Abakanowiczowie: Tatarzy z polskim sercem

Arkadiusz BińczykZaktualizowano 
Piotr Abakanowicz
Piotr Abakanowicz MP
Dzieje Abakanowiczów herbu Abdank i potomków tej rodziny mogą uchodzić za symboliczne dla historii szlachty tatarskiej Rzeczypospolitej.

Lipkowie w służbie Rzeczypospolitej
Kilkaset polskich rodzin szlacheckich szczyci się pochodzeniem tatarskim. To potomkowie Tatarów, którzy od końca czternastego wieku osiadali na ziemiach Wielkiego Księstwa Litewskiego. Zwano ich „Lipkami”, od „Lipka Tatarłar” (Tatarzy Litewscy), jak zwali ich pobratymcy. Już wielki książę litewski Witold dostrzegł w znakomitych wojownikach siłę obronną i stworzył z tatarskich osiedli pas obronny wokół granicy żmudzkiej i przy najważniejszych zamkach. 

Z czasem większość rodzin pochodzenia tatarskiego porzuciła religię muzułmańską, przechodząc na katolicyzm. Jako katolicy mogli korzystać z pełni praw przysługujących stanowi szlacheckiemu. Do dzisiaj jednak istnieją rody (jak np. Chazbijewiczowie czy Achmatowiczowie), których przedstawiciele wytrwali w wierze przodków.

Rodzina, o której mowa, otwiera wszystkie polskie herbarze jako pierwsza w porządku alfabetycznym. Dzieje Abakanowiczów herbu Abdank i potomków tej rodziny mogą uchodzić za symboliczne dla historii szlachty tatarskiej Rzeczypospolitej. Według źródeł, protoplastą rodziny był Abul Abbas Fursowicz Krzeczowski, wzmiankowany w latach sześćdziesiątych szesnastego wieku jako współwłaściciel majątku Krzeczowice. Jego potomkowie zwali się Abbas-Kanowiczami, co z czasem przybrało formę „Abakanowicz”. Jeszcze w czasach króla Władysława IV wymieniani w dokumentach Abakanowiczowie są wyznania muzułmańskiego. Zapewne w końcu tego stulecia przeszli na katolicyzm. W roku 1763 Jerzy i Adam Abakanowiczowie podpisali manifest szlachty litewskiej z województwem wileńskim.

Konstruktor, przyjaciel Sienkiewicza
Pierwszym z wybitnych Abakanowiczów był Bruno, urodzony w 1852 r. w Wiłkomierzu. Absolwent politechniki ryskiej, następnie kontynuował edukację we Lwowie. Tu na Akademii Technicznej uzyskał habilitację z dziedziny mechaniki. Wydał tu drukiem podręcznik „Zarys statyki wykreślnej”.W 1881 roku z Galicji przeniósł się do Francji, gdzie zajął się nowatorską wówczas dziedziną –elektrotechniką. Opatentował kilka wynalazków. Wśród nich był dzwonek elektryczny wykorzystywany na liniach kolejowych oraz lampa elektryczna własnego systemu. Renomę w środowisku naukowym przyniosło mu skonstruowanie integrafu, opatentowanego w 1880 roku. Był to przyrząd do sporządzania wykresów całek. Abakanowicz zbudował również przyrząd do wykreślania paraboli oraz spirograf, służący do wykreślania spiral i innych krzywych matematycznych. 

Jego wynalazki przełożyły się na sukces finansowy konstruktora. Dorobił się on willi pod Paryżem, majątku w Champigny oraz wysepki u bretońskich wybrzeży, gdzie wzniósł rezydencję. Był mecenasem artystów, między innymi Aleksandra Gierymskiego. Utrzymywał relacje z luminarzami polskiej kultury, w tym z Henrykiem Sienkiewiczem, który ponoć na postaci Abakanowicza wzorował postać Tatara Selima z noweli „Hania”. Po śmierci Brunona (1900) to właśnie Sienkiewicz został prawnym opiekunem pozostałej córki, Zofii. Warto wspomnieć, że i ona stała się natchnieniem dla twórcy: Tadeusz Miciński przedstawił ją jako Zolimę w skandalizującej wówczas „Nietocie”. Stanisław Witkiewicz oburzał się, że mogło to „rzucać cień na cześć młodej panienki”. Zofia Abakanowiczówna ukończyła słynną London School of Economics, a w 1908 roku, w wieku 26 lat, wyszła za malarza Stanisława Pstrokońskiego. Zginęła w 1943 roku, zamęczona w niemieckim obozie Auschwitz-Birkenau.

Lotnik zamordowany przez komunistów
Z tej samej rodziny pochodził Piotr Abakanowicz, urodzony w 1890 roku w Warszawie. Przeznaczony do kariery wojskowej (ojciec był oficerem carskiej gwardii), po ukończeniu kijowskiego gimnazjum w 1910 roku wstąpił do Korpusu Kadetów w Petersburgu, w dwa lata później jako podporucznik rozpoczął służbę w Wołyńskim Pułku Gwardii. W czasie I wojny światowej najpierw walczył na froncie galicyjskim, a w 1916 roku jako ochotnik zaciągnął się w szeregi lotnictwa. Razem z innymi pilotami polskiego pochodzenia stworzył nieoficjalne „koło polskie”. Pod koniec wojny wstąpił do I Korpusu Polskiego gen. Dowbora-Muśnickiego. Odznaczył się w walce z bolszewikami. Dowodzony przez Abakanowicza oddział zdobył w Mińsku transport lotniczy z 16 samolotami, co pozwoliło na sformowanie polskiej eskadry. Niestety, jej niedługie dzieje skończyły się, gdy Mińsk zajęli Niemcy. Oficer, nie chcąc zostawiać sprzętu obcej armii, nakazał jego zniszczenie.

Gdy Abakanowicz przedzierał się przez ogarniętą wojną domową Rosję do Murmańska, został pojmany przez czerwonych. Od śmierci ocaliła go jego sława: ponoć bolszewiccy piloci przekonali dowódców, że należy dać mu szansę na służbę w czerwonym lotnictwie. Abakanowicz, chcąc ratować życie, propozycję przyjął, ale przy pierwszej nadarzającej się okazji uciekł do swojej ojczyzny. Początkowo nie chciano przyjąć go w szeregi polskiej armii, lecz po rozpatrzeniu sprawy przez sąd oficerski uznano, że w niczym nie uchybił honorowi żołnierza i od czerwca 1921 roku służył jako podpułkownik Wojska Polskiego. Kierował Wyższą Szkołą Lotniczą w Grudziądzu. Ze względu na konflikt z przełożonymi w 1930 roku przeszedł w stan spoczynku, oficjalnie z powodów zdrowotnych.

W 1939 roku powołano go do pułku lotniczego w Lidzie; w 1941 roku został członkiem Związku Walki Zbrojnej, a w maju 1944 roku znalazł się w szeregach Narodowych Sił Zbrojnych. W czasie Powstania Warszawskiego był szefem sztabu Drugiej Dywizji Piechoty NSZ. Po upadku zrywu przedostał się z ludnością cywilną do Częstochowy i kontynuował działalność w NSZ. W styczniu 1945 roku awansowano go do stopnia pułkownika. Abakanowicz nie zaniechał działalności podziemnej po objęciu władzy w Polsce przez komunistów i już w październiku 1945 r. został aresztowany przez bezpiekę. Skazano go na karę śmierci, zamienioną w drodze łaski na dożywocie. Oficer, osadzony we Wronkach w bardzo ciężkich warunkach, został w 1948 roku pobity na śmierć przez więziennego strażnika. W czerwcu 1991 roku jego szczątki przeniesiono z więziennego cmentarza do kwatery na Powązkach Wojskowych w Warszawie. 

Najsławniejsza z Abakanowiczów
Czas wspomnieć o najbardziej znanym dzisiaj przedstawicielu rodziny – a właściwie przedstawicielce. Chodzi oczywiście o Magdalenę Abakanowicz, córkę Konstantego i Heleny z Domaszewskich Abakanowiczów, urodzoną w 1930 roku w Falentach. Artystka o światowej sławie, miała w młodości szanse, by zostać słynną sportsmenką. Była trzykrotną medalistką mistrzostw Polski w biegach sztafetowych i dwukrotną brązową medalistką zimowych mistrzostw Polski. Wybrała jednak (chciałoby się dodać: na szczęście) karierę artystyczną. W 1954 roku ukończyła warszawską Akademię Sztuk Pięknych, a potem również Państwową Wyższą Szkołę Sztuk Plastycznych w Sopocie. Sławę przyniósł jej tworzony od lat sześćdziesiątych cykl tzw. abakanów – swoistych wielkich rzeźb wykonanych metodami tkackimi. Była to rewolucja w postrzeganiu tkaniny – dotąd kojarzonej ze zdobieniem wnętrz. Jej prace zrobiły furorę na Międzynarodowym Biennale Tkaniny w Lozannie w 1962 roku i otworzyły artystce drogę do światowej renomy. 

Abakanowicz całe życie była związana z Warszawą. Tu zmarła w 2017 roku i spoczęła na Cmentarzu Wojskowym na Powązkach – tam, gdzie uroczyście pochowano innego Abakanowicza, pułkownika Piotra.

Artykuł powstał przy współpracy z Fundacją XX. Czartoryskich.

Wideo

polecane: Flesz: Koniec gorszego jedzenia - żywność w Polsce, jak na zachodzie.

Materiał oryginalny: Abakanowiczowie: Tatarzy z polskim sercem - Polska Times

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze 3

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.
M
Maciek

A szkoda, bo to bardzo przyzwoici ludzie i polscy patrioci byli.

zgłoś
H
Humanista

Muzułmanie na całym świecie powinni uczyć się od polskich Tatarów tolerancji i umiejętności współżycia z innymi wyznaniami.

zgłoś
Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3