyfryzacji, które było odpowiedzialne za wprowadzenie w życie rozporządzenia RODO postanowiło zabrać głos.

    "Czy można podpisać zeszyt imieniem i nazwiskiem? Czy sprawdziany i wypracowania mogą zawierać dane ucznia? Czy na szafkach mogą pojawiać się nazwiska uczniów?” - z takimi pytaniami na co dzień zmagają się specjaliści Ministerstwa Cyfryzacji.

    - Wyczytywanie uczniów numerami, a nie imionami i nazwiskami, jest absurdalne. RODO absolutnie takich rzeczy nie wymusza – podkreślił dr Maciej Kawecki, koordynator do spraw RODO w Ministerstwie Cyfryzacji w jednym z programów TVN24

    RODO w szkole nie obowiązuje w wymiarze, jaki narzucili sobie nauczyciele lub dyrekcja szkoły. Rozporządzenie RODO ma chronić dane osobowe przed bezprawnym wykorzystaniem i wglądem w nie osób do tego nie uprawnionych. W szkole przebywa bardzo określona grupa osób, która ma prawo do posługiwania się danymi osobowymi zarówno uczniów jak i nauczycieli.

    Jedyne, co zmieniło (RODO), to wrażliwość społeczną. Zaczęliśmy dużo bardziej zwracać na to uwagę i poszło to w bardzo złym kierunku - dr Maciej Kawecki.



    RODO a podpisywanie zeszytów


    Zarówno dzieci jak i rodzice dzieci w wieku szkolnym zastanawiali się nad tym czy zeszyty mogą być podpisywane imieniem i nazwiskiem ucznia i jak zidentyfikować własne notatki. Odpowiedź jest prosta. RODO nie wpływa na podpisywania zeszytów przez dzieci. Zeszyty szkolne są noszone przez uczniów w plecaku lub pozostawiane w szkolnych szafkach. Nikt niepowołany nie ma do nich dostępu. Rozporządzenie RODO w tym przypadku nie jest naruszone.

    RODO a sprawdziany i kartkówki


    Kolejnym aspektem, który wywołał wiele kontrowersji w tekacie RODO w szkole sa sprawdziany i kartkówki.
    1. Czy uczniowie powinni podpisywać się na sprawdzianach imieniem i nazwiskiem?
      TAK. Uczniowie w szkole identyfikowani są imieniem i nazwiskiem, a nie numerem z dziennika. RODO nie wymusza żadnych ograniczeń w tej kwestii.
    2. Czy nauczyciele mogą zabierać klasówki do sprawdzenia do domu?
      TAK, ale w poszczególnych placówkach powinien powstać regulamin, który nakłada na nauczycieli odpowiedzialność chronienia danych osobowych uczniów poza murami szkoły.


    Komentarze (13)

    Dodajesz komentarz jako: Gość

    Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

    Liczba znaków do wpisania:

    zaloguj się

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    Ja po prostu pytam

    Ewa (gość)

    Zgłoś naruszenie treści

    Ja po prostu pytam uczniów, czy nie mają nic przeciwko wywoływaniu po nazwisku, pytam czy wolą per pan/pani czy "Kasiu". O dziwo bardzo to docenili. Prawo prawem, ale w tym wszystkim gdzieś się...rozwiń całość

    Ja po prostu pytam uczniów, czy nie mają nic przeciwko wywoływaniu po nazwisku, pytam czy wolą per pan/pani czy "Kasiu". O dziwo bardzo to docenili. Prawo prawem, ale w tym wszystkim gdzieś się gubi źródło RODO - podmiotowe traktowanie ludzi.zwiń

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    RODO ma pozytyw

    Fokusik (gość)

    Zgłoś naruszenie treści

    Podpisywanie sprawdzianów np. A32 ma sens. Wtedy taką klasówkę mogę wywalić na makulaturę, a jak jest z nazwiskiem /czasem z pieczątką szkoły/ to muszę dać na niszczarkę, której w szkole...rozwiń całość

    Podpisywanie sprawdzianów np. A32 ma sens. Wtedy taką klasówkę mogę wywalić na makulaturę, a jak jest z nazwiskiem /czasem z pieczątką szkoły/ to muszę dać na niszczarkę, której w szkole praktycznie nie mam (ciągle zepsuta).
    Władze ciągle wymyślają, ale część głupot pochodzi z UE. Ostatnio piszemy sprawozdania dotyczące
    https://eur-lex.europa.eu/legal-content/pl/TXT/PDF/?uri=CELEX:32006H0962

    polecam głęboko, zwłaszcza wszystkim mądralom i mądralkomzwiń

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    Wolność

    Jack (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 6 / 1

    Sami wybieramy debili którzy stanowią "prawo"

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    Ojoj RODO

    Pan Witold, nałuczyciel jenzyka polskiego (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 5

    Dzieci też nie powinny zwracać się po imieniu. Ja dla bezpieczeństwa usunąłem także nazwiska z książki telefonicznej. Teraz mam kontakty: Adam 1, Adam 2, Ola 3. Ale pójdę o krok naprzód i zacznę je...rozwiń całość

    Dzieci też nie powinny zwracać się po imieniu. Ja dla bezpieczeństwa usunąłem także nazwiska z książki telefonicznej. Teraz mam kontakty: Adam 1, Adam 2, Ola 3. Ale pójdę o krok naprzód i zacznę je zapisywać tak: A1, A2, O3. Wtedy będę wiedział, że RODO mnie nie zje. Jeszcze mam wątpliwości co do legalności witania się za pomocą uścisku dłoni. Wymieniam się wtedy z inną osobą kodem DNA, który w końcu jest przypisany do konkretnej osoby. Przez to RODO nie wychodzę już z domu, bo ze strachu sram po gaciach...zwiń

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    To nie RODO, to przygłupy

    Ech (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 9

    Na wszelki wypadek wszystkiego się obawiać. Niedługo przestaną mówić do ludzi po imieniu. Na wszelki wypadek.

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    No

    Roman (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 10 / 3

    Ciekawe to RODO od kiedy weszło dostaje więcej telefonów z niechcianymi ofertami nawet kilka razy ?


    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    No i co teraz?

    ? (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 4

    Jak sądzisz?

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    A

    A (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 2 / 1

    A jak napisać zwolnienie do konkretnego nauczyciela?


    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    ?

    gooesęęęęęw (gość)

    Zgłoś naruszenie treści

    zwolnień sie nie pisze. Trza uspraiwdliwienie

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    to już było

    ert (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 15 / 2

    w niemieckich obozach koncentracyjnych człowiek był numerem

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    ?

    chózjor (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 17 / 9

    Nauczyciele nie zmagają się z absurdami, oni sami je tworzą. Z absurdami zmagają sie uczniowie.


    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    absurdy

    Emily1987 (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 5

    Absurdy są przekazywane nauczycielom podczas szkoleń na temat RODO.

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    .

    . (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 18 / 2

    Popracuj chociaż dzień w szkole, to zobaczysz co potrafi wymyślać szkolna władza, od ministerstw, przez kuratoria po nadgorliwe dyrekcje. Tony zupełnie niepotrzebnych papierków, zarządzeń,...rozwiń całość

    Popracuj chociaż dzień w szkole, to zobaczysz co potrafi wymyślać szkolna władza, od ministerstw, przez kuratoria po nadgorliwe dyrekcje. Tony zupełnie niepotrzebnych papierków, zarządzeń, protokołów, diagnoz, ocen, uzasadnień - i nikt nie wie po co, bo i tak nikt tego nie czyta.zwiń

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Najczęściej czytane

    Nie przegap

    Wideo