67. derby Łodzi na remis. ŁKS prowadził już 2:0, ale Widzew walczył do końca

Dariusz Kuczmera
Dariusz Kuczmera
Fot. Krzysztof Szymczak
Udostępnij:
Piłka nożna. Derby na remis. Długo oczekiwane Piłkarskie Święto Łodzi zakończyło się wynikiem 2:2. ŁKS prowadził już 2:0, ale Widzew walczył do końca.

Obie łódzkie drużyny przystąpiły do derbów osłabione. W ŁKS brakowało Michała Trąbki, Marka Kozioła, Adama Marciniaka. Straty Widzewa były poważniejsze dla niego samego. Widzew stracił trzy zęby trzonowe: Marka Hanouska, Juliusza Letniowskiego i Krystiana Nowaka. Trener ŁKS Kibu Vicuna mówił, że ufa Dawidowi Arndtowi. Szkoleniowiec Widzewa Janusz Niedźwiedź też mówił o absencjach: – Marek Hanousek i Juliusz Letniowski, którzy są ważni dla drużyny, nie mogą zagrać, ale wchodzą kolejni zawodnicy: Azziz Abdul Tetteh i Patryk Mucha.

Derby to więcej niż mecz – z takiego założenia wychodzili kibice i choć było na stadionie potwornie głośno, to ponadto zaakcentowali swoją obecność dodatkowo w 7 minucie meczu. Odpalili race i mecz musiał zostać przerwany.
Po wznowieniu gry groźnie strzelał Adrian Klimczak, piłkę pewnie chwycił Jakub Wrąbel. ŁKS nabrał pewności siebie i częściej atakował.

W 17 minucie Pirulo uzyskał prowadzenie. Hiszpan popędził po beznadziejną piłkę, złapał ją tuż przed linią boczną i rozpoczął akcję. Minął kryjącego go „na radar” Dominika Kuna i zrobił to, co pokazuje w ŁKS od początku, strzelił lewą nogą na bramkę Widzewa. Dopisało mu szczęście, bo piłka po drodze dotknęła Daniela Tanżynę, a zaskoczony Jakub Wrąbel zachował się jak junior, upadł na kolana i piłka wturlała się do bramki gospodarzy. Sektor kibiców ŁKS oszalał.

Minęło 12 minut i ŁKS prowadził już 2:0. Po rożnym Mikkela Rygaarda Maciej Dąbrowski oszukał kryjącego go Abdula Azziza Tetteha i strzelił głową z ok. 10 metrów nie do obrony. ŁKSgrał na luzie, a Widzew tęsknił za Hanouskiem i Letniowskim.
Widzewiacy, którzy byli na zielonej murawie pokazali charakter. W 41 minucie żaden z piłkarzy ŁKS nie zamierzał pilnować przy rogu Patryka Stępińskiego i obrońca Widzewa po dośrodkowaniu Mateusza Michalskiego strzelił głową do siatki. Widzew poczuł krew.

W drugiej połowie trwała zacięta derbowa walka. ŁKS częściej zagrażał bramce Widzewa. Obie strony starały się strzelić gola. Bliscy byli Daniel Tanżyna i Ricardinho. Widowsko może nie było najwyższej jakości, ale emocji nie brakowało. Więcej było walki, niż technicznych fajerwerków. Trener Janusz Niedźwiedź starał się odmienić losy meczu. Wprowadził na boisko Mattię Montiniego i Kacpra Karaska, widzewiacy grali zatem w końcówce trójką napastników.

Tymczasem widzewiaków wyręczył... obrońca. Po dośrodkowaniu z lewej strony Karola Danielaka piłka trafiła do Tomasza Dejewskiego, który strzelił gola jak Karol Świderski w meczu Polski z Albanią. Widzew zepchnął rywali do obrony.

Ricardinho faulował Kacpra Karaska i ujrzał czerwoną kartkę. Było gorąco do końca meczu. Takie są derby. Jakub Wrąbel w ostatniej sekundzie obronił strzał Antonio Domingueza. Ależ były emocje. Wynik nie uległ już zmianie. ą

Widzew Łódź – ŁKS Łódź 2:2 (1:2)

Gole: 0:1 - Pirulo (17), 0:2 - Maciej Dąbrowski (29), 1:2 - Patryk Stępiński (41), 2:2 - Tomasz Dejewski (87).

Sędziował: Szymon Marciniak (Płock)

Żółte kartki: Karasek, Zieliński - Wolski, Koprowski, Rozwandowicz, Tosik, Szeliga. Czerwona kartka: Ricardinho (90+2).
Widzów: 17.409.

Widzew: Jakub Wrąbel – Patryk Stępiński, Tomasz Dejewski, Daniel Tanżyna – Paweł Zieliński, Patryk Mucha (76, Mattia Montini), Abdul Azziz Tetteh (46, Fabio Nunes), Dominik Kun (81, Kacper Karasek) – Karol Danielak, Mateusz Michalski – Bartosz Guzdek. Trener: Janusz Niedźwiedź.

ŁKS: Dawid Arndt – Bartosz Szeliga, Maciej Dąbrowski, Oskar Koprowski, Adrian Klimczak – Maksymilian Rozwandowicz (72, Jakub Tosik), Antonio Dominguez, Mikkel Rygaard (80, Nacho Monsalve) – Pirulo (81, Javier Moreno), Maciej Radaszkiewicz (72, Samu Corral), Maciej Wolski (66, Ricardinho). Trener: Kibu Vicuna.

Gala „France Football” fiaskiem organizacyjnym? Komentarz

Wideo

Materiał oryginalny: 67. derby Łodzi na remis. ŁKS prowadził już 2:0, ale Widzew walczył do końca - Dziennik Łódzki

Komentarze 1

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

w
west
marciniak główny aktor derbów..........................
Dodaj ogłoszenie