25 lat więzienia za aborcję. Czerwińska: Robicie prezent ruchom proaborcyjnym

Anna Piotrowska
Anna Piotrowska
Zdjęcie ilustracyjne Fot. Lukasz Kaczanowski/Polska Press
Udostępnij:
Możecie podać sobie rękę z ruchami proaborcyjnymi – powiedziała w Sejmie rzecznik PiS Anita Czerwińska, zwracając się do inicjatorów projektu ustawy zaostrzającej przepisy dot. aborcji. W imieniu swojego klubu posłanka złożyła wniosek o odrzucenie projektu w całości w pierwszym czytaniu.

W Sejmie trwa pierwsze czytanie obywatelskiego projektu ustawy zaostrzającej przepisy dotyczące aborcji, zgłoszonego przez Fundację Pro – Prawo do życia.

Po zaprezentowaniu projektu przez wnioskodawcę, w imieniu którego wystąpił Mariusz Dzierżawski, głos w imieniu Prawa i Sprawiedliwości zabrała rzeczniczka tej partii.

Anita Czerwińska przywołała wyrok Trybunału Konstytucyjnego, w którym – jak podkreśliła – jasno zostało zawarte, że w przypadku kolizji, kiedy zagrożone jest jej życie, ma prawo wybrać swoje życie.

Potem zwróciła się do przedstawicieli wnioskodawców.

– Państwo reprezentujecie taką skrajność, którą możecie podzielić się ze swoimi oponentami, którzy są po drugiej skrajnej stronie, tymi wszystkimi który reprezentują ruchy proaborcyjne. Możecie podać sobie dzisiaj rękę. Dlatego, że efekt tej ustawy byłby dokładnie taki sam. Tzn. nie byłoby mowy o obronie życia – mówiła.

"To jest po prostu dywersja wobec ochrony życia"

Rzecznik Prawa i Sprawiedliwości stwierdziła wprost, że projektem tym jej autorzy robią prezent środowiskom proaborcyjnym.

– Trzeba sobie zadać pytanie: Cui bono, qui prodest. Czyja korzyść, tego sprawka. Jeśli umieścimy to w kontekście obecnej sytuacji politycznej, czyli tego co się dzieje, walka z pandemią, ale przede wszystkim atak hybrydowy na polską granicę, to jest tylko jeden kierunek, z którego mogą płynąć tego rodzaju inspiracje. To jest po prostu dywersja wobec ochrony życia. W ten sposób strasząc kobiety, nie chroni się życia – kontynuowała Czerwińska, po czym poinformowała, że działając w duchu odpowiedzialności, w interesie społecznym, w interesie państwa składa wniosek o odrzucenie projektu w całości.

– Przestraszyli się nas, bo jesteśmy silne – mówiła z kolei Anna Mucha, która występowała w imieniu Polski 2050. Odnosząc się do wniosku PiS o odrzucenie projektu ustawy, wskazywała że to stanowcza postawa polskich kobiet do tego doprowadziła. Posłanka, podobnie jak partia rządząca, złożyła wniosek o odrzucenie projektu.

Konfederacja bez dyscypliny

Występujący w imieniu Konfederacji poseł Robert Winnicki oświadczył, że jego ugrupowanie konsekwentnie opowiada się za prawem do życia.

– Za prawem do życia i zdrowia kobiet, ciężarnych kobiet zwłaszcza i ich nienarodzonych dzieci. Konfederacja opowiada się również za tym, żeby wszyscy ojcowie byli odpowiedzialni za swoje dzieci i do tego zawsze wzywała i wzywa – mówił, wskazując że chęć do dokonania aborcji zawsze wiąże się z nieodpowiednim zachowaniem ojca. Zarzucił posłom Lewicy, że w ogóle nie są obecni na debatach dotyczących opieki okołoporodowej. – Wy jesteście tylko tam, gdzie trzeba zabić dziecko – podkreślił.

Winnicki wyraził jednak swoje wątpliwości co do konsultacji niniejszego projektu z innymi środowiskami pro-life i organizacjami prawniczymi. – Ja z takimi konsultacjami się nie spotkałem. Bo rzeczywiście pojawiają się wątpliwości co do stanu w sytuacjach krytycznych, które zdarzają się niestety przy okazji ciąży, zagrożenia zdrowia i życia matki – podkreślił i zapowiedział, że z tego właśnie względu w kole Konfederacji nie będzie dyscypliny w dzisiejszym głosowaniu.

„To hańba dla wysokiej izby”

O odrzucenie tego „haniebnego” projektu zawnioskowała też Barbara Nowacka z KO. – To hańba dla wysokiej izby – te słowa których musieliśmy tu wysłuchać – mówiła.

– Ja nie będę odnosiła się do fundamentalistów, bo nie warto. Bo, tak jak powiedziała pani posłanka z PiS i po raz pierwszy z tej mównicy przyznaję rację: Tak, to jest prowokacja. To prowokacja środowisk skrajnych i fundamentalistycznych. Namawiam państwa posłów z PiS, nie ulegajcie im w każdym wymiarze – apelowała Nowacka.

– Bo to nie tylko karanie za poronienie, to nie tylko więzienie dla matki, która pomoże swojej zgwałconej córce usunąć ciąże, to nie tylko więzienie do 25 lat dla lekarza, ale to przede wszystkim nieustający strach. Jeżeli chcecie, żeby Polki żyły godnie, nie pozwólcie się im bać – dodawała posłanka.

"Jaki świat gotujecie sobie, sobie swoim bliskim, nam wszystkim?"

– Proponowane zmiany nie pozwalają lekarzowi pomóc kobiecie, która nosi w sobie ciężko uszkodzony płód, bo będzie się bał kary. Kary za pomoc lekarską. Drodzy Państwo, do czego zmierzacie? Jaki świat gotujecie sobie, swoim bliskim, nam wszystkim? – pytała Bożena Żelazowska, która wystąpiła w imieniu klubu Koalicja Polska – PSL. Posłanka przewiduje, że wprowadzenie w życie propozycji zawartych w projekcie skutkowałoby zmianą postawy lekarzy na bierną. Pytała wnioskodawców, czy mają świadomość, że może to nieść konsekwencje dla każdej rodziny, także ich. – W którym kierunku zmierza nasz kraj w XXI wieku? – pytała dalej i podkreśliła, że to perfidna walka polityczna w której gra się ludzkim życiem. – Nie ma na to naszej zgody – oświadczyła.

W imieniu swojego klubu Żelazowska zaproponowała przywrócenie stanu prawnego sprzed wyroku TK ws. aborcji eugenicznej i zorganizowanie referendum ws. kwestii związanych z przerywaniem ciąży.

"Nieludzki projekt"

– W 2020 roku Trybunał Julii Przyłębskiej wydaje wyrok na kobiety, wprowadzając prawie całkowity zakaz aborcji. (…) To prawo, które zabija. Ale ten projekt, to coś więcej. To przecież krok do przodu. Prawo surowiej będzie traktować zgwałconą kobietę niż gwałciciela? – pytała Katarzyna Kotula z Lewicy. – Ten haniebny, nieludzki projekt (…) powinien natychmiast powędrować do kosza. Tam jest jego miejsce – wskazywała posłanka.

Co zakłada projekt ustawy?

Komitet Inicjatywy Ustawodawczej „Stop Aborcji” zebrał pod swoim projektem 130 tys. podpisów. 28 października został on skierowany do pierwszego czytania w Sejmie.

Inicjatorzy wskazują, że celem projektu jest wypełnienie luki prawnej, jaką jest brak dostatecznej ochrony życia człowieka od momentu poczęcia do narodzenia, a co za tym udzie zapewnienie dzieciom nienarodzonym praw przysługujących wszystkim innym ludziom.

W myśl proponowanych zmian do Kodeksu karnego wprowadzona ma być definicja dziecka poczętego, a więc dziecka w okresie do rozpoczęcia porodu w rozumieniu art. 149. Aborcja miałaby być traktowana jako zabójstwo zagrożone karą od 5 do 25 lat, a nawet dożywotniego więzienia.

„W artykułach chroniących życie i zdrowie człowieka, wprowadza się dodatkowe paragrafy przewidujące możliwość nadzwyczajnego złagodzenia kary, a nawet możliwość odstąpienia od jej wymierzenia, w przypadku gdy sprawczynią śmierci dziecka poczętego jest jego matka” – czytamy na stronie Fundacji. Jak wyjaśniono, ma to umożliwić „sprawiedliwe traktowanie kobiet poddanych presji i nakłanianych do aborcji”.

Według projektu, moc miałaby stracić ustawa z roku 1993 o planowaniu rodziny, ochronie płodu ludzkiego i warunkach dopuszczalności przerywania ciąży. To właśnie na podstawie jej przepisów w Polsce możliwe jest dokonywanie aborcji w dwóch przypadkach. Przypomnijmy, że obecnie chodzi o sytuacje, w których ciąża stanowi zagrożenie dla życia lub zdrowia kobiety ciężarnej (bez ograniczeń ze względu na wiek płodu) oraz gdy zachodzi uzasadnione podejrzenie, że ciąża powstała w wyniku czynu zabronionego (do 12 tygodni od początku ciąży).

W Puszczy Białowieskiej utonęło 21 żubrów

Wideo

Komentarze 1

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

P
Pawel112
Cały ten sejm to porażka oni nigdy nie zadbają o kobiety bo im ten przestępczy i pedofilski oraz zboczony kościół nie pozwoli bo to największa zaraza w naszym kraju i na świecie.
Dodaj ogłoszenie