A co w sprawie Amber Gold zrobili dziennikarze?

Tomasz Sekielski
Udostępnij:
W ostatnich dniach więcej emocji niż walka o olimpijskie złoto w Londynie wywołuje złota lokata w Amber Gold. Katastrofa zaczęła się od upadku linii lotniczych OLT należących do tej firmy. Nagle okazało się, iż wszyscy wiedzieli, że taki będzie koniec. Pojawiają się opinie specjalistów i dziennikarzy, że ten biznes nie miał prawa się udać. Zbyt duże zyski z lokat obiecywano klientom i zbyt tanie bilety lotnicze sprzedawano. Tylko naiwni mogli uwierzyć, że w parabanku dostaną dwa razy więcej niż w banku albo będą latać za 99 zł.

Dostaje się też po głowie prokuraturze i państwowym urzędom, które mają dbać o interesy klientów i strzec ich przed hochsztaplerami. Jak można było dopuścić do tego, by ludzie stracili oszczędności całego życia? - padają pytania. Dziennikarze bezlitośnie to piętnują i wskazują nieprawidłowości. Dowiadujemy się, że prezes Amber Gold był już skazany, i to nie raz, za przekręty finansowe, że od trzech lat trwa śledztwo w sprawie działalności jego parabanku. Jednym słowem - skandal, państwo nie ochroniło swoich obywateli. Przy okazji dostało się też synowi premiera Tuska, który połasił się na szybki, dodatkowy zarobek w należących do Amber Gold liniach lotniczych. Nie brakuje sugestii, że Michał Tusk dostał pieniądze za nazwisko (w sumie 16,5 tys. zł plus VAT). To miała być rzekomo polisa ubezpieczeniowa ludzi z Amber Gold - jakaś marna ta polisa. Odkładając na bok wszelkie teorie spiskowe, niefrasobliwość syna premiera musi jednak dziwić. Szczególnie że on sam w wywiadzie dla "Gazety Wyborczej" przyznał, że "gdy projekt linii lotniczych ruszał, wiele osób mówiło - Amber Gold jest podejrzany, ale OLT może zmienić polski rynek lotniczy". Jako syn premiera raczej nie powinien zadawać się z podejrzanymi typami, a jako ekspert od transportu i specjalista do spraw "analiz ekonomicznych i marketingu" powinien się chyba jeszcze podszkolić. Podobno Papa Tusk jest wściekły, teraz zapewne będzie musiał odpowiadać na dziesiątki, często absurdalnych pytań o powiązania syna z Amber Gold. I na pewno wielu będzie chciało go wikłać w tę aferę.

Gdy dziennikarze pytają o to, ile zarobił Michał Tusk, ktoś mógłby zapytać, ile na OLT Express i Amber Gold zarobiły media? Gigantyczna kampania reklamowa nowych linii lotniczych musiała kosztować grube miliony. Spoty i ogłoszenia były wszędzie - w prasie, radiu i telewizji. Nawet w dniu, w którym media trąbiły o zawieszeniu lotów, jadąc samochodem, słyszałem reklamy OLT. Przecież reklamodawca rzecz święta, szczególnie w czasach kryzysu. Czy to dlatego nikt specjalnie nie grzebał w przeszłości prezesa Marcina Plichty? Dlaczego mimo tylu wątpliwości wokół Amber Gold i OLT media nie prześwietliły ich działalności? Temat zaistniał dopiero, gdy podejrzany biznes upadł. Przecież nikt nie bronił dziennikarzom przyjrzeć się wcześniej firmie oferującej cudownie wysokie lokaty i super tanie loty. Może zamiast oskarżać innych, powinniśmy zastanowić się nad tym, czy dobrze wykonujemy swoją pracę. Strasznie dużo miejsca poświęcamy politycznym pyskówkom, codziennie pokazujemy, "kto kogo przeciwko komu". Natomiast duży, nawet podejrzany, biznes może liczyć na taryfę ulgową.

Swoją drogą, jestem ciekaw, czy media dostały pieniądze z Amber Gold za wyemitowane reklamy OLT Express. A może stoją po swoje w kolejce?

Media potrafią być bardzo krytyczne i zasadnicze, ale nie wobec wszystkich. Sprawdzamy każde słowo w wyborczych spotach, ale nie zajmiemy się reklamami podejrzanych firm, które naciągają naiwnych ludzi. Wiadomo - klient płaci, klient wymaga. Swoją drogą jestem ciekaw, czy gazety, radia i telewizje dostały pieniądze z Amber Gold za wyemitowane reklamy OLT Express. A może tak jak klienci upadających parabanków muszą stać po swoje w kolejce? Jak mawiali starożytni - pieniądze nie śmierdzą. Jakby co, wystarczy otworzyć okno i przewietrzyć redakcje.

Kliknij, aby czytać pozostałe komentarze Tomasza Sekielskiego w serwisie PolskaTimes

Wideo

Komentarze 20

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

w
waldi
z sekielskimi,morozow(skimi),miecugowami,michnikami,zakowskimi,wolkami,najsztubami,stasinskimi,pacewiczami,olejnikami,knapikami,marciniakami,wernerami,pochenkami,kuzniarami...Q.rwa ile jest tego GNOJU w Polsce.Czy ten kraj sie kiedys podniesie i przegoni to q.restwo???????
P
Pawel
Dziennikarze, albo raczej funkcjonariusze medialni, tacy jak mlody esbol Sekielski, robia co moga aby pomoc skorumpowanej wladzy.
c
ciekawski
Co do budowy to zgoda, tylko dlaczego tak wolno, jakościowo kiepsko i drogo?
@mario
Ot prawdziwie polski chrakter pełen dzikiej nienawiści, rynsztokowego chamstwa i prymitywnego obyczaju.
Przeczytaj miły człeku artykuł jeszcze raz, a potem spróbuj go zrozumieć.
Wiadomo, że czytanie ze zrozumieniem jest nieosiagalne dla umysłu patrioty radiomaryjnego chowu, lecz może tym razem sie uda.
Wy "patrioci" macie przecudnej urody zdolność do formułowania inwektyw i werbalizacji pomowień przeciwko każdemu kto nie z waszego plemienia, wobec czego proponuję byś następnym razem wystąpił ze swym komentarzem na którymś z "patriotycznych portali gdzie znajdziesz sie wśród swoich.
Tam współplemieńcy bedą tobie gratulowali trafnych wniosków i pięknego języka.
Tytaj robisz jedynie obciach inteligencji oraz dobremu obyczajowi nakazującemu umiar i rozsądek.
S
Spadaj.
Tylko w more strzelić tego bolszewickiego bydlaka.
Co zrobili dziennikarze w tej sprawie???
No właśnie. Co zrobili???
Dziennikarze zajmują się zwalczaniem opozycji zamiast patrzeniem władzy na brudne łapy.
Ty bolszewicki knurze dobrze wiesz o czym mówię.
A co ty zrobiłeś w tej sprawie???
Gdy rządził PiS potrafiłeś organizować prowokacje, wymyślałeś afery .
Dziś gdy naprawdę mozna się wykazać dzeinnikarstwem śleczym ty knurze bezczelnie się pytasz : co zdrobili dziennikarze.
W tą tłustą bolszewicka mordę tylko cię prać tefałenowska mendo.
j
janmil
i to ma być ta "wartościowa publicystyka"?!... nie kpijcie z inteligencji ludzkiej!!..... towarzysz sekielski i odpłatność?!..... koń vel goebels by się uśmiał....
f
filaret
A co zrobił polski Rząd ? O to się pan boi zapytać ? Panie Sekielski nooo.... dalej
k
klon
sekielski - czyli kolejny POplecznik obecnej władzy, "obiektywny" dziennikarz. Kto czyta te wypociny? Dziwię się,że PT daje jego felietony na 1 stronie.

Ps. gówn...o i tak zawsze wypłynie na wierzch.
N
Nasz_Dziennik
Mówi Janusz Szewczak, główny ekonomista SKOK, w programie „Polski punkt widzenia” w Telewizji Trwam:

Banki przyjmowały pieniądze, a przecież to do nich należy, w razie jakiś wątpliwości, zgłoszenie natychmiast takiej informacji o transakcji do Głównego Inspektora Kontroli Finansowej – powiedział Szewczak.

Intrygujące jest to, dlaczego Amber Gold mogła spokojnie funkcjonować w Gdańsku. Posiadając firmę lotniczą musiała przecież dostawać różnego rodzaju zgody i pozwolenia. - Było na tyle dobrze, że nawet syn pana premiera tam pracował, co wszędzie na świecie mogłoby być legitymacją wiarygodności.

Dziesiątki tysięcy Polaków nie było ostrzeganych przez państwo o tym, że na polskim rynku działa firma, która jest mało wiarygodna. A wręcz przeciwnie, prezydent Gdańska Paweł Adamowicz jeszcze niedawno zachwalał Amber Gold.

Nie tak dawno, bo 7 maja br., na konferencji prasowej poświęconej realizacji filmu o Lechu Wałęsie działacz PO Paweł Adamowicz mówił tak:

"Czujecie ten moment, czujecie innowacyjność. Wałęsa też był innowacyjny dla swoich czasów. Bardzo wam dziękuję”.

Tak mówi prezydent Gdańska, członek PO, o firmie Amber Gold, która za kilka miesięcy doprowadza do sytuacji, że kilkadziesiąt tysięcy osób może stracić majątek swojego życia.

Amber Gold także była sponsorem filmu o Lechu Wałęsie.
T
Tante
Chyba żartujecie... Płacić, żeby czytaś Siekielskiego ? To on powinien placić czytelnikom...
W
Wincenty
Z oczywistych względów my czytamy tylko nagłówki i komentarze!

To się nazywa paraprasa!
E
Endres
Ci ludzie jakby mieli bielmo na oczach: nie chcą widzieć błędów Tuska i Platformy, licznych afer w wykonaniu członków partii rządzącej i samego Tuska (np. przeciek Tuska w aferze hazardowej. To Tusk poinformował swoich kolesi, że CBA już ma ich na oku).

Tzw. dziennikarze udają, że nic złego w Polsce się nie dzieje. To działalność antypaństwowa panowie i panie dziennikarze! To hańbi wasz zawód! Wypełniacie obrzydliwe polecenie polityczne: atakować PiS i gloryfikować PO i Tuska. Obrzydliwość.

To właśnie DZIENNIKARZE zmarnowali nam 5 lat trzymając parasol ochronny nad swoją ukochaną Platformą Oszustów.

Przez pierwsze kilka miesięcy moderatorzy systematycznie wycinali wszelkie posty krytyczne dot. PO!!!

Maciej Iłowiecki:

Gdy premierem został Tadeusz Mazowiecki, przedstawiłem mu - jako przewodniczący Stowarzyszenia Dziennikarzy Polskich - kilkanaście postulatów dotyczących przyszłości mediów w nowej rzeczywistości. Zaproponowałem wtedy powołanie rady prasowej, czegoś w rodzaju Rady Etyki Mediów, ale nie jako organu kontrolnego. Mazowieckiemu pomysł się spodobał. Umówiliśmy się na następne spotkanie w tej sprawie.

Ale następnym razem przyjął mnie już w otoczeniu dwóch swoich doradców. Jednym z nich był Waldemar Kuczyński. To właśnie on naciskał na Mazowieckiego, by odrzucił ten pomysł, bo media "wymkną mu się z rąk". A mnie i wielu innym działaczom właśnie o to chodziło, by media nie były kontrolowane przez polityków.

Wtedy właśnie zacząłem podejrzewać, że Mazowiecki otoczony jest przez ludzi, którym wcale nie zależy na prawdziwej demokracji i wolności w Polsce, ale na łagodnym przejęciu władzy, dzięki czemu cała nomenklatura zostałaby jakoś "ulokowana" w nowej rzeczywistości. Tak właśnie się stało. Nam zaś chodziło o to, by m.in. poprzez taką radę prasową blokować działalność m.in. dziennikarzy ubeków.

Dziwiłem się, że tak bardzo Wałęsa i jego ludzie bratali się z Kiszczakiem i innymi "towarzyszami", że pili razem wódkę itd.

Po pierwszych numerach "Gazety Wyborczej", bo taką nazwę otrzymała, do których ja również pisywałem, wydawało się, że wszystko jest na dobrej drodze. Ale później nastąpiła dziwna przemiana "GW" nie tylko w medium lewicowe, ale także przeciwne lustracji. Zaczęła pisać jakby "na odwrót".

A przecież w pierwszych założeniach ideowych "S" była zasada desowietyzacji kraju. Chodziło o pozbycie się wszelkich naleciałości, które narzucał nam "wielki sąsiad", i całego tego PRL-owskiego sposobu zarządzania. Te niepokojące zmiany zaczęły się od mianowania trzech osób, które miały nadzorować finanse "GW", czyli Zbigniewa Bujaka, Aleksandra Paszyńskiego i Andrzeja Wajdy.

Zaczęło mnie to coraz bardziej niepokoić, tym bardziej że w ustaleniach z obrad Okrągłego Stołu było jasno napisane, że ta gazeta miała służyć wszystkim partiom opozycyjnym, do respektowania tej zasady było zobowiązane jej kierownictwo, zwłaszcza redaktor naczelny Adam Michnik.
d
drGed
sponsorowal niejakiego jozefa baka vel synka ryzego, film wajdy, imprezy lokalne... ciekawe jak to wycisza, chyba glupi stefan to za malo...
r
reklamowali jej działania,
korzystali z jej pieniędzy. Ta firma m.in dawała kasę na film Wajdy o Wałęsie. Jak się okazuje - były to pieniądze zainwestowane przez naiwnych staruszków, które teraz mogą oglądać, jak sobie narysują.

Amber Gold ma swój MATECZNIK w GDAŃSKU - bastionie PO. Wiele imprez samorządowych podobno było sponsorowanych przez bankruta. Do tego opłacali premierowicza za pracę stojącą w jawnej sprzeczności z jego podstawowym zajęciem - załatwioną robotą na lotnisku w Gdańsku.

A teraz Niesiołowski mówi: ludzie sami sobie winni. Być może, ale opierali się na opiniach panów z PO.
P
Popierdujący
Sekielski sługusie dlaczego nie drążysz sprawy młodego Tuska vel Józef Bąk, starego Tuska, sponsorowania Wajdy przez Amber Gold??? Brak odwagi? Kredyty trzeba spłacac??? Pewnie przyszły wytyczne w smsach czym się należy teraz zajmowac:)
Dodaj ogłoszenie