2013 - życzenia mocno jubileuszowe

Tomasz Jaroński
Tomasz Jaroński
Tomasz Jaroński Fot. archiwum
Udostępnij:
Tak sobie rzucam dwie daty z 2013 roku, daty kolarskie oczywiście. 21 lipca 2013 r. minie 20 lat od wspaniałego triumfu Zenona Jaskuły na etapie Tour de France. Nie muszę przypominać, że to jedyne zwycięstwo etapowe Polaka w Wielkiej Pętli. 14 września stuknie dziesiątka od momentu, kiedy Cezary Zamana wygrał Tour de Pologne, jako ostatni Polak. Czas historię zmienić i z takimi oto życzeniami do braci kolarskiej piszę ten noworoczny felieton. 21 lipca 2013 r. akurat będzie się kończył, wieczorem na Polach Elizejskich, setny Tour de France.

Tour de Pologne też w tym roku jest jubileuszowy, i to potrójnie, bo 70. z kolei, po drugie od pierwszego Biegu Dookoła Polski mija 85 lat, a Czesław Lang występuje w roli organizatora po raz 20. Okrągłych rocznic nie brakuje, chętnych Polaków do napisania nowej historii kolarstwa również. Kogo mamy w naszej talii asów?

Michał Kwiatkowski, drugi w Tour de Pologne w 2012 r. Minimalnie lepszy (5 sekund) od niego okazał się Włoch Moreno Moser. W 2013 r. natrasie narodowego wyścigu mamy więcej gór (Trydent!), ale także długą czasówkę.

Michał Gołaś wsławił się posiadaniem koszulki lidera klasyfikacji górskiej Giro d'Italia, był też wiceliderem Giro i zdobył tytuł mistrza Polski. Ucieczka, mała grupka i finisz, to "Goły" lubi.

Bartosz Huzarski, drugi na mecie na 10. etapie Giro d'Italia w Asyżu, gdzie przegrał tylko z Katalończykiem Joaquimem Rodriguezem. Doświadczenie, ale i przyszłość, to atuty "Huzara".

Tomasz Marczyński, 13. w Vuelta a Espana. Jeden z lepszych wyników Polaka w historii w wielkich tourów. Czas na dziesiątkę, czas na wygrany etap.

Przemysław Niemiec, 15. miejsce w Vuelta a Espana. Po raz enty udowodnił, że może jechać po "swoje", gdy nie ma lidera do "ciągania".

Rafał Majka, 7. miejsce w Dookoła Pekinu. Wyznaczony na lidera ekipy Saxo Bank w Giro. Tu też są rekordy Lecha Piaseckiego czy Zenona Jaskuły do pobicia.

Sylwester Szmyd, 3. miejsce na 4. i 5. etapie Volta a Catalunya, 3. miejsce w Giro del Trentino. Zmienił grupę, zmienił otoczenie, w sezonie 2012 pokazał, że może walczyć z najlepszymi.

Marek Rutkiewicz, wygrał BGŻ ProLigę, a teraz będzie miał szansę z ekipą CCC startować w mocnych wyścigach z Tour de Pologne na czele. Podium, zwycięstwo? To "Rutek" ma w planach.

Mamy teatry (jak o wyścigach mawia Lang), mamy aktorów, na razie może nieco drugoplanowych, czas nagłówne role! Czego wszystkim w roku 2013 życzę.

Wideo

Komentarze 1

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

s
strak
Tomek życzę ciebie wszystkiego najlepszego z okazji nowego roku 2013!Dosiego roku!
Dodaj ogłoszenie