5-letnia dziewczynka wypadła z 4 piętra. Stan dziecka jest ciężki! Wypadek w Wieruszowie

Natalia Ptak
Natalia Ptak

Wideo

Zobacz galerię (3 zdjęcia)
Do mrożącego krew w żyłach zdarzenia doszło na jednym z wieruszowskich osiedli. Mała dziewczynka, we wczesnych godzinach porannych, prawdopodobnie podczas nieobecności obojga rodziców wyszła na balkon, po czym wypadła z czwartego piętra.

DZIECKO WYPADŁO Z OKNA

Do nieszczęśliwego wypadku doszło dziś, 18 stycznia, około godziny 6 rano. Z balkonu mieszkania na jednym z wieruszowskich osiedli wypadło 5-letnie dziecko. Stan dziewczynki określany jest jako ciężki, ale stabilny.

Na miejscu policjanci wstępnie ustalili, że rodzice dziecka, 42 – letnia matka i 45 ojciec są trzeźwi, ale w chwili wypadku, prawdopodobnie nie było ich w mieszkaniu. Po zdarzeniu dziewczynka została przetransportowana do szpitala. Lekarze wstępnie określają stan zdrowia dziewczynki jako ciężki ale stabilny- informuje Damian Pawlak, rzecznik prasowy KPP w Wieruszowie.

Na chwilę obecną trwają przesłuchania i ustalane są dokładne okoliczności tego zdarzenia. Sprawę nadzoruje prokuratura. Zdarzenie jest również badane pod kątem narażenia dziecka na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia lub ciężkiego uszczerbku na zdrowiu.

Zobacz również

Iwona i Gerard byli zakażeni koronawirusem! Wrócili do Ustronia

Materiał oryginalny: 5-letnia dziewczynka wypadła z 4 piętra. Stan dziecka jest ciężki! Wypadek w Wieruszowie - Dziennik Łódzki

Komentarze 1

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość

Trzeba myśleć mając dzieci. Dziwię się ze to już dojrzali rodzice. Gdy moje dzieci były małe miałem wykręcone klamiki w oknach. Gdy chciałem otworzyć okno, to po prostu wkładałem klamkę i otwierałem ale byłem przy tym cały czas. Wystarczy tylko myśleć.

Dodaj ogłoszenie