12 osób odpowie za katastrofę hali

Krzysztof P. Bąk
Udostępnij:
Za przyczynienie się do śmierci 65 osób pod gruzami hali Międzynarodowych Targów Katowickich w 2006 roku odpowie 12 oskarżonych.

- Wydaliśmy już postanowienie o zakończeniu postępowania - mówi prokurator Marzena Matysik-Folga z Prokuratury Okręgowej w Katowicach. Akt oskarżenia ma trafić do sądu w ciągu dwóch tygodni.

Przed sądem staną byli szefowie firmy Przemysłobud, generalnego wykonawcy hali, kierownik budowy, była powiatowa inspektor nadzoru budowlanego w Chorzowie, mężczyzna naprawiający dach hali MTK sześć lat temu, a także pracownik pionu technicznego MTK, który ponosi odpowiedzialność za to, że drzwi ewakuacyjne były zamknięte.

Na ławie oskarżonych zasiądzie również dyrektor techniczny MTK Adam H. oraz dwaj byli członkowie zarządu Targów - Nowozelandczyk Bruce R. oraz Ryszard Z. Śledczy zarzucają im umyślne sprowadzenie niebezpieczeństwa katastrofy i nieumyślne doprowadzenie do niej.

Szefowie MTK nie wyłączyli hali z eksploatacji, a więc nie dopełnili obowiązków. Zdaniem prokuratorów oskarżeni przez cztery lata, od 2002 roku, wiedzieli, że dach jest uszkodzony. Na dodatek tuż przed katastrofą zaniechali usunięcia z dachu grubej warstwy śniegu.

Razem z nimi sądzeni będą projektanci hali - Jacek J. i Szczepan K. W czasie śledztwa ustalono, że przygotowali projekt wykonawczy konstrukcji hali, który miał wiele nieprawidłowych rozwiązań i różnił się od projektu budowlanego. Za zaakceptowanie tego projektu i nieumyślne spowodowanie katastrofy odpowie też niezależny projektant Andrzej W.

Prokurator Matysik-Folga zastrzega, że ze względu na bardzo obszerny materiał zgromadzony w śledztwie (prawie 100 tomów) sporządzenie aktu oskarżenia może potrwać dłużej niż przepisowe dwa tygodnie.

Podczas śledztwa przesłuchano ok. 1,6 tys. osób, w tym ponad 1,3 tys. pokrzywdzonych. Śledczy z Prokuratury Okręgowej w Katowicach pracowali prawie dwa i pół roku. Postępowanie przedłużało się też dlatego, że trzeba było korzystać z międzynarodowej pomocy prawnej w odebraniu zeznań od poszkodowanych cudzoziemców, m.in. z Niemiec, Czech, Belgii, Węgier, Holandii, Słowacji oraz USA.

Do największej katastrofy budowlanej w historii Polski doszło 28 stycznia 2006 roku. Podczas wystawy gołębi pocztowych runął dach hali Międzynarodowych Targów Katowickich. Pod gruzami zginęło 65 osób, a 144 zostały ranne, wiele będzie kalekami do końca życia.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie