A. Białkowska: Rozwój dzięki Unii

Redaktor działu pieniądze "Polski"
Drogi, szkoły, boiska, oczyszczalnie ścieków, systemy informatyczne dla firm, fundusze dla młodych matek, które chcą założyć firmę, czy wreszcie programy wspierające powrót do pracy bezrobotnych.

To tylko niektóre z długiej listy przedsięwzięć finansowanych dzięki środkom pochodzącym z UE. Jest ich całe mnóstwo.

W sumie prawie 85 tys. mniejszych i większych projektów rozrzuconych po całej Polsce. W każdej gminie.

Inwestycji jest tak wiele, bo taka jest filozofia programów finansowanych przez Unię.

Pieniądze mają dotrzeć tam, gdzie są najbardziej potrzebne. Mają obudzić aktywność konkretnych ludzi. Stanowić wędkę, dzięki której dalej będą mogli się rozwijać już sami.

Tak się składa, że jesteśmy największym beneficjentem unijnych dotacji. To na nasz kraj przypadła połowa kwot, jakie trafiły do nowych członków UE w latach 2004-2006. Według planu budżetowego na lata 2007-2013 dostaniemy w sumie ponad 67 mld euro.

To są niewyobrażalnie wielkie kwoty. A ponieważ pieniądze te będą wydawane na projekty, które przyczyniają się do zwiększenia aktywności gospodarki, ekonomiści szacują, że nasz PKB będzie w sumie wyższy nawet o 11 proc. od tego, który moglibyśmy osiągnąć bez tych transferów.

Jednak nie te globalne liczby są najważniejsze. To, co liczy się najbardziej, to cywilizacyjny skok, jakiego dokonamy w najbliższych latach. Skok liczony nie w punktach PKB, ale w zadowoleniu z tego, w jaki sposób spędzamy wolny czas, do jakiej szkoły posyłamy dziecko i jak wygląda nasze miejsce pracy. Strach pomyśleć, jakim bylibyśmy krajem bez pieniędzy z Unii.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie